Jacek Sobota | sobota, 19 Gru, 2015 |

Pytania do burmistrza

Pytania te zadaliśmy korespondencyjnie burmistrzowi Puszczykowa w imieniu mieszkańców, których nurtują kwestie ustawienia 42 metrowego masztu radiokomunikacyjnego i budowy hali tenisowej przy ul. Kościelnej.

Justyna Bryske: Dyskusje z PKP w sprawie masztu radiokomunikacyjnego toczyły się w czerwcu. Władze Puszczykowa proponowały lokalizację dla masztu z dala od zabudowy miejskiej. Czy PKP ustosunkowało się do propozycji władz?

Burmistrz Andrzej Balcerek: Zarówno mieszkańcy jak i władze samorządowe Puszczykowa od początku nie zgadzali się na proponowaną przez kolej lokalizację. Dwukrotnie odmówiłem uzgodnienia projektu decyzji lokalizacyjnej. W związku z tym PKP skierowały sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które dotychczas nie wyraziło jeszcze swojej opinii.

Burmistrz Puszczykowa Andrzej Balcerek

Burmistrz Puszczykowa Andrzej Balcerek

Równolegle zdecydowanie nalegaliśmy, aby PKP znalazło inną lokalizację, (maszt będzie stał na terenie PKP) poza terenem zabudowanym. W odpowiedzi kolej wskazała teren w pobliżu granicy Puszczykowa z gminą Mosina i wystąpiła do Wojewody o wydanie nowej decyzji lokalizacyjnej. Ta lokalizacja jest moim zdaniem korzystniejsza od wcześniejszej.

Na początku września Wojewoda zawiadomił Miasto o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji dla masztu według nowej lokalizacji. Po uzyskaniu uzgodnienia Wojewody wydał decyzję o ustaleniu lokalizacji w nowym miejscu.

Decyzja o ustaleniu lokalizacji opisywanej inwestycji wydana przez Wojewodę nie kończy jednak całego postępowania. PKP czeka na opinię SKO w sprawie swojej skargi złożonej na moją odmowną decyzję w sprawie lokalizacji proponowanej pierwotnie.

W kwestii wyjaśnienia przypominam, że projektowany w Puszczykowie maszt radiokomunikacyjny jest częścią większej inwestycji o charakterze ponadlokalnym i regionalnym realizowanej w ramach programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 7.1 – 36.2 o nazwie: „Budowa infrastruktury systemu GSM-R na liniach kolejowych” zgodnych z harmonogramem Narodowego Planu Wdrażania Europejskiego Systemu Zarządzania Ruchem Kolejowym. Maszt ma mieć 42 m wysokości
i powstać na działce będącej własnością PKP. Maszty przewidziano wzdłuż całej trasy linii kolejowej pomiędzy dworcem głównym w Poznaniu a dworcem głównym we Wrocławiu.

Czy Pan Burmistrz otrzymał odpowiedź od Wojewody Wielkopolskiego w sprawie przyznania Miastu Puszczykowo statusu strony postępowania administracyjnego w sprawie masztu? Jaka to była odpowiedź?

19 czerwca br., Wojewoda wydał decyzję uznającą miasto za stronę w  tym postępowaniu. Została ona wydana po mojej pisemnej interwencji. W  uzasadnieniu decyzji czytamy: Ze zgromadzonych dowodów wynika, że przedmiotowe postępowanie dotyczy m.in. interesu prawnego Miasta Puszczykowa, z  uwagi na fakt, że nieruchomość gminna znajduje się w  obszarze oddziaływania projektowanego obiektu radiokomunikacyjnego.

W listopadowym numerze Gazety Mosińsko Puszczykowskiej ukazał się artykuł Krzysztofa Kamińskiego (Forum Puszczykowo) pt. „Nowa hala, stare pytania”. Pisze on m.in. o umowie między Miastem Puszczykowo a spółką My Sport. Umowa ta dotyczy hali tenisowej przy ul. Kościelnej budowanej przez tą spółkę na terenach wydzierżawionych od Miasta na 30 lat. Po tym czasie obiekt ma przejść na własność Puszczykowa. Proszę Pana Burmistrza o odniesienie się do paru kwestii z tego artykułu. Czy to prawda, jak pisze pan Kamiński, że wedle umowy hala tenisowa powinna być oddana na koniec czerwca? Jeśli tak, to czy spółka My Sport płaci Miastu Puszczykowo kary umowne za opóźnienie?

Pierwotny termin zakończenia realizacji hali przy ul. Kościelnej upłynął w czerwcu. Na uzasadniony wniosek dzierżawcy wyraziłem zgodę na przesunięcie tego terminu do 15 grudnia 2015 r. Aktualny stan realizacji tej inwestycji był także w porządku obrad Komisji Edukacji Kultury i Sportu w dniu 8 grudnia br.

Kiedy hala tenisowa przy ul. Kościelnej będzie oddana do użytku?

Pozwolenie na użytkowanie obiektu zostało już wydane 7 grudnia br.

Czy to prawda, jak pisze pan Kamiński, że w umowie między spółką My Sport a Miastem Puszczykowo nie ma zapisów ograniczających możliwość poddzierżawienia przez spółkę terenów, które wydzierżawiła od Miasta?

A jaki cel miałoby zakazywanie inwestorowi poddzierżawienia? Utrudnianie prowadzenia działalności? Poza tym pan Kamiński nie do końca rzetelnie przestudiował zawartą przez Miasto umowę. Zgodnie z jej treścią poddzierżawienie terenu wymaga zgody Miasta, przy czym odmowa może nastąpić tylko w sytuacji, kiedy wykorzystanie nieruchomości będzie niezgodne z zapisami umowy.

Jeśli nie ma wspomnianych zapisów w umowie, które ograniczyłyby możliwość poddzierżawienia terenów innym podmiotom przez spółkę My Sport to czy Pana zdaniem umieszczenie ich w umowie byłoby korzystne dla Miasta Puszczykowo?

Tak jak powiedziałem to nie miałoby najmniejszego sensu. Nie zależy nam na utrudnianiu inwestorowi prowadzenia działalności. Wręcz przeciwnie zależy nam na tym, żeby obiekt funkcjonował jak najlepiej. Pan Kamiński od samego początku dyskredytuje tę inwestycje, jednak mam nieodparte wrażenie, że jest w tym osamotniony. Nawet osoby, które przed rozpoczęciem budowy nie były do niej przekonane czy wręcz odnosiły się do niej sceptycznie teraz zmieniły zdanie. Rozmawiałem z dziesiątkami osób z naszego miasta i nie tylko, które uważają, że to bardzo dobre rozwiązanie.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 9.6/10 (Głosujących: 10)
Pytania do burmistrza, 9.6 out of 10 based on 10 ratings

Jacek Sobota

Kapitan żeglugi wielkiej zawsze "pochłonięty" morzem i wszystkim co z tym związane. Autor wielu publikacji związanych z polską żeglugą morską oraz ekspert w dziedzinie prognozowania pogody.

Skomentuj