Audycja: Puszczykowski Gutenberg
Willma | poniedziałek, 22 Paź, 2018 | komentarze 3

☘ Przywrotnik pospolity, szczególnie dla kobiet

Ten odcinek ziołowej serii chciałabym poświęcić przywrotnikowi pospolitemu, czyli kolejnej niedocenianej roślinie, która często jest hodowana w naszych ogrodach, ale także występuje w naturze. Łacińska nazwa to Alchemilla vulgaris, a inne potoczne czy ludowe nazwy to gwiazdosz, gwiazdka, gęsie łapki, fartuszki oraz przywrotnik pasterski. Przywrotnik rośnie na łąkach, pastwiskach, w gajach i zaroślach, a także na brzegach lasów liściastych, na leśnych polanach, na przydrożnych rowach. Ja hoduję przywrotnik w moim ogrodzie, dzięki czemu mam do niej stały dostęp, bez konieczności chodzenia i szukania

Przywrotnik pospolity

Przywrotnik ma lekko owłosione łodygi oraz liście, natomiast kwiaty są bardzo drobne, w kolorze zielonkawym lub żółtym. Istnieje wiele odmian przywrotnika, ale bez obaw, każda ma właściwości lecznicze. Surowcem wykorzystywanym w ziołolecznictwie jest ziele zbierane na początku kwitnienia, w zależności od miejsca w którym rośnie czas zbiorów przypada od czerwca do września. Obcinamy sekatorem kwiaty wraz z liśćmi, suszymy w zacienionym i przewiewnym miejscu, a przechowujemy w szczelnych pojemnikach z naturalnego materiału, na przykład w słojach.

Przywrotnik pospolity

Przywrotnik pospolity

Właściwości lecznicze

Substancje czynne występujące w tej roślinie to: garbniki, fenolokwasy, związki gorzkie, węglowodany, sole mineralne, kwas glikonowy i elgowy oraz flawonoidy.

Garbniki występujące w gęsich łapkach mają działanie ściągające, przeciwbiegunkowe, przeciwzapalne, a także hamują krwawienia z naczyń włosowatych. Natomiast gorycze pobudzają wydzielanie soku żołądkowego.

Odwary z ziela stosujemy do płukania jamy ustnej i gardła w stanach zapalnych, jak również do okładów, kompresów, przemywać i maseczek, które przywracają skórze jędrność, elastyczność i sprężystość oraz zmniejszają zmarszczki i plamy skórne. Odwary stosujemy również w nieżytach żołądka, wzdęciach, braku apetytu oraz bólach brzucha. W medycynie ludowej przywrotnik to przede wszystkim przyjaciel kobiet, ponieważ łagodzi dolegliwości podczas menopauzy, zmniejsza krwawienia miesiączkowe oraz bóle menstruacyjne. Zioło to również wzmacnia mięśnie, dlatego poleca się je kobietom ze skłonnościami do poronień, a także chorym z przepukliną, ze słabym sercem czy z nietrzymaniem moczu.

UWAGA!!!! Rośliny tej nie stosujemy w czasie ciąży, chyba że w ostatnich trzech tygodniach przed rozwiązaniem. W tym okresie łagodzi i ułatwia przebieg porodu.

Liście przywrotnika można również gotować z innymi roślinami (np. Szpinak). Ja jednak muszę przyznać, że nawet ugotowane liście są skórzaste i smakują raczej średnio. Ale to oczywiście moja opinia.

Przepisy

I jak zwykle kilka przepisów na wykorzystanie ziela przywrotnika pospolitego.

Odwar z ziela

Łyżkę rozdrobnionego ziela zalewamy szklanką wody, ogrzewamy pod przykryciem przez pół godziny, ale nie dopuszczamy do wrzenia. Następnie odstawiamy na 15 minut, przecedzamy i pijemy po 1/3 szklanki trzy razy dziennie w przypadku bólu brzucha, wzdęciach i biegunce. Natomiast zewnętrznie odwar stosujemy do przemywania, kompresów i okładów w przypadku otarć skóry, lekkich oparzeniach oraz do irygacji w upławach i stanach zapalnych pochwy (rozcieńczając odwar 1:1 z przegotowaną wodą), a także do płukania jamy ustnej w przypadku stanów zapalnych.

Napar z ziela

Łyżkę rozdrobnionego ziela zalewamy szklanka wrzątku i odstawiamy do naciągnięcia na 15-20 minut, następnie przecedzamy i pijemy po szklance naparu 2-3 razy dziennie w przypadku dolegliwości żołądkowych, wzdęciach oraz bólach menstruacyjnych.

