Redakcja GMP | środa, 19 Sie, 2015 |

Już wtedy zgotowano mu ciężki los na resztę życia.

Krzyś, wylądował na naszej planecie, kiedy miał 7 miesięcy

Witam piszę desperacko prosząc o pomoc, proszę poświęcić chwilkę…

Jesteśmy pięcioosobową zwariowaną rodzinką, która chwilowo nie daje rady sama i prosi o wsparcie Ludzi o Wielki Sercach.

Przyjęliśmy do rodziny dwóch chłopców, tworząc im dom. Obaj są z problemami. Starszy jeszcze jakoś funkcjonuje, za to drugi, o którego wsparcie apelujemy, jest strasznie zaburzony i o nim ta historia.


Krzyś znalazł się u nas spontanicznie, wybrany przez naszego pierwszego synka zastępczego.

Rodziną dla Krzyśka staliśmy się 7 lat temu. Był taki malutki, taki piękny, przyjmowaliśmy dziecko zdrowe, już na drugi dzień wiadomo było, że jest „coś nie tak”. Po pół roku okazało się że ma FAS pełnoobjawowy, tzn. że już w brzuchu biologicznej matki, był niechciany. Już wtedy zgotowano mu ciężki los na resztę życia. Matka piła spore ilości alkoholu… Krzyś urodził się przed czasem, i był „pijany”. Ma uszkodzony ośrodkowy układ nerwowy, dziecięce porażenie mózgowe, Adhd, problemy emocjonalne, wzrokowe, gastryczne i wiele innych.

Krzyś z psami

Krzyś z psami

Przez 7 lat sami finansowaliśmy terapie, rehabilitacje, lekarzy i specjalistyczne żywienie naszego małego dzielnego Rycerzyka. Niestety nadszedł czas, że nie jesteśmy wstanie dalej sami udźwignąć kosztów. Męska głowa rodziny, miała wypadek samochodowy, sam stał się niepełnosprawnym, bez zdolności do pracy, renta w Pl to naprawdę porażka, teraz tata przejął kwestie dowozu młodego na wszelakie zajęcia, a żeńska głowa rodziny, czyli ja poszłam do pracy. To wszystko nadal nie starcza… Krzyś od kwietnia jest podopiecznym fundacji Słoneczko, na razie wpłaty są bardzo skromne, a wydatki na ten czas ogromne.

Krzysiek na cito potrzebuje okularów, butów i kapci usztywniających stopę, specjalistyczne wkładki ortopedyczną (miękką i sztywną), nową kołdrę obciążającą i konieczną jest też wizyta u ortodonty. Od roku Krzysiowi nie chcą urosnąć ząbki.

Bardzo nieśmiało prosimy o jakąkolwiek wpłatę, nawet najdrobniejszą, bo grosz do grosza i Krzysia przybliża się do „normalności”.  Życie z Małą FASolką nie jest sielanką, samo to że jest dzieckiem to wyzwanie :) Kiedy dodatkowo dochodzi szereg zaburzeń, życie czasem staje do góry nogami. Krzyś potrafi być bardzo agresywny, w chwilach, kiedy jest coś nie po jego myśli, wpada w szał. Pięknie zna zasady bezpieczeństwa, ale niestety nie umie ich przełożyć na praktykę, jest zagrożeniem dla samego siebie jak i dla innych. Przyjmuje leki, które bardzo szybko przestają działać, i znów zaczyna się droga po lekarzach. Był czas, kiedy Krzyś nie miał potrzeby snu, bite cztery miesiące nie spał, przyczyna nieznana… Jego czarne oczy zachwycają wszystkich, mało kto wie że Ten Mały Piękny Chłopiec jest tak głęboko zaburzony i że potrzebuję ogromu pracy terapeutycznej, i środków potrzebnych do efektywnej terapii.

Rzeczy, które teraz są potrzebne to koszt ok. 2000 -3000 tys.zł.

Mieszkamy w Mosinie koło Poznania woj Wielkopolskie. Jesteśmy rodziną zastępczą dla dwóch niespokrewnionych chłopców. Adrian był u nas pierwszy, miał 16 dni kiedy do nas trafił, też jest chłopcem z problemami (Adhd i zaburzenia opozycyjno-buntownicze), ma 10 lat. Krzyś, wylądował na naszej planecie, kiedy miał 7 miesięcy. Jest jeszcze  nasza córka biologiczna 4 – letnia Kornelka.

Ania,Dawid, Adik, Krzyś, Kornela :)

Tel. do mamy (Ania Kaczmarek) 733027121

Krzyś ulotka przód

Krzyś – ulotka

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 9.4/10 (Głosujących: 14)
Już wtedy zgotowano mu ciężki los na resztę życia., 9.4 out of 10 based on 14 ratings
Autor: Redakcja GMP Kategoria: Aktualności

Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Skomentuj