Jaseł;ka w MOK - stream
Redakcja GMP | piątek, 5 Cze, 2015 | komentarze 4

Nie jesteśmy mocarzami – sesja w Puszczykowie

Radni Rady Miejskiej w Puszczykowie na majowej sesji podjęli uchwałę w sprawie wydzierżawienia na 28 lat terenu sportowo – rekreacyjnego, na którym ma powstać mini kort ze ścianą treningową dla dzieci.

Przyznano także stypendium sportowe w wys. 500 zł dla sportowców: Karoliny Płaza i Wiktorii Lutkowskiej (najlepsza tenisistka w kraju do 16 lat).

Najwyższe odznaczenie Puszczykowa natomiast przyznano Ludwikowi Madejowi, znanemu nauczycielowi i samorządowcowi.

rada miejska Puszczykowo

rada miejska Puszczykowo

W Punkcie sprawozdanie burmistrza, o spotkaniu władz Puszczykowa z Aquanetem zastępca burmistrza T. Śleziński powiedział:

– Doszło do nieprzyjemnej sytuacji – dominacja Miasta Poznania (akcjonariusza) nad Aguanetem staje się faktem. Dotyczy to wszystkich gmin akcjonariuszy firmy, które wręcz nie mają już prawa głosu. Powiedziałem to na spotkaniu. Miasto Poznań posiada 80 procent udziałów, a głosy gmin liczą się udziałami tak, że Poznań zawsze ma przewagę. Problem istnieje od trzech lat, Miasto wypowiedziało porozumienie, zgodnie z którym wcześniej akcjonariusze (gminy) traktowani byli równo, a stawki za wodę i ścieki wszędzie były jednakowe. Teraz gminy muszą się rozliczać same, na podstawie zlewni ścieków. Zlewnia mosińsko-puszczykowska jest bardzo droga w eksploatacji, dlatego mamy najwyższe stawki za ścieki. Poznań nie chce zgodzić się na zmiany, dlatego gminy ościenne będą wycofywać się z inwestycji wspólnych z Aquanetem. My chyba zrobimy to, co Mosina i wycofamy się z wszystkich inwestycji, które na naszym terenie zaplanował Aquanet. Firma musi zainwestować 240 mln zł w Puszczykowie, w sytuacji, kiedy wszystkie gminy zrezygnują z inwestycji Aquanet będzie musiał budować w mieście Poznań i będzie problem, bo pieniądze te, a są to duże kwoty uzyskane z dofinansowania unijnego, musi wykorzystać na budowę sieci wodno-kanalizacyjnej.

Porządne toalety w urzędzie

Puszczykowo planuje termomodernizację budynku urzędu, ale pod warunkiem uzyskania w WRPO dofinansowania. Przymierza się też do poprawy warunków socjalnych, lecz nie ma na to pieniędzy. W puszczykowskim urzędzie właściwie nie ma prawdziwych toalet – są tak niewygodne, że jak zauważył burmistrz (sam słusznej budowy) –  on sam w nich się nie mieści… Nie mówiąc o tym, że na potrzeby inwalidów i petentów toalet nie ma w ogóle. Ludzie są zbulwersowani, chcą by urząd był dostosowany poziomem do potrzeb i warunków wymogów XXI wieku, żeby toalety miały normalną wielkości i były funkcjonalne.

W urzędzie będą też wymienione okna, piec gazowy, budynek zostanie ocieplony z zewnątrz styropianem, zmieniony i docieplony dach. Osiemdziesiąt procent kosztów zostanie pokryte z dofinansowania zewnętrznego. Co do drzwi urzędu skomentowano (ich stan i wygląd) krótko: są jak w filmie westernie o Dzikim Zachodzie…

Urząd Miasta chciałby przejąć od PKP budynek nastawni przy ul. 3 – Maja i dworzec. – Te dwa budynki, o ile wiem, są przeznaczone do rozbiórki, cały czas staramy się je odkupić, powiedział burmistrz Śleziński. – Sprawa wędruje z Poznania do Ostrowa Wlkp., bowiem tam w tym temacie zapadają teraz decyzje. Może jednak Kolej zdecyduje się nam obiekty odsprzedać, cały czas rozmawiamy na ten temat.

Patron Puszczykowa

Do urzędu wpłynął wniosek od parafii o ustanowienie patrona miasta. Władze uznały, że leży to jednak w gestii Kościoła.

Czy w mieście powstanie wieża transmisyjna?

