Audycja o edukacji i niepodległości - radio MPL

Archiwum 2008

Jeszcze zobaczymy! Paweł Stachowiak z Mosiny

Ma osiemnaście lat, gitarę basową i rzadko spotykany talent. O pasji, koncertach, zazdrości, jazzowej masakrze, Dniach Gitary i rodzicielskiej tolerancji – z Pawłem Stachowiakiem z Mosiny rozmawia Magdalena Krenc.

Talerze z Mosiny

Kolekcjonowanie talerzy znane jest już od bardzo dawna. Natomiast kolekcjonowanie porcelanowych talerzy pamiątkowych sięga w Polsce początków XIX wieku. Moda ta dotarła do nas z Zachodu. W okresie tym Polska znajdowała się pod zaborami. Naród polski, niezależnie, pod jakim był zaborem manifestował swoją narodowość i patriotyzm.

Zbyszek

Leży dwadzieścia osiem lat. Miał piętnaście lat, kiedy podczas wycieczki szkolnej zdarzył się wypadek. Drzewo, pod którym stał z kolegami runęło na ziemię. Był to stary, przegniły i zmurszały świerk, wspinał się po nim jeden z kolegów, kiedy nagle drzewo zaczęło pękać. Spadły trzy kloce, przed dwoma Zbyszek uskoczył. Trzeci złamał mu kręgosłup.

Eleni – Gwiazda wmieszana w tłum strudzonych pielgrzymów

Słowa zawarte w tytule pochodzą z książki pt. „Eleni – Nic miłości nie pokona”, wywiadu przeprowadzonego z piosenkarką przez nieżyjącego już o. Roberta Mirosława Łukaszuka, rzecznika prasowego Jasnej Góry.

Tomek

Wyszedł po mnie na schody, na półpiętro. Wiedziałam, że jest niepełnosprawny, że maluje lewą ręką, ale do głowy mi nie przyszło, że ma także amputowaną nogę.

Dezydery Chłapowski

Dezydery Chłapowski, herbu Drya – ur. 23 maja 1788 r. w Turwi. W wieku 14 lat zostaje zapisany przez ojca Józefa Chłapowskiego, starostę kościańskiego do pułku pruskich dragonów i skierowany później do Instytutu Oficerów Inspekcji Berlińskiej.

Antoni Chłapowski – praca wszystko zwycięża

Kilkanaście kilometrów na południe od Mosiny, w Jaszkowie położonym na terenie Rogalińskiego Parku Narodowego znajduje się jedno z najciekawszych miejsc i osobliwości Wielkopolski. Znane na całym świecie Centrum Hipiki stworzył Antoni Chłapowski, potomek generała Dezyderego Chłapowskiego, jednego z najsłynniejszych oficerów polskich z czasów wojen napoleońskich i wojny polsko – rosyjskiej 1830 – 1831.

Edgar Cayce jeden z najdziwniejszych fenomenów XX wieku

Edgar Cayce był człowiekiem, który wprawiał w zdumienie przedstawicieli świata medycyny, maklerów giełdowych, naukowców i prostych ludzi. Potrafił przewidzieć hossę i bessę na giełdzie, odczytywał przyszłość, przewidział II wojnę światową i klęskę Niemiec na Wschodzie. W marcu 1929 roku zapowiedział krach na giełdzie na Wall Street, który rzeczywiście nastąpił w październiku tego właśnie roku.

Remigiusz Szuman “Świat, którego nie widzę”

– Mówię o sobie czasami, że jestem żebrakiem, z tym, że lepiej ubranym i nie bezdomnym. Ale czy wszyscy w jakiś sposób nie jesteśmy żebrakami?

Spotykamy się w pochmurny, sierpniowy wieczór. Remigiusz Szuman czeka na mnie przed domem, w którym mieści się jego pracownia. Stoi w bramie, zwrócony w stronę, z której nadchodzę, ręce opiera na białej lasce. Widzę go z daleka, a on „widzi” mnie.

U Kargula i u Pawlaka

Frędzel leniwie przewraca się na grzbiet, prostując cztery pręgowane łapy, z zadowoloną miną spogląda na swego pana, czeka na drapanie brzucha.

Carlos Ramirez – Świat jest mały

Carlosa Ramireza poznałam przypadkiem w Mosińskim Ośrodku Kultury, kiedy niechcący otworzyłam drzwi do sali, w której odbywała się lekcja gry na gitarze.

Na krzesłach, w dwóch rzędach siedzieli chłopcy z błyszczącymi oczami – każdy z gitarą – wpatrzeni w nauczyciela.

Santa Maria „pływa”

Statek – replika Krzysztofa Kolumba, Santa Maria, na którym odkrywca w 1942 roku dopłynął do Ameryki Środkowej został symbolicznie zwodowany i „pływa już na falach wyobraźni” w Muzeum – Pracowni Literackiej Arkadego Fiedlera w Puszczykowie. Na uroczystość 12 maja br. przybył sam Krzysztof Kolumb, książę de Veraqua – potomek słynnego odkrywcy.

Fundacja Bohdana Smolenia: A konie tańczyły kadryla

– Po co nas tu wziąłeś?,  zapytały dzieci, kiedy pierwszy raz przywiózł je do Baranówka na zajęcia z końmi.

– Bo was kocham.

– Nas nikt nie kocha…

I choć to nie jest prawdą, bo te dzieci są szczególnie ukochane przez swoich rodziców, świadczy to niestety o nas wszystkich.

– Ja już na świecie wszystko widziałem, a teraz chciałbym troszeczkę czasu poświęcić dzieciom – wyjaśnia Bohdan Smoleń.

Joanna od aniołów – anioły Joanny Olejniczak

Anioła Joanny pierwszy raz zobaczyłam w domu Bohdana Smolenia w Baranówku. Aktor wprowadził mnie do wnętrza i wskazując kąt pod drewnianym stropem z niewinną miną zapytał:

– A wie pani, skąd się biorą anioły?

Nie wiedziałam. Okazało się, że lęgną się w gnieździe opuszczonym przez ptaki, które Smoleń przeniósł do domu i umocował w kącie pod sufitem. Jednego, malutkiego było widać – właśnie się wykluwał, z gniazda wystawała mu głowa i skrzydło.