W sobotę 6 stycznia 2018 r. w święto Trzech Króli podczas spaceru nad Kanałem Mosińskim można było usłyszeć przyjemną dla ucha charakterystyczną melodię harmonijki. To kajakarze z mosińskiej sekcji kajakarskiej rozpoczęli nowy sezon.

Spływ rozpoczął się na wysokości ul. Głogowej, a zakończył na przystani klubu UKS Rogalinek, nieopodal kościoła parafii św. Michała Archanioła i MBWW w Rogalinku. Zarówno pogoda jak i dobre humory od początku dopisywały wszystkim uczestnikom. Po przebyciu trzech progów wodnych i nabraniu odpowiedniej ilości wody zaczęła się prawdziwa kajakarska przygoda.
Jedna z dwuosobowych ekip przeszła swój pierwszy chrzest zaliczając kąpiel w orzeźwiającej, zimnej wodzie. Po wydobyciu szczęśliwych rozbitków z wody przystąpiono do akcji wyciągania kajaka, który zaczepił się o konar drzewa. Nad bezpiecznym przebiegiem akcji czuwała Policja wodna, która akurat była w tym czasie na patrolu.

Po wyciągnięciu sprzętu, ekipa, w okrojonym składzie kontynuowała spływ. Jak już wcześniej pisaliśmy na łamach GMP kanał na odcinku od targowiska do Warty jest miejscem, w którym każdy może poczuć prawdziwe piękno dzikiej przyrody.
Po pokonaniu kilku przeszkód w postaci powalonych drzew kajakarze dopłynęli do ujścia kanału i dostali się do rozlewisk Warty. W tym miejscu, na jednej z powstałych na zalewie wysp nastąpiło przypadkowe spotkanie z jeszcze jednym zapalonym kajakarzem – Michałem. Po krótkiej pogawędce i zrobieniu wspólnych zdjęć kajakarze udali się do miejsca docelowego.
Sprzęt i świetną atmosferę oraz oprawę muzyczną zapewnił Tomek Kaczmarek, właściciel kajaki2.pl.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska



Myślę że byłabym chętna na taką przygodę ale to jak się zrobi trochę cieplej.
Widać że na tamie kajak jednoosobowy lepiej sobie radzi, bo dziub jest zdecydowanie wyżej. A Panowie w dwuosobowym mieli mała kąpiel. Cudowna przygoda. Tylko pozazdrościć.
Zgadzam się z Mili. Musi być ciepłej jak dla mnie.
każda pogoda dobra na taką przygodę! Wstawać od komputerów!