Alarm bombowy w Koninku koło Kórnika. Nastolatki staną przed sądem

O tym, że żarty mogą sporo kosztować, przekonały się dwie 14-letnie mieszkanki województwa pomorskiego. Dziewczyny, wybierając losowy numer telefonu, dodzwoniły się do kobiety mieszkającej w Koninku k/Kórnika i zagroziły wybuchem bomby. Teraz czeka je sprawa przed sądem rodzinnym.

O sytuacji poinformowała komenda policji w Poznaniu. Pod koniec lipca mieszkanka Koninka poinformowała policjantów z Kórnika o odebranym telefonie z informacją o bombie w jej domu. Dziewczyny w rozmowie zażądały 20 tysięcy złotych, albo groziły wybuchem ładunku. Na miejscu pojawili się pirotechnicy, którzy po sprawdzeniu obiektu stwierdzili, że alarm był fałszywy.

Dziewczyny zostały namierzone dzięki współpracy policji z Kórnika z pomorską policją. Dziewczyny przyznały, że miała być to forma żartu, do którego zainspirował je filmik obejrzany w mediach społecznościowych. Teraz czeka je sprawa przed sądem rodzinnym.

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Ujęcie z drona z kamerą termowizyjną wykorzystanego podczas akcji poszukiwawczej w Parku Puchalskiego w Śremie

Służby uratowały 27-latkę, która ugrzęzła w bagnie

W niedzielę Wielkanocną, 7 kwietnia 2026 roku, przeprowadzono akcję poszukiwawczą 27-letniej kobiety, której życie było …

Dodaj komentarz