Czytelnicy GMP | piątek, 4 Lip, 2014 | komentarze 2

Czy „ktoś zapomniał” uzupełnić chodnik? – pytają mieszkańcy Puszczykowa

Interwencja dotycząca oznakowania ulic oraz stanu chodników w Puszczykowie.

Puszczykowo 2014.06.27

Krzysztof Paszkowski

ul. Wspólna 14

62-040 Puszczykowo

Pan Burmistrza Miasta Puszczykowa
ul. Podleśna 4
62.40 Puszczykowo

Z przykrością stwierdzam, że w piśmie z 09.06.2014 brakuje odpowiedzi na moje pytania.

1.Pytałem, dla czego nie usuwa się gałęzi zasłaniających znaki drogowe. Stwierdzenie, że „systematycznie są wycinane gałęzie i krzewy zasłaniające znaki drogowe” jest nieprawdziwe. Przeczy temu nie tylko fakt, że gałęzie zasłaniające znaki przy ul. Kościuszki przycięto dopiero po 10 miesiącach od mojej interwencji w piśmie z sierpnia 2013, ale i sytuacje w innych miejscu jak ta:

Zdjęcie wykonano ze środka ulicy, w odległości ca 20 m od znaków. Jest więcej tego rodzaju sytuacji.

Zdjęcie wykonano ze środka ulicy, w odległości ca 20 m od znaków. Jest więcej tego rodzaju sytuacji.

2. Nie otrzymałem informacji o kosztach poniesionych na ustawianie i usuwanie znaków drogowych przy ulicy Wspólnej i o konsekwencjach finansowych w stosunku do osób odpowiedzialnych za taką „zabawę”.

3. Jedynym uzasadnieniem oznakowania poziomego na ulicy 3 Maja oraz od przejazdu do ul. Wspólnej jest wniosek mieszkańców. Ponieważ, w wielu przypadkach, jako uzasadnienie zmian oznakowania ulic podaje się prośby mieszkańców, nasuwa się pytanie: dla czego podstawą do zmian organizacji ruchu drogowego są opinie mieszkańców, a nie analiza przeprowadzona przez fachowców. Zwracałem uwagę, że obecne oznakowanie powoduje, że kierowcy wyprzedzając rowerzystów każdorazowo przekraczają linie ciągłe – popełniają więc wykroczenie drogowe. W tej sytuacji stwierdzenie „wprowadzenie podwójnej linii ciągłej wymusza na wielu użytkownikach drogi właściwe zachowanie” musi budzić zdumienie. Czy potrafi Pan to wyjaśnić?

4. W Puszczykowie można znaleźć takie znaki drogowe:

Czy są zgodne z obowiązującymi wzorami znaków drogowych?

5. Sytuacje opisane w moim piśmie z 25 kwietna b.r. jak i podane powyżej, to nie sprawa dni czy tygodni, ale miesięcy, a nawet lat! Tak więc stwierdzenie „oznakowanie dróg jest monitorowane , dewastowane znaki oraz stare oznakowanie, są systematycznie wymieniane” ma się nijak do rzeczywistości.

 6. Na temat trudności w poruszaniu się po chodnikach pisałem kilkakrotnie, ale sytuacja jest ciągle taka sama. Z pobocza chodników wyrasta zieleń, która utrudnia, a często uniemożliwia korzystanie z chodników. Proszę o odpowiedź, dlaczego nie wykasza się zieleni, która utrudnia życie pieszym:

Na ulicy Wyspiańskiego,

Kościuszki,

Wspólnej i na innych ulicach, a jednocześnie znajduje się czas i pieniądze na wykaszanie hektarów trawników przy ulicy Kosynierów Miłosławskich. Co jest ważniejsze: wygoda parkujących na terenach zieleni miejskiej, czy bezpieczeństwo i wygoda przechodniów?

Dlaczego nie wycina się krzewów, rosnących w pasie drogowym:

Nawet kolczastych (róża pomarszczona).

Dlaczego pozostawia się „niedoróbki” na chodnikach (czy nie ma nadzoru nad wykonywanymi pracami?)

Czy do przejści trzeba przez trawę lub błoto?

„ktoś zapomniał” uzupełnić chodnik?

Czy to właściwa konstrukcja chodnika (bez zmian od wielu, wielu miesięcy)?

Czy taka „mała architektura” (skalniaki?) na działce miejskiej jest ozdobą Miasta?

Nie podaję miejsc w których wykonano zdjęcia, ponieważ podczas dokładnego „ monitorowania” ulic i ich otoczenia z pewnością odnotowano te i wiele innych nieprawidłowości. Rodzi się tylko pytanie: dlaczego dopiero interwencje mieszkańców powodują działanie Urzędu?

Uważam, że zarówno opisane wyżej fakty, jak i działania Pana zainteresują Mieszkańców naszego Miasta, dlatego treść tego pisma przekazuję do wiadomości i ew. wykorzystania redakcjom lokalnej prasy. Jednocześnie wyrażam zgodę na upublicznienie całej mojej korespondencji z Urzędem, dotyczącej porządku i bezpieczeństwa.

Krzysztof Paszkowski

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 6.6/10 (Głosujących: 21)
Czy „ktoś zapomniał” uzupełnić chodnik? - pytają mieszkańcy Puszczykowa, 6.6 out of 10 based on 21 ratings

Komentarze (2)

  • puszczykowianka
    poniedziałek, 11 Sie, 2014, 9:59:53 |

    Panie Krzysztofie, uderz się pan w pierś za pana wiceburmistrzowania Puszczykowo wyglądało duuuużo gorzej, a jego wygląd akurat panu podlegał. W ostatnich wyborach manifestacyjnie popierał pan dzisiejszą ekipę sprawującą władzę (plakat na płocie), powinien być pan zadowolony. Prawda jest taka – Puszczykowo najbardziej zadbane było za czasów p. Tabędzkiej (nota bene nie jestem jej sympatykiem).

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +1 (Głosujących: 1)
  • Puszczykowo
    piątek, 5 Wrz, 2014, 13:34:24 |

    Problem chodników i ulic jest w Puszczykowie znany. Gmina niestety nie należy do najbogatszych i inwestycje drogowe są prowadzone racjonalnie. Nie dostrzegają tego niestety osoby, które niedawno kupiły nieruchomość w Puszczykowie i są w miarę świeżymi mieszkańcami. Takie osoby mają raczej postawę roszczeniową i one najgłośniej krzyczą żeby infrastruktura zwłaszcza drogowa była w miarę szybko realizowana. Nie widzą takie osoby niestety, że starzy mieszkańcy miejscowości, którzy “krzyczeli” w tej samej sprawie wiele lat wcześniej – a teraz nie mają już sił, zrezygnowali z podejmowania wszelkich działań. Pamiętajmy zatem i walczmy rozsądnie. Nie wszystko można zrobić za jednym razem. Trzeba działać systematycznie i widzieć, że gmina będzie inwestowała w nowe drogi i chodniki, ale proces ten musi być rozciągnięty w czasie.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: 0 (Głosujących: 0)

Skomentuj