Berdychowski Volkswagen - Nowy T-Roc WGN Nieruchomości
Weronika Zwierzchowska | poniedziałek, 9 maj, 2022 | komentarzy 18

„Traktuj pieniądze podatnika tak, jak traktujesz swoje domowe środki finansowe” – rozmowa z Janem Marciniakiem

Czy gmina Mosina rozwija się w dobrym kierunku? Jakie braki widać w okolicy? Zaprosiliśmy do audycji radiowej radnego Jana Marciniaka, z którym poruszyliśmy wiele tematów, dotyczących funkcjonowania gminy, spółek ZUK/PUK, a także problemów pracowniczych wewnątrz magistratu. Publikujemy jedynie część wywiadu i zapraszamy do odsłuchania całej audycji, dostępnej poniżej.

Jan Marciniak - radny gminy Mosina

Jan Marciniak – radny gminy Mosina

Weronika Zwierzchowska: Co mieszkańcy sądzą, w rozmowach z Panem, o życiu w Mosinie? Dobrze im się tu mieszka?

Jan Marciniak: Myślę, że dobrze się mieszka w Mosinie. Cała gmina, a Mosina w szczególności, posiada wszystko to, co mieszkańcowi jest do życia potrzebne. Mamy bardzo dobrą sieć sklepów, są spółki medyczne, realizujące swoją powinność, banki, których jest sporo. Jeżeli chodzi o tę stronę, to mieszkaniec może być zadowolony. Natomiast w kwestii komfortu zamieszkania, na przykład dróg, które są bolączką Mosiny, i to nie tylko od wczoraj – tutaj na pewno krytyka ze strony mieszkańców jest całkowicie uzasadniona.

WZ: Co mieszkańcy najczęściej krytykują?

JM: Jeżeli chodzi o drogi, to zdecydowanie ich stan: drogi nie utwardzone od dziesiątek lat, a niektóre może nawet nietknięte od stu lat. Problem jest bardzo złożony i bardzo trudny, a cała kwestia opiera się jak zwykle na braku funduszy. Tę kwestię można byłoby uregulować poprzez „zmniejszanie” planowania przestrzennego, gdyż nowe plany zagospodarowania wywołują nowe drogi na dziewiczych terenach. Mieszkańcy wykupują grunty w miłej i sympatycznej okolicy, ale nie zdają sobie sprawy, że realizacja utwardzenia drogi, krótko po wprowadzeniu się mieszkańca jest nierealna do wykonania. Mamy tych dróg nieutwardzonych setki kilometrów w całej gminie i nie da się tego zrealizować w krótkim czasie. Niestety, jest to przykre i to jest największa bolączka mieszkańców. Drugą bardzo istotną kwestią związaną z drogami jest fatalna komunikacja, jeśli chodzi o dojazd z Poznania z dwóch stron – od Lubonia i Puszczykowa oraz Starołęki przez Czapury, Wiórek i Rogalinek. Jak Państwo wiedzą, w godzinach szczytu tworzą się niebywałe i niebotyczne korki. Rozpoczął się remont Szosy Poznańskiej na odcinku przed Mosiną do torów kolejowych Osowa Góra. Został wprowadzony tam ruch wahadłowy, którego przykład mamy przy budowie mostu w Rogalinku. Objazdy nie zostały przygotowane przez inwestora, którym jest Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich, jak również nie było w tym zakresie współdziałania z gminą. Burmistrz nie wykazał się jakąkolwiek inicjatywą. Będziemy mieli problem przez dłuższy czas. Rozwiązaniem byłaby sprawa tzw. Czerwonki, która mogłaby stanowić objazd utrudnień utrudnień.

WZ: Od wielu lat mieszkańcy czekają na tę inwestycję. Czy możemy liczyć na wyremontowanie tego odcinka, który mógłby odciążyć Mosinę z korków, a mieszkańcom skrócić drogę do Krosna, Dymaczewa czy Stęszewa?

