Post otagowany ‘Zofia Springer’

Cier­pieć za miliony

Ostat­nia sesja Rady Miej­skiej w Mosi­nie mogłaby zostać uznana za wyjąt­kowo krótką i rze­czową, gdyby nie koń­cowy incy­dent. W punk­cie pyta­nia i wnio­ski radni, w więk­szo­ści opo­zy­cyjni, przez godzinę zada­wali pyta­nia (było ich 51), skie­ro­wane do bur­mi­strza i zażą­dali na wszyst­kie odpowiedzi.

Inwe­stuj w Mosinie

Gmina Mosina jest jedną z naj­więk­szych gmin w aglo­me­ra­cji poznań­skiej. Bogac­two natury, nie­za­po­mniane zabytki archi­tek­to­niczne, cie­kawi i wykształ­ceni ludzie to wszystko spra­wia, że gmina jest atrak­cyjna dla ludzi szu­ka­ją­cych miej­sca do zamiesz­ka­nia i inwestycji.

Wojna o hydranty

Mosina i inne pod­po­znań­skie gminy muszą pła­cić poznań­skiemu Aqu­ane­towi za to, że utrzy­mują one w goto­wo­ści swoje hydranty. To jedyny przy­pa­dek pobie­ra­nia takich opłat w kraju.

Nie chcemy tej inwe­sty­cji – ciąg dalszy

Miesz­kańcy Mosiny i Pusz­czy­kowa, któ­rzy 15 grud­nia wzięli udział w spo­tka­niu z przed­sta­wi­cie­lami firmy Dudek&Kostek pod­trzy­mali swój sta­now­czy pro­test prze­ciwko powsta­niu w Mosi­nie zakładu recy­klingu opon. W podob­nym tonie wypo­wie­dzieli się też radni Rady Miej­skiej. Przy­było około 200 osób, wśród nich pro­fe­so­ro­wie UAM w Pozna­niu, któ­rzy poparli sta­no­wi­sko miesz­kań­ców. Bur­mistrz Zofia Sprin­ger zapew­niła zebra­nych, że nie dopu­ści do powsta­nia tego zakładu.

“Nie będziemy kró­li­kami doświad­czal­nymi” Czy w Mosi­nie powsta­nie spa­lar­nia opon?

Tak gorą­cej sesji RM w Mosi­nie chyba jesz­cze nie było. Licz­nie przy­byli miesz­kańcy zapro­te­sto­wali prze­ciwko pla­no­wa­nej na tere­nie mia­sta (po Swa­rzędz­kiej Fabryce Mebli) inwe­sty­cji recy­klingu opon samo­cho­do­wych firmy Dudek&Kostek. Inno­wa­cyjna tech­no­lo­gia, którą firma ta zamie­rza wpro­wa­dzić, pole­ga­jąca, (mówiąc w skró­cie) na prze­ro­bie pocię­tych opon na olej, stal, gaz i węgiel — tzw. pyro­liza, do tej pory nie była jesz­cze w Pol­sce stosowana.

Czego uczy pod­mo­siń­ski las?

Każ­dego roku ostat­nia nie­dziela paź­dzier­nika jest dniem, kiedy miesz­kańcy naszego regionu skła­dają hołd bez­i­mien­nym ofia­rom zamor­do­wa­nym w lesie na rogat­kach, za osie­dlem Nowe Krosno.

Zagra­łam z Najlepszymi…

Kogo, jak kogo, ale mnie nie mogło zabrak­nąć na III Ogól­no­pol­skich Dniach Arty­stycz­nych z Gitarą 2009, które miały miej­sce w Mosiń­skim Ośrodku Kul­tury w dniach od 1 do 4 października.

Nowo­roczna rozmowa

Z bur­mi­strzem Mosiny, Zofią Sprin­ger o pla­nach na przy­szłość i nie tylko, roz­ma­wia Elż­bieta Bylczyńska.

E.B.

- Zacznę od pyta­nia: czy gmina wyrzu­ciła pie­nią­dze w błoto, jak suge­ruje jedna z lokal­nych gazet, a kon­kret­nie miesz­ka­niec Mosiny p. Niem­czew­ski? Czy to prawda, że tłu­czeń użyty wcze­śniej do utwar­dze­nia nawierzchni ul. Rze­czy­po­spo­li­tej Mosiń­skiej został wywie­ziony i zmar­no­wany i błę­dem była inwe­sty­cja w tłucz­nio­wa­nie? Dzi­siaj ta ulica ma już nową nawierzch­nię, asfaltową.

A konie tań­czyły kadryla

- Po co nas tu wzią­łeś?,  zapy­tały dzieci, kiedy pierw­szy raz przy­wiózł je do Bara­nówka na zaję­cia z końmi.

- Bo was kocham.

- Nas nikt nie kocha…

I choć to nie jest prawdą, bo te dzieci są szcze­gól­nie uko­chane przez swo­ich rodzi­ców, świad­czy to nie­stety o nas wszystkich.

- Ja już na świe­cie wszystko widzia­łem, a teraz chciał­bym tro­szeczkę czasu poświę­cić dzie­ciom – wyja­śnia Boh­dan Smo­leń.