Henryk Pruchniewski | poniedziałek, 24 Mar, 2014 |

Co wiemy o bursztynie

Większość turystów przyjeżdżających na wybrzeże naszego Bałtyku wie o tym, że po sztormie na brzegu można znaleźć kawałki bursztynu. Tak właśnie odkrył bursztyn pierwszy człowiek. Od tego czasu poprzez tysiąclecia minerał ten towarzyszy rozwojowi kultury ludzi.

Jak ustalono, fale morskie wyrzucają jantar (stara nazwa) tylko na południowym wybrzeżu Bałtyku. Występuje on jednak na terenie całego kraju, wszędzie tam, gdzie przed 50 milionami lat w geologicznej epoce trzeciorzędu rosły gęste lasy iglaste. Wyciekająca obficie z drzew żywica skamieniała przez wiele milionów lat i właśnie dziś nosi nazwę bursztynu. Zdarzało się, że szybko płynąca po pniach żywica zabierała drobne owady i szczątki roślin. W ten sposób wiele organizmów zostało zabranych przez lepką żywicę i obecnie można je znaleźć we wnętrzu bryłki bursztynu.

Z czasem rozpowszechniła się wiara, że bursztyn noszony przez dzieci zapobiega chorobie obłędu. Zaczęto przypisywać mu też własności lecznicze. Nalewka spirytusowa na bursztynie służyła jako lek w chorobach płucnych. Bursztyn starty na proszek stosowano jak tabakę przeciw katarowi. Palony wydziela aromatyczny zapach, dzięki czemu spełniał rolę kadzidła domowego i kościelnego. Swoje właściwości lecznicze bursztyn zawdzięcza zawartości kwasu bursztynowego 6 – 5 promila.

kolekcjoner

W czasach starożytnych sława bursztynu obejmowała wiele krajów Europy. Najbardziej znany szlak bursztynowy wiódł od Bałtyku przez Poznań, Kalisz, Bramę Morawską do Europy południowej i krajów Bliskiego Wschodu, gdzie ceniony była jak złoto. W ten sposób powstała w tamtych czasach nadana bursztynowi bałtyckiemu nazwa – złoto Północy.

Trzeba jeszcze wiedzieć, że jedną z wielu własności bursztynu jest jego przeźroczystość i barwa. Najpospolitsze są barwy żółte w rozmaitych odcieniach, od ciemnych i brązowych do jasnych. W Polsce występuje około 200 odmian, mających swoje odpowiedniki w nazwach ludowych.

Pozostaje jeszcze przypomnieć, że w wodzie słodkiej bursztyn tonie, a w wodzie słonej pływa. W morzu bursztyn jest łatwo unoszony i dlatego na brzeg wyrzucany jest tylko przez gwałtownie uderzające fale sztormowe. Bursztyn znalazł zastosowanie także w wyrobach biżuterii i przedmiotów ozdobnych. Warto wiedzieć, że w polskich muzeach zgromadzono duże kolekcje bursztynu surowego jak i wyroby artystyczne. Bogate zbiory od historycznych do współczesnych wyrobów klasycznych posiada Muzeum w Malborku. Znane też są zbiory z muzeów w Łomży, Łodzi i Gdańska, spotyka się też ciekawe zbiory prywatne.

Na zakończenie nie sposób nie wspomnieć o czymś, co dodatkowo rozsławiło bursztyn na cały świat, jest to Bursztynowa komnata. W 1701 roku władca Prus – Fryderyk I Hohenzollern, chcąc zadziwić i upamiętnić okres swego panowania zlecił wykonanie bursztynowego wystroju jednego ze swoich gabinetów w zamku Charlottenburg. Całkowity wystrój komnaty o wymiarach 11 na 11 metrów wykonali mistrzowie z Gdańska. Prace nad tym dziełem trwały ponad dziesięć lat. Ściany komnaty pokryte były odpowiednio dobranymi płaskorzeźbami z bursztynu w motywach rodzajowych.

W roku 1716 w Prusach bawił car Rosji Piotr I. Komnata bursztynowa zrobiła na nim tak ogromne wrażenie, że Fryderyk Wilhelm jako dowód przyjaźni i potwierdzenia zawartego sojuszu ofiarował ją carowi w podarunku. W ten sposób z Prus bursztynowa komnata trafiła do Petersburga, na początek do Pałacu Zimowego, następnie na polecenie carowej Elżbiety na stałe została zabudowana w pałacu w Carskim Siole, gdzie mieszkała carowa. Działania wojenne w 1941 roku spowodowały, że pałac ten znalazł się w rękach Niemców. Wynikiem tego było zdemontowanie przez nich w 1944 roku Komnaty Bursztynowej. Niemcy załadowali ją do skrzyń i wywieźli z terenu Rosji w miejsce do dziś nieznane nikomu…

 

Opracował Henryk Pruchniewski

Źródło: Kolekcjoner Polski

Bursztyn na zdjęciach – zbiory prywatne.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 7.1/10 (Głosujących: 20)
Co wiemy o bursztynie, 7.1 out of 10 based on 20 ratings
Napisano przez Henryk Pruchniewski Posted in Aktualności

Tagi: ,

Henryk Pruchniewski

Wieloletni współpracownik Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej, mieszkaniec Mosiny, kolekcjoner, numizmatyk, zbieracz świadectw historii, śp. Henryk Pruchniewski.

Skomentuj