Audycja: Puszczykowski Gutenberg
Redakcja GMP | poniedziałek, 5 Paź, 2009 |

Zagrałam z Najlepszymi…

Kogo, jak kogo, ale mnie nie mogło zabraknąć na III Ogólnopolskich Dniach Artystycznych z Gitarą 2009, które miały miejsce w Mosińskim Ośrodku Kultury w dniach od 1 do 4 października.

III Ogólnopolskie Dni Artystyczne z Gitarą 2009

Warsztaty, pokazy, koncerty, recitale i ja przeobrażająca się z gitary klasycznej, w basową i elektryczną. Blask reflektorów oraz moje dźwięczne struny muskane czule, a czasem szarpane przez drapieżne palce najlepszych polskich gitarzystów, a także wybitnych muzyków ze Szkocji i Czech. A  wszystko to dzięki inicjatywie Mosińskiego Ośrodka Kultury oraz Mosińskiego Towarzystwa Gitarowego.

W czwartek, 1 października, tuż po godz. 19 burmistrz Mosiny, Zofia Springer, dokonała oficjalnego otwarcia kolejnej edycji Ogólnopolskich Dni Artystycznych z Gitarą. Tego dnia miały miejsce „Muzyczne Konwersacje” z udziałem Bartosza Stachowiaka, Carlosa Ramireza, Piotra Mikołajczaka i Pawła Stachowiaka. Nasza prezentacja była smaczną i  kuszącą przystawką przed wielką ucztą muzyczną.

Następnego dnia, o tej samej porze zaprezentowałam swoje wdzięki jako gitara klasyczna. Miałam zaszczyt wystąpić na recitalu niezwykle wyciszonej i subtelnej Anny Borkowskiej oraz spontanicznego i błyskotliwego Carlosa Ramireza. Oczarowaliśmy zgromadzoną publiczność, grając utwory takich kompozytorów jak: Antonio Lauro, Roland Dyens, Izaak Albeniz oraz Esteban de Sanlucar. To jednak  nie wszystko! Na zakończenie wskoczyłam w dłonie gościa specjalnego – Łukasza Kuropaczewskiego. Było widać po jego twarzy, że nie chciał przerywać swojej gry… A ja grałam, grałam, grałam!  Rozbrzmiewał między innymi Giuliani Mauro czy Antonio Jose. Nie zabrakło także polskich melodii ludowych oraz romansu zadedykowanego żonie artysty przebywającej na sali.

Sobotni wieczór nazwałabym moją całkowitą metamorfozą. Najpierw wystąpiłam w romantycznym duecie z Petrą Polackovą, Czeszką, która pozwoliła mi na prezentację muzyczną nie tylko przy pomocy klasycznych 6 strun, ale także 8. Później na scenę wkroczył zespół Leszka Cichońskiego wraz z gościnnym udziałem Marka Radulego. Przez struny przepływał rock, jazz i blues. Szalała perkusja i klawisze. W uszach „So close, so far away”, „Thanks Jimi” ku pamięci Jimiego Hendrixa, ale także utwory Tadeusza Nalepy – „Dbaj o miłość” i „Oni zaraz przyjdą tu”.

4 października nadszedł czas na koncert finałowy. Tym razem na scenie pojawiłam się w objęciach Raya Wilsona – byłego wokalisty światowej sławy zespołu „Genesis”. Na pianinie zagrał Filip Wałcerz, a animacje ruchowe zaprezentowali niezwykle giętcy i zmysłowi tancerze –Małgorzata Mielech oraz Adrian Rzetelski. Pozytywna energia zgromadzonej publiczności sięgała zenitu, gdy artysta wykonywał najbardziej znane kawałki zespołu takie jak: „Another day in Paradise”, „In the air tonight”, „Knockin on heavens door” czy też „Another cup of coffee”. Ów koncert to niekończące się owacje  na stojąco, piski, okrzyki i błagania o kolejny bis.

Jestem wdzięczna, iż zaproszono mnie na III Ogólnopolskie Dni Artystyczne z Gitarą, gdyż dzięki temu mogłam zagrać z Najlepszymi… Liczę na to, iż w przyszłym roku znów stanę w blasku reflektorów i przy pomocy wybitnych artystów przeobrażę się w królową instrumentów.

W rolę gitary wczuła się

Zuzanna Bijaczewska

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 7.0/10 (Głosujących: 15)
Zagrałam z Najlepszymi..., 7.0 out of 10 based on 15 ratings
Napisano przez Redakcja GMP Posted in Felieton

Tagi: ,

Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Skomentuj