Kłęby dymu i liczne zastępy Straży Pożarnej. Pożar w Puszczykowie

Syreny alarmowe wozów strażackich oraz kłęby dymu unoszące się nad Górnym Puszczykowem wzbudziły niemałe zainteresowanie wśród mieszkańców naszego regionu.

– Dziś około godziny 12.20 nasza jednostka została zaalarmowana do pożaru poddasza w Górnym Puszczykowie. Po dojeździe na miejsce okazało się, że na skutek palącej się sadzy w kominie doszło do rozszczelnienia przewodu kominowego oraz zajęcia się ogniem poddasza domu. Na szczęście nikomu nic się nie stało – poinformowali redakcję strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Mosinie.

Na miejsce wysłano dwa zastępy OSP Mosina, dwa zastępy JRG-9, OSP Puszczykowo oraz Pogotowie gazowe.

Pożar sadzy w kominie w Górnym Puszczykowie - akcja straży pożarnej
Pożar sadzy w kominie w Górnym Puszczykowie – akcja straży pożarnej fot. OSP Mosina
Pożar sadzy w kominie w Górnym Puszczykowie - akcja straży pożarnej fot. OSP Mosina
fot. OSP Mosina
Pożar sadzy w kominie w Górnym Puszczykowie - akcja straży pożarnej fot. OSP Mosina
fot. OSP Mosina
Pożar sadzy w kominie w Górnym Puszczykowie - akcja straży pożarnej fot. OSP Mosina
fot. OSP Mosina

Pamiętajmy, że już kilkumilimetrowa warstwa zalegającej sadzy może być przyczyną pożaru. Smoła i sadza gromadzi się szybciej, jeżeli palimy mokrym, żywicznym drewnem. Aby uniknąć podobnych zdarzeń w naszych domach nie zapominajmy też o regularnych przeglądach komina.

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Dym zauważono przy Nadwarciańskim Szlaku Rowerowym na terenie WPN. Ognisko zostało rozpalone mimo obowiązującego zakazu. Służby szybko zareagowały na zagrożenie

Ognisko w Wielkopolskim Parku Narodowym. Szybka reakcja turystki zapobiegła zagrożeniu

W Wielkopolskim Parku Narodowym ktoś zignorował obowiązujący zakaz rozpalania ognisk. Dzięki czujności turystki służby szybko …

Dodaj komentarz