Henryk Pruchniewski | niedziela, 26 Sie, 2012 | 1 Komentarz

Nasza posiadłość zwana niegdyś Mosiną.

W lutym b.r. minęło 10 lat od czasu, kiedy Mosina uroczyście świętowała jubileusz 700 – lecia nadania praw miejskich. Podczas obchodów tego jubileuszu dużym wydarzeniem była bardzo interesująca wystawa Mosińskie archwialia” w Izbie Muzealnej.

Dokumenty o dziejach Mosiny

Pokazano na niej fotokopie 40 bezcennych starych dokumentów, świadczących o dziejach i historii Mosiny. Większość z tych oryginalnych dokumentów od dziesiątek lat, a nawet wieków „nie widziała” światła dziennego. Dokumenty te pozyskane zostały dużym staraniem Józefy Roszak-Rosic, kierownik Izby, między innymi z: Archiwum Państwowego w Poznaniu, Archiwum Akt Dawnych w Warszawie oraz z Wojewódzkiej Biblioteki w Bydgoszczy. Po odpowiednim przygotowaniu dokumenty te zostały fachowo skopiowane i w formie fotokopii przeznaczone na wspomnianą wystawę. Ponadto wystawę dokumentował bardzo ciekawy i starannie wydany katalog, zawierający opisy i zdjęcia wszystkich eksponatów.

Eksponaty – źródło historii Mosiny

Po zakończeniu wystawy ustalono, że eksponaty zostaną zabezpieczone – oprawione w stosowne ramy i będą stanowić źródło historii Mosiny. Zamiar ten został zrealizowany, a fotokopie dokumentów przekazane do mosińskiej biblioteki, gdzie do dzisiaj można je podziwiać.

Wracając do katalogu wystawy – najcenniejszym eksponatem był dokument pochodzący z 1358 r. ze Zbioru Akt Dawnych w Warszawie, z którego treści wynika, że „Mikołaj z Mosiny z synem Jaśkiem sprzedają sołectwo w Pożegowie Andrzejowi Waśilowiczowi”. O wiele bardziej co do treści wydaje się ciekawszy dokument nr 848, jest to bowiem dokument lokacyjny dający początek historii Mosiny. Niestety, oryginał tego dokumentu nie zachował się do naszych czasów. Jego treść i zapisy pochodzą z zapisu, jaki figuruje w Kodeksie Wielkopolskim z roku 1878. Reasumując, warto zapoznać się z treścią tego ciekawego dokumentu, by dowiedzieć się, co ówczesnym „mosiniakom” przysługiwało. A zatem treść dokumentu nr 848, z łacińskiego przetłumaczyła Janina Krupa:

Dokument lokacyjny dający początek historii Mosiny

Gomes Mikołaj palatyn ziemi Kaliskiej, pierwszego lutego 1302 roku przekazuje na nowo swoją posiadłość Mosinę Henrykowi, dołącza do tego dwory Pożegowo i Krosno, by zostały wydzierżawione na prawie teutońskim w imię Pana amen. Dobra te zmarniałyby z czasem, jeżeli nie zostałyby zapłacone z nich podatki. Zostanie to więc potwierdzone przez świadków na wieczną pamiątkę dziejów. My przeto Książę Mikołaj palatyn ziemi Kaliskiej aby było znane wszystkim tak obecnym jak przyszłym oglądającym ten dokument pragniemy nasze dobra przywrócić do użytkowania. Z korzystnym wynikiem na nowo wydzierżawiliśmy i przywróciliśmy do poprzedniego stanu naszą posiadłość zwaną niegdyś Mosiną aż od Niwki. Bacząc na wierność i godność naszego Henryka odnowiliśmy ordynacje miasta Mosina dając i przenosząc na niego jego następców prawem dziedziczenia w wieczne posiadanie. Dodajemy także miastu Mosina dobra zwane powszechnie Pożegowo, Krosna z małem zarulem z gruntami miasta i pod miastem na prawie teutońskim osadzone i dzierżawione pod jednym prawem i obyczajem miejskim. W mieście i pozostałych posiadłościach przyzwoliliśmy zwolnić od wszelkich opłatna lat pięć wszystkich gospodarzy. W mieście zwolniony z kosztów dzierżawy młyn, łaźnie i trzy targi mięsne. Obywatele i wszyscy posiadacze ziemscy zostają zwolnieni z opłat ziemi od potrójnych oszacowań zboża: dwóch i sześciu miar pszenicy i owsa, w zamian za dziesięć monet srebrnych na święta św. Marcina w nadchodzącym roku. Pozwalamy także w mieście i wszystkich posiadłościach wydawać wyroki, prowadzić procesy jak również określać wszelkie prawo, co dotychczas według zwyczaju przeprowadzono w Poznaniu. Pozwalamy także na posiadanie w swoich dobrach trzody, owiec lub bydła i specjalnego pasterza. Pozwalamy również w dobrach swoich polować na zające i ptaki różnych gatunków. Darujemy też wolną od opłat uprawę chmielu. Aby zaś ordynacja ta i zapis posiadły wieczystą siłe, wiarygodność i trwałość przyzwoliliśmy obecny dokument umocnić naszą pieczęcią w obecności następujących świadków. Komesa Przedpałka ze Spławia, Jaracza podsędka poznańskiego, Komesa Wiesława z Głowca, Mikołaja plebana z Mosiny. Ustanowione i zatwierdzone roku pańskiego (1302) tysiąc trzysta drugiego w dzień błogosławionej Brygidy dziewicy”.

Opracował Henryk Pruchniewski

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 7.6/10 (Głosujących: 15)
Nasza posiadłość zwana niegdyś Mosiną., 7.6 out of 10 based on 15 ratings
Napisano przez Henryk Pruchniewski Posted in Mosina

Tagi:

Henryk Pruchniewski

Wieloletni współpracownik Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej, mieszkaniec Mosiny, kolekcjoner, numizmatyk, zbieracz świadectw historii, śp. Henryk Pruchniewski.

Komentarze (1)

  • Szafir
    wtorek, 4 Wrz, 2012, 9:30:56 |

    Kolejny ciekawy tekst. Dużo można dowiedzieć się na temat Mosiny i jej historii z tej witryny. Interesuje mnie historia tego regionu więc z niecierpliwością czekam na kolejne.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: 0 (Głosujących: 0)

Skomentuj