Post otagowany ‘Krosno’

Pro­jek­tują wodo­ciągi i kanalizację

Do wrze­śnia mają zakoń­czyć się prace pro­jek­towe sieci wodo­cią­go­wej i kana­li­za­cyj­nej w Mosi­nie i dzie­wię­ciu sołec­twach tej gminy. Na deskach kre­ślar­skich znaj­duje się obec­nie pra­wie 15 kilo­me­trów sieci wodo­cią­go­wej oraz ponad 5 kilo­me­trów kana­li­za­cji sanitarnej.

Miło­sne szczę­ścia okruchy

1 marca 2012 r. Mosiń­ska Biblio­teka Publiczna zor­ga­ni­zo­wała wie­czór literacko-muzyczny: ”Miło­sne szczę­ścia okru­chy…”. Podob­nie jak w zeszłym roku tema­tem prze­wod­nim była miłość i jej róż­no­rodne odcie­nie. W zeszłym roku na spo­tka­niu zor­ga­ni­zo­wa­nym przez Mosiń­ską Biblio­tekę Publiczną wspól­nie ze Sto­wa­rzy­sze­niem Nowo­cze­sna Rzecz­po­spo­lita Mosiń­ska wygrał utwór sprzed wie­ków – „Hymn o miło­ści”. W tym roku było cał­ko­wi­cie odwrotnie

Ilu nas jest?

Na koniec 2011r. ilość miesz­kań­ców zamel­do­wa­nych w Gmi­nie Mosina wynio­sła 27 925 (w tym zamel­do­wa­nych na pobyt cza­sowy trwa­jący ponad 3 mie­siące – 415 osób).

Podzię­ko­wać Komuś …

Umó­wi­ły­śmy się na to spo­tka­nie w miesz­ka­niu pań­stwa Koci­ków w Kro­śnie. Mary­sia wybie­gła do przed­po­koju uśmiech­nięta i uro­czy­sta, z lilio­wym kwia­tem upię­tym na dłu­gich wło­sach. I od razu mi wyja­śniła, poka­zu­jąc paluszkiem:

Praw­dzi­wych mły­na­rzy już nie ma

Wia­trak naro­dził się w kra­jo­bra­zie wybrzeża i wyżyn, które zapew­niały opty­malne warunki do korzy­sta­nia z siły wia­tru. Wia­trak to budowla drew­niana, nie­kiedy muro­wana, wypo­sa­żona w skrzy­dła poru­szane siłą wia­tru i napę­dza­jąca urzą­dze­nia – głów­nie słu­żące do mie­le­nia zboża.

Bez czło­wieka nie ma nic

Firma Wie­czo­rek Meble Tapi­ce­ro­wane z Kro­sna powstała w 1990 roku, 8 stycz­nia 2010 r. będzie obcho­dzić 20 – lecie swo­jego ist­nie­nia. Jest znana w całej nie­mal Euro­pie, pro­du­kuje zestawy wypo­czyn­kowe, naroż­niki, sofy, łoża i fotele. Jej zało­ży­ciel od uro­dze­nia mieszka w Kro­śnie — z tą miej­sco­wo­ścią zwią­zał swoje zawo­dowe życie, roz­sła­wia­jąc ją także poza gra­ni­cami kraju.

Czło­wiek umiera, napi­sana histo­ria pozostaje

- Pierw­szego wrze­śnia w nasz dom na Jasnej w Kro­śnie ude­rzyła bomba, dach i szczątki roz­le­ciały się w pro­mie­niu 100 metrów. To, że moja rodzina wyszła z tego żywa można potrak­to­wać jako cud. Wszy­scy jed­nak zostali ranni.