Marta Mrowińska | poniedziałek, 20 Lis, 2017 | 1 Komentarz

Treningi z uśmiechem, czyli kto pomoże nam mądrze zadbać o siebie

Bycie zdrowym i wysportowanym stało się modne, rośnie popularność klubów fitness, coraz więcej osób szuka porad dotyczących żywienia i odpowiedniej diety. Zdrowie stało się wartością wysoko cenioną, a my chcemy jak najdłużej wyglądać atrakcyjnie i młodo. Trudność polega na tym, by znaleźć równowagę zarówno w stosowaniu diety jak i ćwiczeniach i aktywności fizycznej. Dziś podpowiadamy, jak można to zrobić mądrze i dobrze.

Rozmawiamy z Michałem Wojtysiakiem – trenerem personalnym, masażystą, instruktorem fitnessu, sportów siłowych i pilatesu. Zajęcia prowadzone przez niego zyskują coraz więcej zwolenników, a on sam wciąż wzbogaca swoją ofertę o ciekawe nowości.

M.M.: Jak przebiegała do tej pory Twoja kariera sportowa?

M.W.: Z wykształcenia jestem masażystą, terapeutą i kręgarzem. Sportem zajmuję się zawodowo od jedenastu lat. Wcześniej przez trzynaście lat uprawiałem sporty walki – taekwondo, aikido i hapkido (to odmiana aikido – przyp. red.). Jeździłem na zawody, prowadziłem kilka szkół, między innymi w Środzie Wlkp., Miłosławiu, Poznaniu. Uczył nas wtedy Koreańczyk (9 dan – wówczas nie można było mieć wyższego stopnia) – przyjeżdżał do nas na sparingi z mistrzem świata. Z racji tego, że zawsze byłem wyższy, byłem często typowany do zawodów i na pokazy, co pozwalało mi na występy przed publicznością i doskonalenie swoich umiejętności z najlepszymi.

Następnym etapem w moim życiu było uzyskanie uprawnień trenera personalnego i instruktora sportów siłowych. Potem zrobiłem uprawnienia instruktora pilatesu, fitnessu i tabaty. Pracowałem w kilku klubach – zaczynałem od Centrum Jogi Harmonia w Poznaniu. Zaproponowałem tam prowadzenie zajęć innych niż joga – jak płaski brzuch i stretching – i tak naprawdę od tego zaczęła się moja przygoda z prowadzeniem zajęć grupowych. Pracowałem tam przez cztery lata. Następnie zacząłem działać w klubie New York w Luboniu i tam, od ośmiu lat, wciąż prowadzę zajęcia. Ciekawostką w tej pracy było to, że przez kilka lat prowadziłem drużynę Lecha – z Akademii Reissa i starszych piłkarzy, robiąc dla nich przez okres zimowy treningi wzmacniające i wydolnościowe. W międzyczasie byłem instruktorem w klubie Ades w Mosinie – tam pracowałem dwa lata, a przez kolejne półtora roku – w klubie Adrenalina Fitness w Mosinie.

M.M.: Opowiedz, proszę, o zajęciach, które prowadzisz – jakiego typu są to zajęcia, dla kogo itp.?

M.W.: Zajęcia są bardzo różnorodne: treningi fitnessowe, w tym ćwiczenia wzmacniające, rozciągające, ABT, stretching. Prowadzę treningi crossowe, przygotowujące do surviwali, biegów przełajowych, z przeszkodami, runmageddonów. Sporo jest treningów płaskiego brzucha, funkcjonalnych, obwodowych. Mam duże doświadczenie w prowadzeniu zajęć na zewnątrz, nie tylko w klubach – na przykład mieszkańcy Mosiny i okolic mogli przez całe lato korzystać z treningów na gliniankach, które cieszyły się bardzo dużym powodzeniem i skupiały osoby nie tylko z klubu Adrenalina (w którym pracowałem prowadząc te zajęcia), ale i spoza niego, a nawet z innych miejscowości. Prowadziłem też rozgrzewki przed imprezami sportowymi: biegami w Luboniu, Poznaniu, Mosinie, rozgrzewki nad jeziorem Średzkim w Środzie Wielkopolskiej. Z racji swej profesji prowadzę też zajęcia ze zdrowego kręgosłupa i pilatesu.

Michał podczas prowadzenia zajęć

Oprócz zajęć grupowych oferuję też treningi personalne. Jestem w stanie zaproponować coś każdemu na miarę jego potrzeb, oczekiwań, stanu zdrowia i możliwości.

Obecnie zajmuję się prowadzeniem zajęć w kilku klubach: cały czas w New Yorku, poza tym mam wynajętych kilka sal, z których regularnie korzystam przez cały tydzień. Jestem także w trakcie rozmów dotyczących współpracy z trzema klubami. Prowadzę dużo treningów personalnych, jadłospisów i porad dietetycznych.

M.M.: Co Cię wyróżnia? Dlaczego warto przyjść właśnie na Twoje zajęcia?

M.W.: Moje zajęcia są prowadzone z uśmiechem, na wesoło, staram się zachęcić uczestników do wysiłku. Nie prowadzę ich szablonowo, traktuję każdego indywidualnie, podchodzę, koryguję, jeśli widzę, że ktoś potrzebuje wskazówek, by poprawnie wykonać ćwiczenie. Zmienia się także muzyka, zestaw ćwiczeń; prowadzę na przykład tabatę na trampolinach, co jest zupełnie czymś innym niż “zwyczajna” tabata. Ludzie przychodzą na zajęcia, bo mają wciąż inny wysiłek, są niejednokrotnie zaskakiwani, nie przyzwyczajają się do jednej formy ćwiczeń. Ćwiczenia dostosowuję również do indywidualnych potrzeb i możliwości klientów – jeśli na przykład ktoś nie może czegoś robić, wówczas proponuję mu inne ćwiczenie tak, by nie zrobił sobie krzywdy. Chodzi przede wszystkim o zapewnienie bezpieczeństwa podczas zajęć.