JM: Jako radny mogę mówić o pewnej perspektywie w tej kadencji, która kończy się w 2023 roku. Nie widzę na to żadnych szans. Można byłoby mówić o historii Czerwonki, która genezą sięga do lat dwutysięcznych. Gmina wykupiła grunty za milion złotych i nic się nie dzieje. W latach 2014, 2015, 2016 został wykonany projekt, który właściwie jest do wyrzucenia, bo nie był uzgadniany ani z województwem, ani z powiatem. Gmina polemizowała z tymi instytucjami zupełnie bezzasadnie. Trzeba było przyjąć te rozwiązania i liczyć na skuteczną pomoc finansową. W 2016 roku, wówczas jeszcze wiceburmistrz Przemysław Mieloch, w filmiku reklamowym zapowiadał wykonanie Czerwonki do jesieni 2018 roku. Dzisiaj mamy 2022 rok, nie jest ona wykonana, i stwierdzam z przykrością, że w tej kadencji niestety nie będzie.

WZ: Radni stoją przed decyzją uchwalania nowego Studium. Jakie zmiany są planowane? Czy coś niepokoi radnych?

JM: Obecne studium jest z 2010 roku. Było wiele prób nowelizacji tego dokumentu, ale propozycje burmistrza nie były akceptowane przez radnych. Mogę powiedzieć jedynie z własnego punktu widzenia, dlaczego tak się działo. Studium to jest olbrzymi dokument, z obszerną, niezbyt dokładną mapą, która charakteryzuje się tym, że gmina jest przedstawiona w różnych kolorach. Do tego dołączona jest olbrzymia część opisowa, do której jeżeli mieszkaniec nie zdoła dotrzeć, to jest pozbawiony jakiejkolwiek wiedzy, co mówi studium o jego działce. Właściciel działki w zabudowie mieszkalnej może uważać, że nigdy nie będzie on dotknięty przez jakiekolwiek plany zagospodarowania przestrzennego. Otóż może być dotknięty. Dlatego chciałbym, aby każdy właściciel gruntu mieszkaniowego czy działalności gospodarczej otrzymał informację jeszcze przed pracą merytoryczną nad studium, co o jego działce mówi ten dokument. Jeżeli dostanie informację, która go zaniepokoi, to wtedy może złożyć uzasadnioną uwagę do studium.

Oczywiście w gminie powinna być mieszkaniówka i działalność gospodarcza oraz miejsca pod drogi, które ułatwią mieszkańcom poruszanie się i zlikwidują ewentualne korki związane z dojazdem do pracy, a przede wszystkim do Poznania. Ale tego nie ma. Na przykład jest znowu próba wprowadzenia na terenie zabudowy pod działalność gospodarczą przy ulicy Gałczyńskiego [mieści się tam Stora Enso, Anton Rohr – przyp. red] obiektów o dominacie bardzo wysokiej ponad 45 metrowej.

WZ: Dlaczego spółka basenowa, czyli ,,Park Strzelnica” rozwiązała się i prace nad basenem, na którego powstanie liczyli mieszkańcy, zakończyły się fiaskiem?

JM: Tak zwaną „spółkę basenową” powołała rada na wniosek burmistrza minimalną przewagą głosów. Według burmistrza koszt budowy basenu miał zamknąć się w granicach  12 mln złotych.  Kiedy zdecydowaliśmy ostatecznie o rozwiązaniu uchwałą tejże spółki to się mówiło się o koszcie budowy 35- 40 milionów złotych. Oczywiście nikt nie kwestionuje chęci ze strony pewnej, nawet sporej grupy mieszkańców, głównie młodego pokolenia. Dlaczego mają jeździć do Poznania, Kórnika, Puszczykowa czy do Śremu, jak mogliby mieć możliwość pływania na terenie miasta? Ale tutaj dotykamy znowuż spraw inwestycji, głównie infrastrukturalnych: na terenie gminy brakuje jeszcze sieci kanalizacyjnej, sieci wodociągowej oraz dróg. Znowuż wrócę do tej kwestii kadencji. Do końca 2023 roku na pewno basenu nie będzie, a nawet nie rozpocznie się jego budowa.

WZ: Prezes ZUK/PUK, Monika Kujawska, zapowiada powstanie BIP-u tych spółek. Czy jest on potrzebny?