Radny M. Krzyżański podniósł problem ustawienia w Puszczykowie przez PKP wieży transmisyjnej. Zapytał burmistrza, co władza zrobi, żeby zablokować tą inwestycję. Planuje się ją postawić na ul. Wspólnej i Moniuszki, wieżę o wys. 42 metrów oraz kontener z ogrodzeniem i utwardzeniem. Wieża ma służyć transmisji przesyłów bezprzewodowych do obsługi pociągów. Radni pytali, jaki to ma wpływ na zdrowie człowieka. Wojewoda wydał decyzję w tej sprawie, określając warunki, m. in. takie, że teren ma być niedostępny dla ludzi i nie może naruszać równowagi przyrodniczej. – Naprawdę, nie wiemy, co z tym fantem zrobić, tłumaczył burmistrz. – Miasto tylko w minimalnej części ma wpływ na tą decyzję, nie wiem czy uda nam się znaleźć argument na zmianę tej lokalizacji poza teren Puszczykowa, jeśli inne ośrodki decyzyjne zaopiniują ją pozytywnie. Do nas sprawa trafiła dlatego, że trzeba uzgodnić dojazd z ul. Wspólnej. Radny Krzyżański dziwił się, że mówi się o tym, że oddziaływanie jest tylko na 70 metrów wzdłuż torów, co z prawdziwym polem promieniowania, bo jeszcze nie słyszał, żeby to było oddziaływanie tylko wzdłuż… A w pobliżu torów są domy mieszkalne. – Może byśmy spróbowali wykorzystać szpital jako obiekt, któremu ze względu na lotnisko mogłoby to przeszkadzać, zastanawiali się radni. Mieszkanka dr Zofia Skibińska przypomniała, że kiedyś szpital pomógł w uniknięciu ustawienia na ul. Dąbrowskiego wieży z anteną dla sieci komórkowych. Radni dziwili się, dlaczego ta wiadomość dopiero teraz dotarła skoro modernizacja linii kolejowej Poznań – Czempiń trwa już od roku.

– Urząd dowiedział się dopiero wczoraj, jesteśmy także zaskoczeni. Wiem, że te urządzenia są szkodliwe. Dużo ludzi choruje, zwłaszcza przy nich zatrudnionych, wiem, bo miałem kiedyś z tym do czynienia. Zrobimy wszystko, aby takie obiekty u nas nie powstawały, ale nie jesteśmy mocarzami, stwierdził burmistrz. (eb)

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 9.2/10 (Głosujących: 16)
Nie jesteśmy mocarzami - sesja w Puszczykowie, 9.2 out of 10 based on 16 ratings

Napisano przez Redakcja GMP Posted in Aktualności, Puszczykowo

Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Komentarze (4)

  • Gość
    piątek, 5 Cze, 2015, 15:42:54 |

    A propos wniosku od parafii o ustanowienie patrona miasta. Moim zdaniem to dobrze że parafia zwróciła się o akceptację ponieważ takim posunięciem unika się niepotrzebnych konfliktów. To Rada winna się w tej kwestii konkretnie wypowiedzieć.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +3 (Głosujących: 3)
  • stary mieszkaniec
    niedziela, 7 Cze, 2015, 14:19:54 |

    Na typowym maszcie stacji bazowej antena sektorowa emituje promieniowanie w płaszczyźnie
    poziomej w kącie 1200 co odpowiada 1/3 wycinka koła, dlatego stacja posiada zwykle 3 anteny
    sektorowe, zamocowane na wysokości około 30–50 m nad poziomem terenu
    Maksimum promieniowania anten sektorowych skierowane jest pod kątem 5–90 poniżej poziomu, tak by w odległości 50–200 m od anteny osiągnąć powierzchnię ziemi. Natężenie promieniowania w tym miejscu jest kilkadziesiąt razy mniejsze niż pochodzące od telefonu komórkowego, w odległości około 2,5 cm od jego anteny
    W Polsce obowiązuje 0,1W/m2

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +4 (Głosujących: 4)
  • stary mieszkaniec
    niedziela, 7 Cze, 2015, 14:26:08 |

    zauważyłem błąd w oznaczeniach stopni za co przepraszam.
    Powinno być 120 st oraz 5- 9 st

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +3 (Głosujących: 3)
  • stary mieszkaniec
    niedziela, 7 Cze, 2015, 14:45:19 |

    argument z helikopterami do szpitala chyba nie zasadny bo w piśmie Wojewody czytamy:
    “p.7,5
    Wszelkie projektowane obiekty stałe lub tymczasowe o wys. równej lub wyższej niż 50m n p t podlegają uzgodnieniu z Szefostwem Służby Ruchu Lotniczego Sił Zbrojnych RP ( ul Żwirki i Wigury 1C 00- 912 W-wa ) przed wydaniem decyzji na budowę”

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +2 (Głosujących: 2)

Skomentuj