Elżbieta Bylczyńska | wtorek, 16 Wrz, 2014 | 1 Komentarz

III miejsce w konkursie na najlepszego dzielnicowego

Aspirant Leszek Wojtkowiak z Komisariatu Policji w Mosinie zajął III miejsce w konkursie na najlepszego dzielnicowego w powiecie poznańskim za rok 2013.

Kryterium przyznania tego wyróżnienia jest m.in. wzorowe i wyjątkowo sumienne wykonywanie obowiązków zawodowych. Ponadto w ocenie brano pod uwagę działalność społeczną i współpracę z samorządem oraz opinię Gminy.
Warto zaznaczyć, że za 2012 rok asp. Wojtkowiak w tym samym konkursie zajął miejsce drugie. Uczestników konkursu na najlepszego dzielnicowego typują komendanci poszczególnych komisariatów w powiecie, konkurencja jest więc duża. Najlepszym na terenie powiatu poznańskiego okazał st. sierż. Jarosław Łopatka z Czerwonaka, drugie miejsce zajął mł. asp. Wiesław Wrona z Pobiedzisk. Nagrody laureaci konkursu odebrali 18 lipca w Komendzie Miejskiej w Poznaniu podczas uroczystości inaugurujących obchody 95 rocznicy powstania Polskiej Policji, (przypadającej na dzień 24 lipca).

Leszek Wojtkowiak z Komisariatu Policji w Mosinie

Leszek Wojtkowiak z Komisariatu Policji w Mosinie

Asp. Wojtkowiak jako policjant pracuje w Mosinie od 1999 r., a od 2010r. jest dzielnicowym rejonu tzw. „Zawarcia”, czyli 12 miejscowości położonych na wschód od rzeki Warty (m.in. Rogalin, Rogalinek, Sasinowo, Czapury, Babki, Daszewice).
W swojej służbie styka się z wieloma sprawami i problemami mieszkańców. Nie zawsze rozwiązanie ich leży w gestii policjanta. Zdarza się, że odbiera telefony z prośbą o interwencję, bo komuś przeszkadza szczekanie psa lub głośna muzyka, albo krzaczek wyrastający zza płotu sąsiada… Doradza wtedy, co należy zrobić.

asp. Leszek Wojtkowiak

asp. Leszek Wojtkowiak

Jak bronić się przed złodziejami?
– Wielu zdarzeń można byłoby uniknąć, gdyby ludzie baczniej obserwowali otoczenie, wiadomo, że najlepszym alarmem jest sąsiad, wyjaśnia asp. Wojtkowiak. – Trzeba zwracać uwagę na obce osoby kręcące się w pobliżu naszych domostw. Czasem warto zapisać numer rejestracyjny obcego samochodu, parkującego w pobliżu, bo nieraz, (kiedy dojdzie do przestępstwa) okazuje się to cenną informacją dla policji.
Bardzo często na terenie naszej gminy dochodzi do kradzieży w sklepach. Kto kradnie najwięcej?
– Osoby młode. Kradną najczęściej alkohol i towar nadający się do dalszej odsprzedaży, mówi policjant. – Zdarza się, że zatrzymujemy sprawców np. z Kołobrzegu, którzy podróżują po kraju i w danej miejscowości kradną tylko raz. Potem towar sprzedają na jakimś miejskim targowisku i z tego żyją. Jest to ich sposób na życie. Uważają, że nie warto iść do pracy za dwa tysiące zł, jeśli w jeden dzień można zarobić więcej…
Dużo mamy takich zatrzymań, także na gorącym uczynku. Mieliśmy przypadek chłopaka i dziewczyny, którzy okradli kilka sklepów w okolicznych gminach, a wpadli w Mosinie.
Wśród złodziei sklepowych są też ludzie starsi, kradną głównie kosmetyki do dalszej odsprzedaży.

Asp. Wojtkowiak utrzymuje ścisłe kontakty ze szkolnymi pedagogami. Podkreśla m.in. dobry kontakt z p. Izą Potocką ze szkoły w Czapurach.
– W razie potrzeby jeżdżę do szkoły z prelekcją, mamy tam zespół zajmujący się sprawami dla nieletnich. W Czapurach, w związku z rozbudową Osiedla Leśnego palącym problemem jest obecnie kwestia poruszania się dzieci na drodze. Napisałem pismo do Starostwa o wybudowanie przejścia dla pieszych, które jest tam bardzo potrzebne. Dzieci z tego osiedla, (które liczy już ok. dwa tysiące mieszkańców) żeby dojść do szkoły muszą przejść przez ruchliwą i niebezpieczną drogę powiatową. Ograniczenie do 40 km na godzinę nie wystarczy. Zwłaszcza teraz, kiedy nośność mostu po remoncie zwiększy się i pojadą tamtędy tiry. To z pewnością zagrozi bezpieczeństwu, bo droga hamowania tira jest dłuższa. Udało się powiadomić odpowiednie instytucje, ale z tego co wiem jest jeden problem – finansowy…

Problemem dla mosińskiej policji jest brak numerów na posesjach.
– Kiedy wybuchnie pożar – dym widać z daleka i straż pożarna bez trudu znajduje to miejsce. Pogotowie ratunkowe też na ogół nie ma z tym kłopotu, bo najczęściej ktoś, kto je wezwał stoi przed domem. Gorzej jest z nami, po zawiadomieniu o awanturze, często anonimowym nikt nie chce się ujawniać, szukamy wtedy i błądzimy, jeśli nie widać numeru. Albo po telefonie typu: widzę złodzieja jak wchodzi przez okno do domu w budowie… Warto oznakować wszystkie posesje, także w budowie. Na tych ostatnich wystarczy farbą namalować na budynku duży numer, potem po położeniu elewacji umieścić już właściwe oznakowanie. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że w wielu wypadkach można byłoby uniknąć kłopotów, gdyby numery ich posesji były dobrze widoczne.

Nietrzeźwi kierowcy – plaga naszych czasów
– Wielokrotnie zatrzymujemy te same osoby. Rekordziści (po 10 razy) idą do więzienia, wychodzą i dalej jeżdżą po pijanemu. Są niereformowalni… Niektórzy wcale nie mają prawa jazdy i nigdy go nie mieli. Ale nie zawsze są to alkoholicy, lecz ludzie na stanowiskach, przekrój całego społeczeństwa. Piją „tylko” wino do obiadu czy drinka z żoną…
Co jakiś czas przeprowadzamy w gminie akcję trzeźwość, zatrzymujemy wtedy od rana kierowców „na kacu”, którzy jadą do pracy po upojnym weekendzie.

Policyjne telefony alarmowe czynne całą dobę:
997 i 500 107 120 (bezpośrednio do patrolu interwencyjnego).

E.B.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 7.5/10 (Głosujących: 32)
III miejsce w konkursie na najlepszego dzielnicowego, 7.5 out of 10 based on 32 ratings

Elżbieta Bylczyńska

Redaktor naczelna Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej (lata 2007-2016)

Komentarze (1)

  • Mar
    czwartek, 25 Wrz, 2014, 11:34:21 |

    Gratulacje Panie Leszku!

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +1 (Głosujących: 1)

Skomentuj