sty
25

„Ima­gi­na­rium” – wystawa ilu­stra­cji Igora Morskiego

Eks­po­zy­cja: 8 — 29 lutego 2012
Wer­ni­saż: 8 lutego o godzi­nie 18.00
WSN­HiD, ul. Kutrzeby 10, Poznań


mot1 Wystawa “Ima­gi­na­rium” to naj­więk­sza jak dotąd pre­zen­ta­cja ilu­stra­cji arty­sty. Obej­muje kil­ka­na­ście lat jego pracy i współ­pracy z takimi tytu­łami pra­so­wymi, jak: „Wprost”, „Cha­rak­tery”, „Psy­cho­lo­gia Dziś”, „Focus” i „Money”, a także kilka moty­wów rekla­mo­wych, które powstały dla firm Olay, Abel­son Tylor i Optus.

Nie jest ani mala­rzem, ani foto­gra­fem. Można by się spie­rać, na ile jego prace deter­mi­nuje narzę­dzie, któ­rym — jak skal­pe­lem — defor­muje ciała i przed­mioty, śmiało łączy to, co w real­nym świe­cie nigdy się ze sobą nie spo­tka. mot4 Igor Mor­ski jest taki sam jak świat jego ilu­stra­cji – trudno go gdzie­kol­wiek zakla­sy­fi­ko­wać, tak jak trudno ujarz­mić jego roz­hu­laną wyobraź­nię. Kiedy oglą­dam prace Igora Mor­skiego, mój podziw mie­sza się z zazdro­ścią. Ale to nie talentu naj­bar­dziej mu zazdrosz­czę, lecz tej nie­by­wa­łej odwagi, która pozwala mu bez końca kwe­stio­no­wać natu­ralny porzą­dek rze­czy. Igor Mor­ski ma dar, który więk­szość z nas gubi zanim doj­rzeje – dla niego wszystko jest moż­liwe. Ma bra­wurę i wyobraź­nię dziecka – swo­bod­nie buszuje w świe­cie, dekon­stru­uje go i lepi na nowo. Zawsze z chi­rur­giczną pre­cy­zją – bo Mor­ski poza nie­ska­żo­nym spoj­rze­niem dziecka, to arty­sta doj­rzały, z ogrom­nym wyczu­ciem formy. Dla­tego jego ilu­stra­cje są niczym nie­praw­do­po­dobna baśń – i piękna, i groźna, a na pewno nie­sa­mo­wita. Pełna zna­czeń, sym­boli, otwarta na roz­ma­ite inter­pre­ta­cje. Prace Mor­skiego budzą oczy­wi­ste sko­ja­rze­nia: Salva­dor Dali, Jan Sau­dek czy Joel Peter Wit­kin. Zresztą arty­sta nie odże­gnuje się od tych wpły­wów. Co jed­nak cie­kawe – jego ilu­stra­cje mają nie tylko wymiar arty­styczny, ale rów­nież komer­cyjny. Są two­rzone pod kon­kretne zamó­wie­nie – głów­nie prasy.

mot5 I to chyba jest istotą feno­menu Igora Mor­skiego – w jego pracy spo­tyka się to, co niespotykane.

Aga Kac­przyk

Igor Mor­ski zaj­muje się gra­fiką kom­pu­te­rową od ponad 20 lat. W 1985 r. zdo­był dyplom na Wydziale Archi­tek­tury Wnętrz i Wzor­nic­twa Prze­my­sło­wego PWSP w Pozna­niu, w pra­cowni pro­jek­to­wa­nia wystaw i wido­wisk maso­wych prof. W. Gyur­ko­vi­cha. Współ­pra­cuje z pol­skimi i zagra­nicz­nymi maga­zy­nami opi­nio­twór­czymi oraz spe­cja­li­stycz­nymi m.in. Wprost, Cha­rak­tery, Mana­ger Maga­zine, New­sweek, Busi­nessweek. Jest lau­re­atem wielu nagród za ilu­stra­cje pra­sowe, m.in. IDEA, Chi­mera, Grand Front. Współ­wła­ści­ciel Mor­ski Stu­dio Graficzne.

Autor: redakcja. Kategoria: Aktualności, Kultura i sztuka

Trackback from your site.

Skomentuj