Na ścianie Urzędu Miejskiego w Mosinie pojawiło się dzieło, które nie tylko zdobi, ale też skłania do refleksji. Mural, stworzony przez artystów, mówi o harmonii człowieka z naturą.
„Tam, gdzie ptaki śpiewają, ziemia jest w harmonii”
24 maja mieszkańcy Mosiny po raz pierwszy mogli zobaczyć nowy mural na fasadzie drugiego budynku Urzędu Miejskiego przy ul Dworcowej. Jak zwraca uwagę burmistrz Mosiny, Dominik Michalak, mural został stworzony za pomocą specjalnych farb które posiadają właściwości oczyszczające powietrze ze smogu. – To nie tylko sztuka — to także działanie dla zdrowia i środowiska. Mural malowany jest farbami fotokatalitycznymi, które pochłaniają smog – napisał w mediach społecznościowych włodarz.
Choć to tylko jedna ściana, przekaz dzieła wykracza daleko poza architekturę. Mural, zaprojektowany przez Elżbietę Kasprzyk na podstawie koncepcji Krzysztofa Gruszczyńskiego powstał przy współpracy z grupą artystyczną Feed Your Head. Ich wspólna praca zaprasza do zatrzymania się i refleksji nad naturą.
W centrum kompozycji znajduje się koło – symbol Ziemi. Jak wyjaśniają urzędnicy otaczają je ptaki, których kolory reprezentują cztery pory roku: żółty to wiosna, zielony – lato, niebieski – jesień, a różowy – zima. Ich rozmieszczenie na planie kompasu nie jest przypadkowe. To odniesienie do czterech stron świata, ale też do cykliczności natury i uniwersalnych rytmów życia.
– „Tam, gdzie ptaki śpiewają, ziemia jest w harmonii” – głosi hasło umieszczone na muralu. Proste, a jednak głębokie. Ptaki śpiewają tylko tam, gdzie czują się bezpieczne – ich obecność to naturalny wskaźnik zdrowia środowiska.
Lokalność z przesłaniem
Roślinne ornamenty i motywy gwiaździste nie tylko zdobią mural, ale też odwołują się do wielkopolskiego folkloru i duchowej symboliki. Całość przypomina, że nawet najbardziej nowoczesna społeczność nie może istnieć w oderwaniu od natury i jej cykli.
– „Nawet jedna osoba, patrząc na mural, poczuje potrzebę zmiany – zapragnie świata, w którym śpiew ptaków to codzienność, zieleń nie znika pod betonem, a chwile zatrzymania są równie ważne jak pęd codzienności” – czytamy na stronie urzędu miejskiego.
Czy śpiew ptaków będzie z nami za pięć, dziesięć lat? Czy przestrzeń wokół nas pozostanie zielona, czy też ustąpi kolejnym metrom betonu? Dzieło wpisuje się w szerszy nurt działań na rzecz zrównoważonego rozwoju w gminie. To symbol, który może inspirować – do rozmowy, do edukacji, a może i do konkretnych decyzji dotyczących ochrony przyrody.




Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


Mural jest piękny to prawda. Brawa dla artystów. Natomiast gazeta nadal nie wyjaśniła i ordynarnie kopiuje jakieś banialuki o pochłanianiu smogu. Proszę podać dane ile kilogramów pyłów jakiej frakcji pochłaniać będzie rocznie cała pomalowana powierzchnia oraz w jaki sposób będzie ten pył deponowany? Jeśli nie będzie deponowany to jak w takim razie będzie zmieniać się barwa ściany? Ot czysta fizyka :)
Oby nie okazało się, że ten mural emituje smog.
Można skorzystać z wyszukiwarki, ale po co nie ;)
https://noizz.pl/ekologia/ta-sciana-pochlania-15-tony-zanieczyszczen-rocznie-jak-dzialaja-zielone-murale/rrtlwen
@mieszkaniec – portal noizz nie jest ani trochę wiarygodny, choć faktycznie czasem można tam poczytać ciekawe rzeczy. Proszę jednak o naukowe opracowanie. Czytając podesłany przez pana link można odnieść wrażenie, że właśnie wynaleziono pyłowe perpetum mobile.
