Elżbieta Bylczyńska | czwartek, 9 Lut, 2012 | komentarzy 6

Uprawiali konopie na strychu

W styczniu mosińscy policjanci odkryli na osiedlu Czarnokurz uprawę konopi indyjskich. Na ten temat i o innych przestępstwach rozmawiam z aspirantem Tomaszem Maćkowiakiem, kierownikiem ogniwa kryminalnego Komisariatu Policji w Mosinie.

Elżbieta Bylczyńska:

To drugi przypadek na terenie naszej gminy, jak doszło do wykrycia tej uprawy?

Asp. Tomasz Maćkowiak:

Od jakiegoś czasu docierały do nas pewne informacje na temat tego regionu Mosiny, ale tutaj nastąpił zbieg okoliczności – w trakcie interwencji na mosińskim Czarnokurzu w zupełnie innej sprawie policjanci weszli do domu, w którym jak się okazało, były uprawiane konopie. Pojechali na zgłoszenie awantury (anonimowe), zobaczyli wybite, szklane drzwi domu i weszli do środka. Stwierdzili, że jeden z mieszkańców tego domu został pobity. W trakcie przeprowadzania czynności policjanci poczuli charakterystyczny zapach konopi indyjskich.

Na tyle mocny, że to pozwoliło na odkrycie uprawy?

Tak, jest to dość ostry i intensywny zapach. Policjanci odkryli, że w pomieszczeniu na strychu, odpowiednio do tego przygotowanym rosło 140 krzewów konopi, w różnych fazach wzrostu. Mniejszych i większych. Znaleźli też 200 g suszu przygotowanego do użycia.

Czy osoba, która za to odpowiadała została zatrzymana?

Zatrzymany został sprawca pobicia, ale także osoba pobita, bo okazało się, że to ona tę uprawę prowadziła. Prokuratura zastosowała wobec nich dozór policyjny i poręczenie majątkowe.

Jaka skala jest tego zjawiska? Mam na myśli ewentualne rozprowadzanie suszu wśród mieszkańców Mosiny.

Na razie czynności w tej sprawie są w toku, z jakim efektem, niestety nie mogę powiedzieć dla dobra śledztwa. Sprawdzane są wszystkie wątki.

A korzystając z okazji, mogę zapytać, co dzieje się w innych regionach Mosiny? Czy dużo przestępstw wykrywa mosińska Policja?

Takich bardziej spektakularnych akcji nie było. Na tą chwilę prowadzimy działania prewencyjne przy współdziałaniu z wydziałem zabezpieczenia miasta, z oddziałami prewencji z Poznania i z mosińską Strażą Miejską (w grudniu przeprowadziliśmy działania pod kątem narkotyków i nietrzeźwych kierowców). Generalnie takie działania będziemy powtarzać, oczywiście chodzi o ograniczenie przestępczości na terenie gminy, a zwłaszcza tej najbardziej uciążliwej dla społeczeństwa – narkotyki, nietrzeźwi kierowcy, uszkodzenie, niszczenie i kradzież mienia.

Dużo jest zgłoszeń kradzieży?

W ostatnim czasie trochę mniej, aczkolwiek pod koniec roku mieliśmy serię włamań.

Między innymi kradzież samochodu na ul. Chopina kobiecie, która na chwilę pozostawiła pojazd z włączonym silnikiem, żeby zamknąć bramę. Co zaproponowałby Pan, aby uniknąć takich zdarzeń – zakup bramy na pilota, jeśli stać kogoś na to, czy zamykanie samochodu i zabieranie kluczyków?

Tylko i wyłącznie zamykanie, ja sam wjeżdżając do siebie na posesję nie zostawiam samochodu z włączonym silnikiem, bo nawet z własnego terenu może w ten sam sposób wyjechać. Generalnie oddalając się od pojazdu trzeba zamykać go i zabierać kluczyki. To jest moment, nam się wydaje, że szybko zamykamy garaż czy dom. A w tym czasie samochód może zostać skradziony, jest przecież otwarty i uruchomiony.

Czy miałby Pan inne jeszcze rady dla mieszkańców, które ostrzegłyby ich przed kradzieżami?

Tak, właściciele domków letniskowych i ogrodów działkowych nie powinni zostawiać w nich żadnych wartościowych przedmiotów. Są włamania, giną rzeczy, które nie powinny tam zimować, np. telewizory. To wszystko kusi złodziei, którzy kradną nawet drobiazgi. Jest tu środowisko ludzi, którzy żyją z dnia na dzień i z takich właśnie kradzieży, szukają okazji, żeby ukraść nawet drobny przedmiot i sprzedać go potem za grosze.

Ponadto w ostatnim czasie mieliśmy dwie kradzieże układu wydechowego z samochodów ciężarowych. Układ wydechowy razem z katalizatorem to drogi element wyposażenia pojazdu dostawczego. Nie jest on specjalnie oznakowany i przez to trudno go zidentyfikować. Jedna kradzież miała miejsce na terenie posesji, druga spod okien kierowcy na ulicy, oczywiście w nocy. Warto więc dobrze zabezpieczać takie pojazdy, żeby nie było strat.

Dziękuję za rozmowę.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 7.9/10 (Głosujących: 19)
Uprawiali konopie na strychu, 7.9 out of 10 based on 19 ratings

Elżbieta Bylczyńska

Redaktor naczelna Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej (lata 2007-2016)

Komentarze (6)

  • ja się pytam
    czwartek, 9 Lut, 2012, 18:39:10 |

    gdzie byli rodzice?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +1 (Głosujących: 1)
    • :d
      czwartek, 9 Lut, 2012, 18:47:06 |

      na strychu

      VA:F [1.9.22_1171]
      Popularność: +1 (Głosujących: 1)
  • puszczyk_owo
    czwartek, 9 Lut, 2012, 18:42:34 |

    u Was to się dzieją cuda na kiju;)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +1 (Głosujących: 1)
  • dobree
    środa, 15 Lut, 2012, 19:04:44 |

    sadzic, palic, zalegalizowac!! :D

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: -1 (Głosujących: 1)
  • Adonnai
    poniedziałek, 27 Lut, 2012, 21:32:42 |

    “zwłasz­cza tej naj­bar­dziej uciąż­li­wej dla spo­łe­czeń­stwa — nar­ko­tyki” Ku..a w jaki sposob to, ze ktos pali trawe jest uciazliwe dla spoleczenstwa? Chyba s..ki maja wiecej pracy ;D

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: 0 (Głosujących: 2)

Skomentuj