JM: Ten temat jest mi dobrze znany, bo wystąpiłem z interpelacją do burmistrza. Ustawa związana z dostępem do informacji publicznej zobowiązuje wszystkie spółki gminne prawa handlowego, gdzie właścicielem jest burmistrz do zamieszczenia czy opracowania BIP-u na swojej. I to dotyczy Zakładu Usług Komunalnych i Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych oraz Towarzystwa Budownictwa Społecznego. ZUK jako przedsiębiorstwo, jak mówi niejednokrotnie pani prezes, ma się finansowo dobrze. Parę złotych nie spowoduje krachu w tym przedsiębiorstwie. Mają być BIP-y i do tego my jako radni będziemy dążyć.

WZ: W Mosinie obiecuje się dużo inwestycji. Dlaczego tak wiele rzeczy jest obiecanych, a tak mało robionych?

JM: Dzieje się tak ze względu na ograniczone fundusze. Na wydatki bieżące przeznacza się około 80% budżetu. Przy kwocie 180 mln pozostałe 20% to około 20 mln własnych środków finansowych. Jestem zwolennikiem i cały czas do tego dążę, by czytać budżet paragraf po paragrafie. Rozważamy każdą kwotę, bo aby dobrze poznać budżet, trzeba wiedzieć o czym dany paragraf mówi, co za nim się kryje. Zanim wydamy złotówkę, obejrzyjmy ją dwa razy, bo mamy do dyspozycji pieniądze podatnika. Traktuj te pieniądze tak, jak traktujesz swoje domowe środki finansowe. Nie szalej ponad stan. Gminy, w tym nasza, zadłużają się poprzez obligacje. Dlaczego mamy obligacjami wspierać banki? Płacimy za nie olbrzymie odsetki. Obligacje stały się modne w latach dwutysięcznych i tak są modne cały czas, jakby bez nich nie można było spiąć budżetu. Nikt, kto jest opowiedziany za rodzinę nie pójdzie po kredyt do banku na mercedesa, którego będzie spłacał całe życie. Co innego mieszkania dla młodych, których oni potrzebują. Patrzę z przerażeniem, jak młodzi ludzie, małżonkowie czy partnerzy idą do banku i biorą kredyt hipoteczny na 400 tysięcy złotych. Wchodzą do  mieszkania jeszcze w stanie deweloperskim, muszą je wykończyć  i do 60.  roku życia będą spłacać coraz wyższe raty kredytu. Powinno ruszyć budownictwo komunalne – to jest jedno z naszych zadań wpisanych do ustawy. Niech te domy będą ładne, piękne, słoneczne, jasne i niech młode pokolenie tam się wprowadzi. Dlatego w ostatnim Informatorze Mosińskim napisałem  sprawozdanie z  komisji, dlaczego dzisiaj mamy rynek deweloperski. Gminy cieszą się, bo deweloper wybuduje mieszkania, ale jakim kosztem dla mieszkańców.

WZ: Dziękuję bardzo za rozmowę.

JM: Bardzo dziękuję za zaproszenie i za rozmowę.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 5.8/10 (Głosujących: 4)

Wasze komentarze (18)

  • karp
    poniedziałek, 9 maj, 2022, 14:37:39 |

    Drogi. ” Burmistrz nie wykazał się jakąkolwiek inicjatywą”,mówi radny Marciniak.W tym przypadku może nie,ale w przypadku drogi przy której mieszka prezes ZUK,zarówno on jak pan Jakub wykazali się wielką inicjatywą i nakręcili vloga.Jest to więc nie tyle kwestia braku inicjatywy, co jej wybiórczości.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +4 (Głosujących: 10)
  • Antoni
    poniedziałek, 9 maj, 2022, 14:40:38 |

    Panie Janie, pół bliźniaka kosztuje teraz pół miliona w stanie deweloperskim. Nie jesteś Pan w temacie:)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +11 (Głosujących: 11)
  • karp
    poniedziałek, 9 maj, 2022, 14:46:38 |

    Jeszcze coś a propos tytułu.To przesłanie można rozumieć dwojako.Swego czasu Don Riccardo zrozumiał tę tezę w ten sposób, że pieniądze podatnika uznał za swoje.Później zresztą zarząd ZUK, jak i władze gminy potwierdziły, że faktycznie pieniądze podatnika należą do Don Riccardo.Wszystko zależy od interpretacji.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +9 (Głosujących: 11)
  • Gość
    poniedziałek, 9 maj, 2022, 22:49:36 |

