Strona główna / Aktualności / Mosina bez gminnych dożynek. Tradycja zatrzymana w sołectwach

Mosina bez gminnych dożynek. Tradycja zatrzymana w sołectwach

Podczas gdy gminy ościenne co roku organizują huczne gminne dożynki, w Mosinie od lat ograniczono się wyłącznie do uroczystości sołeckich. Temat powrócił za sprawą pytania mieszkanki, która zwróciła uwagę, że brak centralnych obchodów osłabia poczucie wspólnoty i nie daje przestrzeni do docenienia pracy mieszkańców.

Na łamach naszego portalu informowaliśmy w 2016 roku, że decyzją władz samorządowych zaprzestano organizowania dożynek gminnych. Powód zaprzestania organizowania dożynek gminnych okazał się prozaiczny – „coraz mniejsza ilość rolników gotowa jest przejąć na siebie trud organizacji” – mówił wówczas Marek Dudek,  dyrektor MOK. Jak dodawał, „gmina Mosina nie jest typową gminą rolniczą”, a zainteresowanie uczestnictwem w obrzędach było coraz mniejsze.

Od centralnych obchodów do festynów sołeckich

Dożynki gminne, które zapoczątkowała w 2004 roku burmistrz Zofia Springer, przez ponad dekadę cieszyły się popularnością. Odbyło się 11 edycji, każda gromadziła tłumy mieszkańców. Ich miejsce zajęły lokalne uroczystości – w Rogalinku, Sasinowie, Daszewicach, Czapurach czy Wiórku.

W zamian wprowadzono festyn „Spotkanie z Polską” na mosińskim rynku. Jednak, jak pisaliśmy później, wydarzenie to nie cieszyło się takim zainteresowaniem jak dożynki gminne. Dla wielu mieszkańców nie było ono w stanie zastąpić tradycyjnego święta plonów, które łączyło rolników i mieszkańców okolicznych sołectw w jednym miejscu.

Głos mieszkańców: poczucie lekceważenia

W sąsiednich gminach konkursy na wieńce dożynkowe dodają uroczystościom blasku i integrują mieszkańców. W Mosinie – mimo że wieńce i tak powstają – od lat nie ma takiej rywalizacji. Pytanie o powody tej decyzji trafiło prosto do burmistrza.

Jak zauważyła mieszkanka Elżbieta Jarc, która kierowała w tej sprawie pytanie, nawet mniejsze i uboższe gminy organizują takie konkursy. „Najbliższy przykład to gmina Kórnik, gdzie co roku mieszkańcy mogą nie tylko podziwiać piękne wieńce, ale też uczestniczyć w rywalizacji, która dodaje uroczystościom splendoru i integruje lokalną społeczność. Tymczasem u nas – jak zwykle – nic” – napisała.

„W Daszewicach młody artysta, syn sołtysa, który nie został doceniony przez Burmistrza, pracował 5 miesięcy nad wieńcem. Jedynie wiceburmistrz Adam Ejchorst na dożynkach widział i docenił” – napisała mieszkanka, dodając, że w Mosinie „zamiast dumy i radości z podtrzymywania tradycji mamy poczucie, że nasze starania są lekceważone”.

Burmistrz obiecuje analizę

Burmistrz Dominik Michalak w swojej odpowiedzi podziękował za sygnał i obiecał rozważenie powrotu do konkursów na wieńce. Podkreślił, że „porównywanie się do innych gmin nie ma większego sensu” i zaznaczył, że w Mosinie „także staramy się budować wspólnotę w taki sposób, by odpowiadała ona najlepiej potrzebom i oczekiwaniom naszych mieszkańców”.

Deklaracja burmistrza, zawierała też zapowiedź wprowadzenia konkursu na wieńce dożynkowe, oraz że w przyszłości temat zostanie „przeanalizowany wraz z sołtysami oraz przedstawicielami organizacji społecznych”. Dla wielu osób, deklaracja ta może być niewystarczająca, gdyż wielu mieszkańców już teraz oczekuje powrotu do gminnych dożynek, które przez lata były nie tylko świętem plonów, ale też symbolem jedności całej gminy.

