3 ostatnie mieszkania na sprzedaż Fotowoltaika Pitern - prąd ze słońca Na sprzedaż lokal usługowy
Redakcja GMP | poniedziałek, 10 Sie, 2020 | komentarze 2

Dwa potężne wybuchy? Samoloty przekroczyły barierę dźwięku.

Czytelnicy pytają nas o dwa wybuchy, jakie można było usłyszeć 15 minut temu w naszym regionie.

– 5 minut temu w Mosinie słychać było dwa potężne wybuchy. Czy mają Państwo informacje co się wydarzyło? – zapytała jedna z Czytelniczek GMP

Uspokajamy, był to przelot dwóch samolotów, które przekroczyły barierę dźwięku. Stąd się wziął ogromny huk, słyszalny nawet w odległych od Mosiny i Puszczykowa miejscowościach w Wielkopolsce.

Jest to efekt akustyczny towarzyszący rozchodzeniu się fali uderzeniowej, występujący także po jej rozprężeniu się. Wytwarzany przez obiekt poruszający się z prędkością naddźwiękową.

Fale uderzeniowe

Fale uderzeniowe docierają kolejno do obserwatora – wikipedia.org

Aktualizacja:

Po południu niemiecki portal oderwelle.de poinformował, że również w Niemczech słyszalne były dwa “wybuchy”.

Jak informuje niemiecki portal około godziny 13:00 dwie głośne „detonacje” wstrząsnęły mieszkańcami i zwierzętami we Frankfurcie nad Odrą i okolicach w krótkich odstępach czasu. “Detonacje” można było usłyszeć aż do Alt Zeschdorf, Seelow i Fürstenwalde. Urząd Kontroli Klęsk Żywiołowych we Frankfurcie nad Odrą potwierdził słyszalny dźwięk dwóch fal uderzeniowych, ale nie wiedział o żadnej detonacji ani wypadku. Według Bundeswehry we wschodniej przestrzeni powietrznej Niemiec miała miejsce „operacja alarmowa”. Samolot pasażerski wszedł w niemiecką przestrzeń powietrzną z Polski bez kontaktu radiowego. Według niemieckich sił powietrznych to polska maszyna wojskowa, która również eskortowała samolot pasażerski (do granicy z Niemcami), wyzwoliła naddźwiękowe fale ciśnienia podczas pościgu.

myśliwiec wielozadaniowy Eurofighter Typhoon

myśliwiec wielozadaniowy Eurofighter Typhoon
źródło: wikipedia

Z kolei rzecznik biura lotniczego Sił Zbrojnych Niemiec poinformował, że w poniedziałek po południu w rejonie Frankfurtu nad Odrą w akcji brały udział samoloty Eurofighter. W ramach rutynowej procedury eskortowały samolot cywilny wychodzący z polskiej przestrzeni powietrznej. Powoduje to tak zwany „zgniły alarm” Bundeswehry we wszystkich przypadkach, w których samoloty mają problemy z komunikacją lub ulega ona całkowitej awarii.

Samolot F-18

Samolot F-18 lecący blisko prędkości dźwięku. Za samolotem widać tzw. obłok Prandtla-Glauerta

źródło: wikipedia.org, oderwelle.de, bundeswehr.de

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 10.0/10 (Głosujących: 9)

Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Komentarze (2)

  • cywil pacyfista
    poniedziałek, 10 Sie, 2020, 21:25:55 |

    Jeszcze w latach 90 takie “grzmoty” były w naszej gminie niemal na porządku dziennym. Fakt wojsko mogłoby te ćwiczenia trochę ostrożniej robić i na większym pułapie. Niemniej to uderzenie dziś to był pikuś. Sam pamiętam takie, że szyby latały w oknach. Dobrze, że nasze państwo stać jeszcze na paliwo do odrzutowców.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +2 (Głosujących: 6)
  • karp
    wtorek, 11 Sie, 2020, 8:48:06 |

    Nie odpowiadasz na pytanie dlaczego Łask atakuje Krzesiny?Podobno w Krzesinach nie ma teraz samolotów.Myślę, że to upał sprawił, że komuś przegrzały się zwoje.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: 0 (Głosujących: 2)

Skomentuj