    Mam pewne wątpliwości. Spójrzmy na oświadczenie majątkowe za rok 2019 – Pan Marcinak pracuje dla firmy Sabre do 27.12.2019 r. w rejestrze zobowiązań Gminy Mosina na dzień 4.12.2019 r. widnieje zobowiązanie dla tej firmy na sumę 5.600zł. W tym wypadku firma, w której pracuje jeden z radnych otrzymuje zlecenia od Urzędu? Czy wszystko jest zgodne z zasadami etyki, to już musi odpowiedzieć Pan Jan.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +11 (Głosujących: 11)
    • Kasia
      poniedziałek, 9 maj, 2022, 23:02:09 |

      Urząd ma kodeks etyki. Widziałam na bip był opublikowany. Trzeba sprawdzić czy nie ma sprzeczności.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Popularność: -1 (Głosujących: 5)
    • Kot
      wtorek, 10 maj, 2022, 6:17:27 |

      Mało tego, jeden z radnych był kiedyś pracownikiem biedronki i Urząd w tym czasie wziął tam fakturę na zakupy spożywcze! To dopiero był skandal

      VA:F [1.9.22_1171]
      Popularność: +1 (Głosujących: 13)
      • Gość
        wtorek, 10 maj, 2022, 7:29:38 |

        Może to i powód do bagatelizowania – ale co innego jeśli pracownik takiej firmy pomaga w zdobywaniu pozwoleń, forsowania uchwał, szeroko pojętych planów korzystnych dla swojej firmy. Kilka lat temu z Urzędu wyrzucono jednego z urzędników, który zbyt ściśle współpracował z firmą deweloperską i bezpośrednio wpływał na decyzje referatu – jak dostrzegam pewną analogię. Jeśli radni mogli być tak wymagający pod względem etycznym względem Tomczaka, Wiązka, Cebulskiego, czy lorda Rybickiego, to może warto zastosować te same kryteria do opozycji?

        VA:F [1.9.22_1171]
        Popularność: +9 (Głosujących: 9)
    • Jan Marciniak
      wtorek, 10 maj, 2022, 8:17:22 |

      Aleś Gościu bombę odpalił.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Popularność: -4 (Głosujących: 14)
    • gosc
      wtorek, 10 maj, 2022, 12:08:11 |

      Mam takie pytanie, jaki wpływ na wybór projektantów/ofert ma radny? czy uczestniczy w procesie wyboru i zlecania? bo jeśli tak to jest problem. Drugie pytanie to czy Pan Jan jest radnym z komitetu burmistrza?

      VA:F [1.9.22_1171]
      Popularność: +3 (Głosujących: 3)
      • Jan Marciniak
        wtorek, 10 maj, 2022, 12:30:41 |

        @ Gość – odp. na pytanie 1 – nie ma żadnego wpływu na wybór projektantów/ofert i nie uczestniczy w procesie wyboru i zlecenia; odp. na pytanie 2 – nie kandydowałem na radnego z komitetu burmistrza.

        VA:F [1.9.22_1171]
        Popularność: -2 (Głosujących: 6)
  • karp
    środa, 11 maj, 2022, 10:09:41 |

