Na drodze wojewódzkiej nr 430 w Mosinie doszło do skrajnie niebezpiecznej sytuacji. Kierowca opla, jadąc od strony Puszczykowa, w ciągu kilkuset metrów złamał przepisy trzykrotnie, niemal doprowadzając do wypadku. Nagranie z jego manewrów trafiło w ręce policji.
Do zdarzenia doszło na Szosie Poznańskiej, ruchliwej trasie łączącej Mosinę i Puszczykowo z Poznaniem. Jak relacjonuje portal piracidrogowi.pl: „Tak zasuwał oplem, że na 300 metrach mógł doprowadzić do trzech wypadków. Na odcinku 300 metrów prawie doszło do zderzenia z trzema autami. Wyprzedzał 3 razy podwójną ciągłą, w tym na dwóch skrzyżowaniach. I tutaj brawa dla kierowcy białej Toyoty, który chciał już skręcać w lewo, ale na szczęście spojrzał w swoje lusterko”.
Nagranie, zarejestrowane przez jednego z kierowców, zostało przesłane na policję.
Sprawa odbiła się szerokim echem na mediach społecznościowych. W komentarzach na Facebooku mieszkańcy wyrażają oburzenie i bezsilność wobec powtarzających się niebezpiecznych sytuacji.
„Takim ludziom powinno być odbierane prawo jazdy” – napisała jedna z internautek.
Odcinek drogi wojewódzkiej nr 430 od Mosiny do Poznania należy do najbardziej newralgicznych w regionie. Trasa jest często zakorkowana, a część kierowców reaguje agresywnymi i niebezpiecznymi manewrami. Choć tym razem dzięki czujności innego kierowcy nie doszło do tragedii, nagranie pokazuje, że od brawury do wypadku dzieli nas często tylko sekunda.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


Przeżyłam podobną sytuację.
Co z tego, że miałam z lewej podwójną ciągłą.
Co z tego, że dojeżdżałam do skrzyżowania.
Co z tego, że zwolniłam i sygnalizuję skręt w lewo.
Zmuszono mnie do gwałtownego hamowania i wyprzedzono na wysokości skrzyżowania.
Cudem uniknęłam kolizji.
Niestety Szosa Poznańska to nierzadko wręcz tor wyścigowy. Widzę to rano, jadąc do pracy jak i potem popołudniem gdy wracam. Nieważne jak szybko jedziesz i tak znajdzie się jakiś koczkodan, który gdzieś się bardzo spieszy. Szczęśliwie tak jak śmigam tą trasą parę ładnych lat, tak takie przypadki nie zdarzają się często. Ludzie zwykle są normalni i tak też jadą.
Ja jeżdżę bardzo często tym odcinkiem i niestety tacy kierowcy to norma zwłaszcza od cmentarza w Puszczykowie do Mosiny. Myślę że kilka / kilkanaście razy dziennie można to zobaczyć.
I tak mu nic nie zrobią bo autor nagrania musiałby osobiście złożyć zeznania w sądzie jako swiadek i potwierdzić autentyczność nagrania.
Zapraszam na Maderę w Mosinie. Wtedy policja zobaczy prawdziwe oblicze tego kierowcy proszę pamiętać o zrobieniu testów temu kierowcy
Zgadza się ,Lewy ma umiejętności na drodze a wiara kręci aferę
Hee ty 60 na? Czy co? Zapraszam na Maderę !?? Testy z kiedy mam zrobić z tygodnia z miesiąca czy z dna na dzień ???