lut
09

Upra­wiali kono­pie na strychu

W stycz­niu mosiń­scy poli­cjanci odkryli na osie­dlu Czar­no­kurz uprawę konopi indyj­skich. Na ten temat i o innych prze­stęp­stwach roz­ma­wiam z aspi­ran­tem Toma­szem Mać­ko­wia­kiem, kie­row­ni­kiem ogniwa kry­mi­nal­nego Komi­sa­riatu Poli­cji w Mosinie.

Elż­bieta Bylczyńska:

To drugi przy­pa­dek na tere­nie naszej gminy, jak doszło do wykry­cia tej uprawy?

Asp. Tomasz Maćkowiak Asp. Tomasz Mać­ko­wiak:

Od jakie­goś czasu docie­rały do nas pewne infor­ma­cje na temat tego regionu Mosiny, ale tutaj nastą­pił zbieg oko­licz­no­ści – w trak­cie inter­wen­cji w zupeł­nie innej spra­wie poli­cjanci weszli do domu, w któ­rym jak się oka­zało, były upra­wiane kono­pie. Poje­chali na zgło­sze­nie awan­tury (ano­ni­mowe), zoba­czyli wybite, szklane drzwi domu i weszli do środka. Stwier­dzili, że jeden z miesz­kań­ców tego domu został pobity. W trak­cie prze­pro­wa­dza­nia czyn­no­ści poli­cjanci poczuli cha­rak­te­ry­styczny zapach konopi indyjskich.

Na tyle mocny, że to pozwo­liło na odkry­cie uprawy?

Tak, jest to dość ostry i inten­sywny zapach. Poli­cjanci odkryli, że w pomiesz­cze­niu na stry­chu, odpo­wied­nio do tego przy­go­to­wa­nym rosło 140 krze­wów konopi, w róż­nych fazach wzro­stu. Mniej­szych i więk­szych. Zna­leźli też 200 g suszu przy­go­to­wa­nego do użycia.

Czy osoba, która za to odpo­wia­dała została zatrzymana?

Zatrzy­many został sprawca pobi­cia, ale także osoba pobita, bo oka­zało się, że to ona tę uprawę pro­wa­dziła. Pro­ku­ra­tura zasto­so­wała wobec nich dozór poli­cyjny i porę­cze­nie majątkowe.

Jaka skala jest tego zja­wi­ska? Mam na myśli ewen­tu­alne roz­pro­wa­dza­nie suszu wśród miesz­kań­ców Mosiny.

Na razie czyn­no­ści w tej spra­wie są w toku, z jakim efek­tem, nie­stety nie mogę powie­dzieć dla dobra śledz­twa. Spraw­dzane są wszyst­kie wątki.

A korzy­sta­jąc z oka­zji, mogę zapy­tać, co dzieje się w innych regio­nach Mosiny? Czy dużo prze­stępstw wykrywa mosiń­ska Policja?

Takich bar­dziej spek­ta­ku­lar­nych akcji nie było. Na tą chwilę pro­wa­dzimy dzia­ła­nia pre­wen­cyjne przy współ­dzia­ła­niu z wydzia­łem zabez­pie­cze­nia mia­sta, z oddzia­łami pre­wen­cji z Pozna­nia i z mosiń­ską Strażą Miej­ską (w grud­niu prze­pro­wa­dzi­li­śmy dzia­ła­nia pod kątem nar­ko­ty­ków i nie­trzeź­wych kie­row­ców). Gene­ral­nie takie dzia­ła­nia będziemy powta­rzać, oczy­wi­ście cho­dzi o ogra­ni­cze­nie prze­stęp­czo­ści na tere­nie gminy, a zwłasz­cza tej naj­bar­dziej uciąż­li­wej dla spo­łe­czeń­stwa — nar­ko­tyki, nie­trzeźwi kie­rowcy, uszko­dze­nie, nisz­cze­nie i kra­dzież mienia.

Dużo jest zgło­szeń kradzieży?

W ostat­nim cza­sie tro­chę mniej, acz­kol­wiek pod koniec roku mie­li­śmy serię włamań.

Mię­dzy innymi kra­dzież samo­chodu na ul. Cho­pina kobie­cie, która na chwilę pozo­sta­wiła pojazd z włą­czo­nym sil­ni­kiem, żeby zamknąć bramę. Co zapro­po­no­wałby Pan, aby unik­nąć takich zda­rzeń — zakup bramy na pilota, jeśli stać kogoś na to, czy zamy­ka­nie samo­chodu i zabie­ra­nie kluczyków?

Tylko i wyłącz­nie zamy­ka­nie, ja sam wjeż­dża­jąc do sie­bie na pose­sję nie zosta­wiam samo­chodu z włą­czo­nym sil­ni­kiem, bo nawet z wła­snego terenu może w ten sam spo­sób wyje­chać. Gene­ral­nie odda­la­jąc się od pojazdu trzeba zamy­kać go i zabie­rać klu­czyki. To jest moment, nam się wydaje, że szybko zamy­kamy garaż czy dom. A w tym cza­sie samo­chód może zostać skra­dziony, jest prze­cież otwarty i uruchomiony.

Czy miałby Pan inne jesz­cze rady dla miesz­kań­ców, które ostrze­głyby ich przed kradzieżami?

Tak, wła­ści­ciele dom­ków let­ni­sko­wych i ogro­dów dział­ko­wych nie powinni zosta­wiać w nich żadnych war­to­ścio­wych przed­mio­tów. Są wła­ma­nia, giną rze­czy, które nie powinny tam zimo­wać, np. tele­wi­zory. To wszystko kusi zło­dziei, któ­rzy kradną nawet dro­bia­zgi. Jest tu środo­wi­sko ludzi, któ­rzy żyją z dnia na dzień i z takich wła­śnie kra­dzieży, szu­kają oka­zji, żeby ukraść nawet drobny przed­miot i sprze­dać go potem za grosze.

Ponadto w ostat­nim cza­sie mie­li­śmy dwie kra­dzieże układu wyde­cho­wego z samo­cho­dów cię­ża­ro­wych. Układ wyde­chowy razem z kata­li­za­to­rem to drogi ele­ment wypo­sa­że­nia pojazdu dostaw­czego. Nie jest on spe­cjal­nie ozna­ko­wany i przez to trudno go ziden­ty­fi­ko­wać. Jedna kra­dzież miała miej­sce na tere­nie pose­sji, druga spod okien kie­rowcy na ulicy, oczy­wi­ście w nocy. Warto więc dobrze zabez­pie­czać takie pojazdy, żeby nie było strat.

Dzię­kuję za rozmowę.

Autor: redakcja. Kategoria: Aktualności, Wywiad, reportaż

Tagi: , ,

Trackback from your site.

Komentarze (5)

  • Adonnai
    Luty 27, 2012 at 9:32 pm |

    “zwłasz­cza tej naj­bar­dziej uciąż­li­wej dla spo­łe­czeń­stwa — nar­ko­tyki” Ku..a w jaki spo­sob to, ze ktos pali trawe jest ucia­zliwe dla spo­le­czen­stwa? Chyba s..ki maja wie­cej pracy ;D

  • dobree
    Luty 15, 2012 at 7:04 pm |

    sadzic, palic, zale­ga­li­zo­wac!! :D

  • puszczyk_owo
    Luty 9, 2012 at 6:42 pm |

    u Was to się dzieją cuda na kiju;)

  • ja się pytam
    Luty 9, 2012 at 6:39 pm |

    gdzie byli rodzice?

    • :d
      Luty 9, 2012 at 6:47 pm |

      na stry­chu

Skomentuj