lut
14

Prośba o pomoc w lecze­niu Doroty Zielińskiej

Pro­simy o pomoc finan­sową osoby, któ­rym dro­gie jest życie i zdro­wie potrze­bu­ją­cej Naszego wspar­cia Doroty Zie­liń­skiej. Od 2003 roku Dorota cho­ruje na stward­nie­nie rozsiane.

dorota Do 2010 roku była leczona inter­fe­ro­nem B1. Nie­stety lek zatrzy­mu­jący postęp cho­roby prze­stał dzia­łać. Dorota wystą­piła więc z prośbą o refun­da­cję naj­no­wo­cze­śniej­szego pre­pa­ratu o nazwie Gile­nya (Fin­go­li­mod) do Naro­do­wego Fun­du­szu Zdro­wia. Ten jed­nak odmó­wił trzy­krot­nie finan­so­wa­nia. Gile­nyę w pierw­szych 5 mie­sią­cach zaku­piono z zebra­nych wcze­śniej pie­nię­dzy za cenę ok. 50 tyś. zł. Pre­pa­rat oka­zał się sku­teczny i Dorota na powrót zaczęła cho­dzić. Gile­nye zaży­wała do wrze­śnia 2011 r.  W paź­dzier­niku pla­no­wała wró­cić do pracy, do swo­ich pacjen­tów, aby dalej wspie­rać ich jako neu­ro­lo­go­peda kli­niczny. Nie­stety po mie­sięcz­nej prze­rwie w lecze­niu objawy cho­roby znów stop­niowo się poja­wiały. Obec­nie Dorota juz nie cho­dzi. Powró­ciły objawy móżdż­kowe, sztyw­ność poza­pi­ra­mi­dowa, brak czu­cia głę­bo­kiego w sto­pach. Aby rato­wać jej zdro­wie i życie potrzebne są środki na zakup kolej­nych opa­ko­wań lekar­stwa. Nie­zbędna jest więc Nasza pomoc. Koszt mie­sięcz­nej kura­cji wynosi 8 tyś. zł. Aby lecze­nie przy­nio­sło trwały efekt powinno trwać nie­prze­rwa­nie ok. 2 lat. Zabez­pieczmy Ją więc wspól­nymi siłami cho­ciaż na kilka naj­bliż­szych miesięcy.

W tej walce  o życie liczy się każda wpła­cona kwota…

Dorota do tej pory była osobą bar­dzo aktywną zawo­dowo i spo­łecz­nie. Obec­nie nie jest zdolna fizycz­nie, aby reali­zo­wać swoje marze­nia i plany zawo­dowe. Ukoń­czyła Uni­wer­sy­tet Opol­ski, Uni­wer­sy­tet Wro­cław­ski na kie­runku filo­zo­fii i pody­plo­mowo Wro­cław­ską Aka­de­mię Medyczną. Jest z wykształ­ce­nia neu­ro­lo­go­pedą kli­nicz­nym, spe­cja­li­stą komu­ni­ka­cji spo­łecz­nej, peda­go­giem, ety­kiem medycz­nym, wykła­dowcą aka­de­mic­kim. Jej pasją jest też pisa­nie — obec­nie pra­cuje nad pod­ręcz­ni­kiem dla stu­den­tów medy­cyny pt. „Vade­me­cum stward­nie­nia roz­sia­nego”. W 2009 roku uka­zała się jej pierw­sza książka „Szczę­ście we Mnie. Czyli moja walka ze stward­nie­niem roz­sia­nym”. Nie może więc pogo­dzić się z ode­rwa­niem od życio­wej pasji i swo­ich pacjen­tów. Stara się całym swoim ser­cem i zapa­łem poma­gać też oso­bom ze stward­nie­niem roz­sia­nym nie tylko jako neu­ro­te­ra­peuta mowy, ale rów­nież jako osoba pry­watna. Do tej pory brała czynny udział w reali­za­cji pro­gramu Extra­Care™, któ­rego zada­niem jest zapew­nie­nie spe­cja­li­stycz­nego wspar­cia  w życiu codzien­nym cho­rych na SM. Obecna sytu­acja zdro­wotna jest dla niej bar­dzo trud­nym doświad­cze­niem. Mamy jed­nak nadzieję, że dzięki Naszej pomocy Dorota powróci do daw­nych aktyw­no­ści. Pro­simy więc  o pomoc wszyst­kich ludzi dobrej woli.

Pie­nią­dze należy wpła­cać na konto z dopi­skiem  DLA DOROTY

 

Dane do wpłat:  Dorota Zie­liń­ska ul. Rogow­ska 48/19,

54–440 Wro­cław

 

97 1940 1076 5023 0183 0000 0000

 

DZIĘKUJEMY ZA WSPARCIE

Autor: redakcja. Kategoria: Aktualności

Tagi:

Trackback from your site.

Skomentuj