Post otagowany ‘Bohdan Smoleń’

Koń nie ocenia

Nie będziemy ukry­wać, że chcie­li­by­śmy, aby arty­kuł ten przy­czy­nił się do wyboru Fun­da­cji Stwo­rze­nia Pana Smo­le­nia przy roz­li­cze­niu podatku docho­do­wego za rok 2008 Czy­tel­ni­ków Gazety Mosińsko–Puszczykowskiej.

A konie tań­czyły kadryla

- Po co nas tu wzią­łeś?,  zapy­tały dzieci, kiedy pierw­szy raz przy­wiózł je do Bara­nówka na zaję­cia z końmi.

- Bo was kocham.

- Nas nikt nie kocha…

I choć to nie jest prawdą, bo te dzieci są szcze­gól­nie uko­chane przez swo­ich rodzi­ców, świad­czy to nie­stety o nas wszystkich.

- Ja już na świe­cie wszystko widzia­łem, a teraz chciał­bym tro­szeczkę czasu poświę­cić dzie­ciom – wyja­śnia Boh­dan Smo­leń.

Joanna od anio­łów — anioły Joanny Olejniczak

Anioła Joanny pierw­szy raz zoba­czy­łam w domu Boh­dana Smo­le­nia w Bara­nówku. Aktor wpro­wa­dził mnie do wnę­trza i wska­zu­jąc kąt pod drew­nia­nym stro­pem z nie­winną miną zapytał:

- A wie pani, skąd się biorą anioły?

Nie wie­dzia­łam. Oka­zało się, że lęgną się w gnieź­dzie opusz­czo­nym przez ptaki, które Smo­leń prze­niósł do domu i umo­co­wał w kącie pod sufi­tem. Jed­nego, malut­kiego było widać — wła­śnie się wyklu­wał, z gniazda wysta­wała mu głowa i skrzydło.