Drogowskaz w Świątnikach - można wybrać się do Gotham, Hogwartu albo... na dożynki!
Drogowskaz w Świątnikach – można wybrać się do Gotham, Hogwartu albo… na dożynki!; fot. Jan Kaczmarek

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Dwa brązowe pojemniki o pojemności 120 litrów na bioodpady: osobno „BIO – kuchenne” i „BIO – ogrodowe”, zgodnie z nowymi zasadami obowiązującymi od 2026 roku

Dwa pojemniki zamiast jednego. Nowe zasady zbiórki bioodpadów w gminie Mosina

Od 1 stycznia 2026 r. w gminie Mosina obowiązuje nowy system zbierania bioodpadów oraz zmienione …

15 komentarzy

  1. Dożynki nie mogą odbyć się bez obowiązkowego występu zespołu Bracia Figo Fagot! Elegancko oraz tradycyjnie!

    • I bardzo dobrze, że w 2016 roku zakończono dożynki. Najmniej liczył się rolnik, a przede wszystkim liczył się efekt propagandowy. Władza się promowała na plecach nielicznych w gminie rolników. Pewna pani, jak tu piszecie, chce aby dożynki gminne wróciły. Teraz biedny Burmistrz ma się głowić jak z tego pata wyjść. Zapowiada spotkania z sołtysami i organizacjami. Panie Burmistrzu odpisz grzecznie, że obecna forma jest ok. Niech poszczególne wsie, jeśli chcą, organizują Święto Plonów, a w zasadzie święto danego sołectwa, bo i tam rolników można policzyć na palcach jednej ręki.

      16
      1
      • Dokładnie. Niestety pomysły niektórych mieszkańców to są z księżyca. Dożynki w takiej gminie jak nasza nie mają racji bytu. Rolników już prawie nie ma. Są wsie, gdzie ostał się jeden czy dwóch. I to często to gospodarstwo to drugie źródło dochodu bo rolnik pracuje normalnie na etacie. Pani co chce dożynek to chyba mocno starej daty jest. Bzdurnych pomysłów nie brakuje. Akurat sołectwa są często ich największym generatorem. Proponuję zrobić imprezę w altance edukacyjnej w Żabinku. I tam zaprosić zespół Figo Fagot. Ja przyjdę na pewno. Czekam na brawurowe wykonanie piosenki pt. Zakochany Delfin albo Madziu, Magdaleno.
        Pań burmistrz niech nie słucha tych głupich pomysłów o dożynkach.

        12
        1
      • Może gdyby podobne pirleniadze gminne były zangażowane w Dożynki czy inna imprezę solecka co w Dni Mosiny, to i repertuar artystyczny byłby lepszy

        1
        1
  2. Gdyby BBF nie mogli zagrać to TPN25 na pewno zagrają. Wieniec dożynkowy musi mieć godną oprawę muzyczną.

  3. Ilu prawdziwych rolników zostało w Mosinie?

    1
    1
  4. wędkarz miłości

    Na koncercie Braci Figo Fagot odnajdą się wszystkie pokolenia. Lekka, melodyjna nuta, głębokie życiowe przemyślenia oplecione zgrabnym rymem. Nietuzinkowe figury retoryczne, wszystko na postarane 30 procent, ale tak że łza w oku się kręci. Urok osobisty braci oraz sążnisty wąs rozpalą niejedną niewiastę. Szykujcie stodołę pełną słomy w Żabinku, bo altanka to za mało. Tylko pamiętajcie, że guma to strapienie :-)

  5. Aby godnie wprowadzić zgromadzonych w klimat muzyki disco w rytmie polo graną przez BFF powinien wystąpić przed nimi zespół Don Vasyl Roma.