Piszą na tej stronie rzeczy niewiarygodne: „1m² powierzchni pomalowanej oczyszcza 1m³ powietrza w ciągu 45 sekund. ” Pan w to wierzy? I jak ten proces przebiega? Pan rozumie, że ten pył musi być jakoś „związany”. Pył to materia. Ciało stałe. Jeśli by tak potężna ilość była wiązana przez tę cudowną farbę, to wystarczyłoby cała Mosiną pomalować nią, a z każdego komina mógłby lecieć pył węglowy w czystej postaci.
Wracając do przechwytywania pyłu, coś się z nim musi dziać. On cudownie nie zniknie. Albo zmieni się w osad, albo cudownie zmieni się w złoto… już w średniowieczy pracowano nad kamieniem filozoficznym czy cos takiego ;-) Pozdrowienia dla urzędowych bajkopisarzy. Tymczasem proszę o ekspertyzy z rzetelnej uczelni technicznej.
Sposób, w jaki dziennikarze i włodarze piszą o tych farbach i pomalowanych nimi ścianach sugeruje, że jest to cudowne remedium na smog klasyczny, czyli ten, z którym mamy w Polsce największy problem. A te farby NIE usuwają pyłów zawieszonych, tylko neutralizują zanieczyszczenia gazowe (przede wszystkim tlenki azotu, ale mogą też rozkładać toluen, benzen, amoniak, dwutlenek siarki, ksylen), czyli smog fotochemiczny, który w Polsce występuje rzadziej i do tego w dużych miastach, a nie na wsiach czy w małych miejscowościach.
Dlatego wymagana byłaby znacznie większa precyzja w opisywaniu tego typu murali, żeby nie wprowadzać ludzi w błąd. Wystarczy dodawać informację, że chodzi o smog fotochemiczny, a nie ten z którym np. w Mosinie mamy realny problem. Bo na ten pomoże tylko wymiana pieców i używanie dobrej jakości paliwa.
Ile kosztowała ta oczyszczalnia?
Tym co mają starej daty piece należałoby cały dach i ściany tym cudem farbiarskim wymalować – i po problemie.
Szukanie nie boli. A może jednak ?
https://cordis.europa.eu/article/id/255161-nontoxic-ecopaint-is-a-smart-way-to-improve-air-quality/pl
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33195045/?utm_source=chatgpt.com
https://www.researchgate.net/publication/353816681_Photocatalytic_Paints_for_NOx_Removal_Influence_of_Various_Weathering_Conditions
https://www.mdpi.com/2073-4352/14/7/661/xml
https://www.researchgate.net/publication/353816681_Photocatalytic_Paints_for_NOx_Removal_Influence_of_Various_Weathering_Conditions
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33195045/?utm_source=chatgpt.com
https://pubs.acs.org/doi/10.1021/acscatal.3c06203
https://dzienniknaukowy.pl/farba-ktora-sama-sie-oczysci-pod-wplywem-swiatla-i-do-tego-usunie-zanieczyszczenia-z-powietrza
https://cordis.europa.eu/article/id/255161-nontoxic-ecopaint-is-a-smart-way-to-improve-air-quality/pl
Likwidacji pełnego specjalistów, sporego ośrodka zdrowia, wybudowanego w PRL z funduszy mieszkańców, kosztem boksów dla urzędasów i nowej dziupli straży miejskiej, nie wybaczę wam nigdy!
I co im zrobisz? Siurkiem pomachasz?
Zakręć śmigłem.
Tą farbą trzeba pomalować dom boży i plebanię. Z pomcą bożej opatrzności zniknie problem smogu mosińskiego. Regularne wpłaty na konto parafii utrwalą efekt oczyszczenia powietrza.
Mural jest ok. Oby jednak nie okazało się, że ta farba jest „tak ekologiczna” że aż szkodliwa. Warto sprawdzić i opublikować jakich surowców oraz technologii użyto do produkcji tej farby. Np. mit „ekologiczności” pojazdów elektrycznych już został skompromitowany.
Ja nie w temacie, bo sprawa jest bieżącą. Czy w tym mieście jest jakaś policja? Czy debil który właśnie odpalił pokaz fajerwerków miał na to zezwolenie? Lokalizacja wschód od centrum. Trudno określić widać było z Krosna. Od godziny jakieś debile urządzają sobie rajdy samochodami po Krośnie. Jest weekend a hałas gorszy niż w tygodniu.