Salon VW Berdychowski Osa Nieruchomości Mosina - działki, mieszkania, domy Wiosenny repertuar trendów w Starym Browarze
Redakcja GMP | czwartek, 20 kwi, 2023 |

Potrzebna pomoc dla Joasi z Grzybna

– Joasia jest po przeszczepie nerki, z racji problemów z oddychaniem, została wykonana tracheostomia – napisała Pani Magdalena, mama dziewczynki. – Walczyła 3 tygodnie na intensywnej terapii w Warszawie. Zbieramy na leki na prywatną rehabilitację. aby w końcu zaczęła chodzić – dodaje mieszkanka Grzybna.

– Asieńka przyszła na świat w 2017 r. To był piękny moment. Po chwili cały nasz świat został jednak wywrócony do góry nogami. Z każdą następną minutą coraz bardziej bledliśmy ze strachu – opisują rodzice. – Córeczka urodziła się w zamartwicy i z zachłystowym zapaleniem płuc. Potem nastąpił jeszcze większy szok. Okazało się, że Asia ma tylko jedną nerkę, która w dodatku nie pracuje prawidłowo. To było dla nas jak cios prosto w serce, wcześniej żadne badania nie wykazały, że będzie aż tak źle – czytamy.

„Po opuszczeniu szpitala przez krótką chwilę byliśmy spokojni. Potem zaczęło się piekło. Nasza malutka córeczka dostała drgawek i zaczęła mieć problemy z oddychaniem. Znowu trafiliśmy do szpitala, a strach ściskał nasze gardła.

Stała opieka medyczna, badania, rehabilitacja stały się naszą codziennością. Od stycznia zeszłego roku nasza mała wojowniczka była dializowana. Jednak to przeszczep stał się jedynym sposobem, aby nie dopuścić do tragedii. Zabieg został wykonany w tym roku, pod koniec stycznia. Gdy jechała na blok operacyjny ledwo trzymaliśmy się na nogach. W naszych głowach ciągle powracało pytanie „a co jeżeli…?”

Czas mijał, a my ciągle czekaliśmy na wieści od lekarzy. Nie było dobrze. Asia nie poradziła sobie oddechowo, musiała zostać wykonana tracheotomia, przez trzy kolejne tygodnie walczyła o swoje życie na oddziale intensywnej terapii. Wygrała. To jest dla nas najważniejsze. Już do końca życia będzie musiała przyjmować leki immunosupresyjne.

Oprócz tego wszystkiego Joasia zmaga się z niedokrwistością, opóźnieniem psycho-ruchowym, z przykurczami w kolanach i biodrach. To dużo, ale najważniejsze, że żyje!

Nasza córeczka wystarczająco już się nacierpiała. Nie możemy dopuścić do tego, że jej koszmar się powtórzy. Dlatego oprócz leków kluczowa jest stała rehabilitacja. Asieńka nadal nie chodzi, chcemy pomóc jej postawić swoje pierwsze kroki. Potrzebujemy Waszej pomocy, aby codzienność naszego dziecka była w końcu łaskawa.

Rodzice Joasi”

Link do zbiórki: Asia przeżyła. Teraz walczy o lepsze życie

Joasia Grzywacz

Joasia Grzywacz

Napisano przez Redakcja GMP opublikowano w kategorii Aktualności

Tagi: ,

Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Skomentuj