  6. Szczerze powiedziawszy to ten płacz, że „młody artysta” coś tam „a Burmistrz go nie docenił” bardzo przypomina mi internetowe / facebookowe posty zbierające dane osób przez publikowanie „chwytających za serce” generowanych przez AI zdjęć z podpisem typu „zrobił psa chałkę a nikt go nie docenił”…
    Ogólnie – jest wielu artystów w gminie, ale chyba „docenienie” Burmistrza nie jest jakimś niesamowicie ważnym osiągnięciem czy celem???

    Pomijam sam fakt braku czy nie tych dożynek, bo każdy może mieć inne zdanie na ten temat. Ja jedynie stwierdzę że imprez integrujących mieszkańców jest bardzo mało, a ich poziom spada z roku na rok. Wygląda to tak, jakby organizatorzy nie wyciągali wniosków ze swoich działań, albo co gorsza, że wg nich (lub kręgów wzajemnej adoracji) jest bardzo dobrze i z roku na rok coraz lepiej. Sam nie wiem co gorsze.

    1
    1
    • Myśle ,że udział mieszkańców w dobrze zorganizowanym czynie społecznym zakończonym wspólną kiełbasą, jest bardziej integrujący aniżeli wszelkiego rodzaju festyny których głównym celem jest promocja wszelkiej maści władzy. Wspólna praca i jej efekt dają satysfakcję której nie uświadczysz na festynie. Dożynki zeszły do poziomu wydarzeń ,,dożynkopodobnych,, i są zbyt pretensjonalne i nadęte.
      W polskie tradycji ważny był obrzęd i tańce których nigdzie nie uświadczysz. Jak zabawa dożynkowa to tylko z orkiestrą a nie z muzyką mechaniczną tak odległą zarówno jeżeli chodzi o przekaz jak i repertuar.
      Zwykła zabawa latowa z orkiestrą i bufetem obficie zaopatrzonym z biletami wstępu ( chcesz się bawić to płać) byłaby chyba zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.

  7. Michalak, to cykor. wystarczy, ze jedna baba fuknie w internecie, ten od razu dostaje drgawek i uruchamia lawinę bezsensownych działań. Chwat z niego prawdziwy

    2
    2
    • @Fukacz – nie nazywałbym Burmistrza cykorem. Zdał sobie sprawę co ta zmiana metody może przynieść w przy takim kształcie uchwały. Lepiej późno niż wcale. Burmistrz powinien wyciągnąć z tej sprawy wnioski co do relacji z Radą Gminy. Jest tam 21 tęgich głów co to przegłosują wszystko co im Burmistrz zaproponuje. W razie czego to nie my , to była propozycja Burmistrza. Nie ma nic gorszego dla szefa jak mieć przy sobie grono potakujących. Jak podwinie ci się noga to już ich nie ma i to nie my.
      Niestety brak opozycji w Radzie jest aż nadto odczuwalny. Radnych którzy są poza dwoma klubami opozycją w żadnym przypadku nazwać nie można.

      • Ha ha, dobre. Kilka lat temu za poprzedniego, ci co obecnie głosują za burmistrzem byli w opozycji i mówili dokładnie to samo. Sprawdza się powiedzenie, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
        A zawsze powtarzałem, i byłem za to krytykowany, że odwołanie poprzedniego nic nie da, skoro nie ma realnej i konkretnej alternatywy. A tak? Odwołali – odwołali, a później na chybcika wybierali. Po czasie jest tak samo jak było. Tylko opozycja z rządzącymi się zamieniła. Dla mieszkańca – brak różnicy.

        1
        1
  8. Moim skromnym zdaniem dożynki powinny odbywać się w sołectwach, chodziaż były w gminie to tak były organizowane w sołectwach.

  9. Na dożynkach aż ręka sama rwie się do tańca. Na każdej takiej imprezie lektor kościelny powinien rozdawać czekoladę z orzechami i okienkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *