Strażnicy miejscy uratowali uwięzionego psa

W poniedziałek, 28 stycznia na Warcie na wysokości Rogalinka miała miejsce akcja wyciągnięcia uwięzionego w pokrywie lodowej psa rasy owczarek niemiecki. Na miejsce została wezwana Straż Miejska, dzięki której bezpiecznie udało się wyciągnąć psa na brzeg.

Poprosiliśmy strażników miejskich o więcej szczegółów z przebiegu tej akcji:

– W dniu 28 stycznia br. ok. godz. 16.05 patrol Straży Miejskiej z Mosiny otrzymał telefoniczne zgłoszenie o uwięzionym na Warcie (na wysokości Rogalinka) owczarku niemieckim. Po przybyciu na miejsce strażnicy wraz z właścicielem, który po chwili pojawił się nad rzeką podjęli skuteczną próbę wyciągnięcia psa. Wezwana na miejsce Straż Pożarna została odwołana. Słowa uznania należą się Pani Katarzynie, która zaalarmowała służby i czuwała przy zwierzęciu!  – informują strażnicy miejscy z Mosiny.

Owczarek niemiecki uwięziony w lodach Warty
Owczarek niemiecki uwięziony w lodach Warty

Jak relacjonowała na swoim profilu społecznościowym Pani Katarzyna, która pierwsza zauważyła owczarka i wezwała służby:

– Owczarek niemiecki nie może wyjść. Kogo zguba. Straż miejska jedzie na pomoc Potrzebuje numer do straży pożarnej w Mosinie.

Pies uratowany!!! Dziękuję Straż Miejska Mosina za szybką interwencję. Właściciel odnaleziony. Hura!! To moje psy go znalazły! Dla nich brawa. Brawo Magic & Bunia – dodaje na swoim profilu społecznościowym Pani Katarzyna.

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Grafika przedstawiająca koncepcję drogi Babki–Świątniki

Mieszkańcy odpowiadają na protest. Powstała petycja popierająca budowę drogi Babki–Świątniki

Do Ministra Infrastruktury, Starosty Poznańskiego, władz gminy Mosina oraz Zarządu Dróg Powiatowych trafiła petycja mieszkańców …

4 komentarze

  1. jak dobrze, że są osoby, które nie przechodzą obojętnie, brawa dla strażników, można powiedzieć, że
    działają skutecznie i sprawnie

  2. Ciekawe, czy właściciel dostał mandat za brak smyczy i kagańca?

  3. A może pies się czegoś wystraszył i uciekł. I zdaje się nie ma obowiązku zakładania psu kagańca. Ale jak zwykle znajdzie się jakiś maruder i buras, który zamiast się cieszyć, że pies uratowany, woli i chciałby wymierzać kary. Wstyd!!!
    A dla wszystkich, którzy przyczynili się do uratowania pieska WIELKIE BRAWO

  4. Pies jak to pies-ciekawski. Super że Pani Katarzyna zareagowała i brawa dla Strażników

Dodaj komentarz