    Ja miałbym prośbę do radnego Marciniaka, w związku z odpowiedzią na jego pytanie:
    http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2018-2023/odpowiedzi/odpowiedz_643-2022.pdf
    Panie radny, w związku z tym,że wasz super drogi system informacji przestrzennej działa ponoć normalnie od 1 kwietnia, proszę wskazać ciemnemu chłopu z Lubonia, gdzie delikwenta można znaleźć i czy panu się to udało?Nie chcę być jedyną osobą na planecie, która go nie widzi.Co więcej,w komentarzu mieszkaniec Mosiny zwrócił mi uwagę, że system działa sprawnie, bo szwagier coś tam,coś tam.
    Wydaje mi się, że padł ofiarą urzędowej ściemy, bo UM Mosina na swojej stronie internetowej inny sytem .
    https://www.mosina.pl/mapa-gminy
    To wersja testowa programu, który wystarcza wszystkim gminom w powiecie, poza Mosiną.
    Żeby dane były aktualne trzeba zapłacić,ale wielokrotnie mniej niż Mosina zapłaciła za system dedykowany tylko jednej gminnie,a którego mniej więcej od września ubiegłego roku nie ma w przestrzeni publicznej mniej więcej od września ubiegłego roku.Moja refleksja jest taka, że wasz burmistrz zamierza dojechać na ataku hakerskim i zastępczym serwerze do wyborów.To będzie najdłuższa w historii Europy likwidacja skutków ataku hakerskiego, który był na rękę miejscowym władzom. W tym czasie są wykładane plany miejscowe i Studium.Ktoś powinien solidnie puknąć się w głowę,jeśli myśli, że ta kombinacja jest nieczytelna.Chodzi o to, że było jak najmniej uwag.Nadal nie ma miejsca na zastępczym serwerze na rejestr umów, który zajmuje mniej miejsca niż jeden odcinek vloga?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: -2 (Głosujących: 8)
  • Słoń
    środa, 11 maj, 2022, 22:34:51 |

    @karp, bredzisz. System jest ok. Ty nie umiesz go obsługiwać.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +3 (Głosujących: 3)
  • karp
    czwartek, 12 maj, 2022, 8:00:14 |

    Masz większą głowę to mi go wskaż.To już nie pierwszy taki wpos,ale jakoś nikt linka nie wstawia.Co za czasy…Nawet słonie są otumanione.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: 0 (Głosujących: 2)
  • karp
    czwartek, 12 maj, 2022, 9:18:09 |

    Jednak teraz już faktycznie system jest.
    Pierwsze obwieszczenia planistyczne w których podano link do systemu noszą datę z maja br.
    Chyba chodziło o niedostęp w czasie wyłożenia Studium.Wyłożenie projektu mpzp Krosinko-usługi w zieleni uwagi można składać do 27 maja.Ostatnia zmiana treści jest z 9 maja,ale jeszcze nie wyskoczyła.Informacja z adresem do systemu ma wyskoczyć po terminie składania uwag?
    Ktoś tam ostro rzeźbi?Swoją drogą ściema związana z pozbawieniem mieszkańców dostępu do danych przestrzennych została oparta na tym, że UM Mosina funkcjonuje na zastępczym serwerze.Kiedy zakupiono nowy?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: 0 (Głosujących: 6)
  • Gość
    czwartek, 12 maj, 2022, 9:41:18 |

    Jaki tam atak hakerski od razu. Burmistrz chciał dekoder tylko podłączyć …

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: 0 (Głosujących: 0)
  • karp
    czwartek, 12 maj, 2022, 10:06:27 |

    Stał się cud i Mosina zaczęła publikować też rejestr umów.Dowiedziałem się, że dzierżawicie działkę 267 w Czapurach od Skarbu Państwa pod zieleń dla osiedla p.Pyzy w ramach akcji „Wszystko dla Pyzy”.Dziwne, że burmistrz nie chciał by RM Mosina obsługiwała kancelaria Jerzmanowski, a zawarł z nią umowę na 15 tys.na prowadzenie spraw sądowych.
    http://umowy.mosina.pl/#/

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: 0 (Głosujących: 2)
  • Płotka
    czwartek, 12 maj, 2022, 12:56:52 |

    Hitem jest jednak umowa na prowadzenie sraczy miejskich za 80 000 zł. Czy jest może komuś wiadomo ile w ciągu dnia osób defekuje i czy miejska sralnia zapewnia defekującemu papier toaletowy, a jeżeli tak to w jakiej ilości ( długości )?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: 0 (Głosujących: 2)
  • karp
    czwartek, 12 maj, 2022, 14:04:52 |

    Fotokomórkę sobie załóżcie nad klapami.Tyle,że jak ktoś usiądzie na tronie,wstanie i znów usiądzie, to
    będą przekłamania.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: -1 (Głosujących: 3)

Skomentuj


Ten wpis nie powstałby bez kawy. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne, postaw nam małą czarną. Z przyjemnością i jeszcze większym zapałem opiszemy dla Ciebie coś ciekawego.

Postaw mi kawę na buycoffee.to Gazeta Mosińsko-Puszczykowska - logo