M.M.: Twoja oferta jest bardzo różnorodna.

M.W.: To prawda. Są ćwiczenia o dużej intensywności, nastawione na spalanie tkanki tłuszczowej, są takie, które mają za zadanie zwiększyć naszą siłę i wytrzymałość oraz takie, które wzmacniają poszczególne partie mięśni, stabilizują ciało i w efekcie – zapobiegają kontuzjom. Jeśli ktoś chce chodzić na treningi funkcjonalne to może takie znaleźć, jeśli interesują go personalne – również służę pomocą. Jeżeli osoba ma ochotę ćwiczyć w domu, dostaje ode mnie zestaw ćwiczeń, który wykonuje samodzielnie lub ze mną. Wkrótce rusza platforma – ćwiczenia on-line, gdzie kilka osób będzie mogło ćwiczyć razem ze mną za pomocą połączenia internetowego. Moja oferta wciąż się wzbogaca o nowe pomysły.

trening z Michałem

M.M.: A jak wygląda oferta treningów personalnych?

M.W.: Osoba, która chciałaby skorzystać z tego typu formy treningu, otrzyma ode mnie w pełni rozpisaną dietę, dostosowaną do danej osoby, ćwiczeń, które będzie wykonywać, pełną opiekę trenera – można powiedzieć, że prawie przez całą dobę, bowiem w każdej chwili można się ze mną skonsultować. W przypadku korekt ćwiczeń, diety – jest to możliwe praktycznie na poczekaniu. Treningi personalne poprzedzone są wywiadem, czego dana osoba oczekuje, jaki efekt chce osiągnąć – po to, by jak najlepiej dostosować potem ofertę do jej oczekiwań. Treningi odbywają się wspólnie ze mną lub osobno, jest to też ciągłe motywowanie klienta do pracy. Diety nie są monotonne, są tanie i proste do zrobienia – przygotowanie posiłku zajmuje maksymalnie dwadzieścia minut.

M.M.: Wiem, że nie działasz sam. Opowiedz, z kim współpracujesz?

M.W.: Pracuję wspólnie z Ewą Mańkowską, specjalistką od urody :) Ewa wykonuje zabiegi na ciało, między innymi liposukcję ultradźwiękową i inne. To, że pracujemy razem, umożliwia nam stworzenie naprawdę szerokiego wachlarzu propozycji dla klientów, począwszy od ćwiczeń po różnego rodzaju zabiegi na ciało. Jesteśmy w stanie zaopiekować się każdym na wielu płaszczyznach, kompleksowo.

M.M.: Podsumowując – jeśli ktoś chciałby skorzystać z Twojej pomocy, może poprosić o indywidualnie dopasowany zestaw ćwiczeń, dietę i dodatkowo skorzystać z zajęć grupowych.

M.W.: Dokładnie – a z racji tego, że razem z Ewą zajmujemy się masażem, oferujemy jeszcze możliwość skorzystania z porad masażysty. Nasi klienci ćwiczą zatem w pełnym bezpieczeństwie, z korekcją i wad postawy, i dostosowaniem ćwiczeń do indywidualnych potrzeb.

Michał dba o dobrą atmosferę na każdych zajęciach – również o odpowiednią muzykę

M.M.: A jakie masz plany na przyszłość?

M.W.: Oprócz platformy internetowej, za pomocą której będzie można wspólnie ze mną ćwiczyć on-line, kolejnym planem jest organizowanie wszelkiego rodzaju wyjazdów związanych ze sportem, typową rekreacją, ale też przygotowaniem osób do biegów przełajowych, wspinaczki, wyjazdów na narty. Chciałbym, żeby było kilka takich grup – każdy wyjazd połączony będzie z dodatkowymi atrakcjami. Te wyjazdy to także efekt współpracy z Ewą. Wspólnie przygotowujemy program każdej wyprawy, zaplecze kulinarne – staramy się na przykład, by oprócz tradycyjnego jedzenia były w menu też dania typowo fitnessowe, tak, by pokazać uczestnikom, że taka dieta jest naprawdę smaczna i łatwa w przygotowaniu. Ewa jest niezastąpiona jeśli chodzi o tworzenie ciepłego, domowego klimatu. Poza tym służy fachową pomocą, masażem, poradą, wparciem. A dodatkowo – zrobi upiększającą maseczkę czy mały peeling, co również ma znaczenie w poprawie samopoczucia :) Chcemy, by nasi klienci czuli, że dbamy o nich pod każdym względem.

M.M.: Życzę zatem spełnienia wszelkich planów i bardzo dziękuję za rozmowę.

P.S. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do kontaktu: adesfit2@gmail.com lub: adesfit79@gmail.com, tel. 508-288-017

 

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 9.9/10 (Głosujących: 13)
Treningi z uśmiechem, czyli kto pomoże nam mądrze zadbać o siebie, 9.9 out of 10 based on 13 ratings
Napisano przez Marta Mrowińska Posted in Aktualności, Mosina

Tagi:

Marta Mrowińska

redaktor naczelna Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej

Komentarze (1)

  • sportowiec
    poniedziałek, 20 Lis, 2017, 21:58:48 |

    Super trener, mocne treningi, dobra energia – i przede wszystkim fachowość. Polecam!

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +2 (Głosujących: 2)

Skomentuj