Tinktura z ziela i korzeni

Bierzemy 40 gram dokładnie oczyszczonych i poszatkowanych korzeni przywrotnika oraz 10 gram ziela. Wszystko wkładamy do słoja i zalewamy alkoholem (40%), tak aby ziele i korzenie były dokładnie zatopione w alkoholu, a następnie odstawiamy w chłodne i ciemne miejsce na 4 tygodnie. Po tym czasie odcedzamy powstały płyn i napełniamy nim butelki, najlepiej z ciemnego szkła. Miksturę przyjmujemy 3 razy dziennie po 3-5 kropli wymieszanych z odrobiną wody w przypadku dolegliwości związanych z menopauzą oraz dla uregulowania cyklu.

Kąpiel z przywrotnikiem, rumiankiem i lipą

Mieszamy 100 gram ziela przywrotnika z 25 gramami rumianku i 25 gramami lipy, wkładamy do garnka, zalewamy 3 litrami wody i gotujemy pod przykryciem na małym ogniu przez 5-8 minut. Następnie odstawiamy na 10-15 minut, przecedzamy i wlewamy do wanny wypełnionej 1/3 wody w temperaturze 36-38 stopni. Kąpiel taka pomaga w zaburzeniach miesiączkowych, w chorobach podbrzusza, w upławach i dolegliwościach związanych z menopauzą, a także stosujemy ją w celu przywrócenia elastyczności skóry, zmniejszenia zmarszczek, blizn i plam.

A na koniec zachęcam Państwa do posadzenia przywrotnika w ogrodzie, bo oprócz tego, że ma działanie lecznicze, jest również piękną ozdobą i doskonale nadaje się również jako dodatek do kwietnych bukietów.

Pozdrawiam jesiennie

Willma

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 10.0/10 (Głosujących: 7)
☘ Przywrotnik pospolity, szczególnie dla kobiet, 10.0 out of 10 based on 7 ratings
Napisano przez Willma Posted in Aktualności

Tagi:

Komentarze (3)

  • Mariola Marecka Chudak
    wtorek, 23 Paź, 2018, 14:29:50 |

    Witam Panią, pozwolę sobie podejść przewrotnie do tematu :) Przewrotnik zagościł w moim ogrodzie sam, z każdym rokiem zagarniając coraz większą połać części wolnej od roślin. Polubiłam roślinkę za łatwość w uprawie i zupełnie nikłopotliwość. Odpłacił się bujnie rosnącą okrywą drobnych roślinek z pięknymi w pokroju listeczkami. Ponieważ zawsze uważałam, że trawniki generują jedynie pracę i wydatki pozwoliłam przewrotnikowi na opanowanie jak największej przestrzeni. Koszę dwa razy w sezonie, nie zasilam, nie podlewam :)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +5 (Głosujących: 5)
  • Willma
    czwartek, 25 Paź, 2018, 21:31:59 |

    Witam Pani Mariolu.
    Na wstępie bardzo dziękuję za komentarz, ponieważ każdy komentarz cieszy i jest dla mnie ważny, interesujący i podnoszący na duchu, że są tacy jak ja.
    Chodzi o życie w poszanowaniu, szacunku i zgodzie, a także o to by mimo “uciążliwoŝci” starać się rozważnie korzystać z darów natury, a przy tym zawsze pomagać i stwarzać warunki, żeby nie było jej ciężko, ani nie było jej mniej.
    Jeśli chodzi o koszenie i trawniki, to przyznam, że nasz ogród jest zupełnie dziki. Kosimy tylko te miejsca, gdzie nie rośnie roślina, którą zbieram i wykorzystuję, ja np babka, mlecz, krwawnik, gwiazdnica, stokrotka, jasnota, przywrotnik itd. Skoszone trawny z białą konieczną dostają nasze owce. Ale tez tylko dwa razy w sezonie.
    To wspaniałe, że nie ma Pani tzw. angielskiego trawnika. Taki trawnik to nie tylko nudna, ale także brak uroku, a do tego mało interesujący dla insektów. A każdy owad i robak powinien nas cieszyć na ogrodzie. No, może komary nieeee…. ale i te ktoś zjada ;-)
    A na koniec (bo sie rozpisałam), cieszę się, że Ktoś taki jak Pani uważa moje artykuły za godne przeczytania.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego i naturalnego
    Willma

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +5 (Głosujących: 5)
  • Mariola Marecka Chudak
    sobota, 27 Paź, 2018, 9:27:43 |

    Jest Pani dla mnie niedoścignionym wzorem w swoim podejściu do świata roślin. Cieszę się, że łączy nas szacunek do przyrody. Oby jak najwięcej ludzi zaczęło dostrzegać potrzebę chronienia środowiska naturalnego.
    Wyjdźmy z domu, zacznijmy się cieszyć zielonymi zasobami Mosiny i Puszczykowa.
    Pozdrawiam równie serdecznie
    Mariola

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +2 (Głosujących: 2)

Skomentuj