Strona główna / Aktualności / Rusza system kaucyjny. Co to oznacza dla mieszkańców?

Rusza system kaucyjny. Co to oznacza dla mieszkańców?

Od 1 października w Polsce obowiązuje system kaucyjny. To oznacza, że kupując napój w butelce plastikowej, szklanej czy puszce, zapłacimy dodatkowo od 50 groszy do 1 złotówki kaucji. Pieniądze wrócą do naszej kieszeni, gdy oddamy puste opakowanie – w sklepie lub butelkomacie.

Jak działa system

Zasady są proste. 50 groszy doliczane jest do butelki plastikowej do 3 litrów i puszki aluminiowej do 1 litra, a złotówka do butelki szklanej o pojemności do 1,5 litra. Opakowania można zwrócić w dowolnym sklepie – przy kasie lub w automacie, jeżeli sklep ma powyżej 200 m² powierzchni. Co istotne, nie trzeba mieć paragonu, ale oddawane opakowania muszą być całe, z etykietą i zakrętką.

Za opakowania bez oznakowania nie można otrzymać zwrotu kaucji. Na rynku będą produkty, które zostały wprowadzone przed przystąpieniem przedsiębiorców do systemu kaucyjnego. Nie będą więc miały właściwego oznakowania. Za te produkty nie jest pobierana kaucja oraz nie jest możliwe otrzymanie zwrotu kaucji.

Czy rachunki za odpady spadną?

Wśród mieszkańców pojawiają się pytania, czy nowe przepisy przełożą się na niższe koszty wywozu śmieci. „O ile potanieją nasze rachunki dla ZUK, skoro sami będziemy sortować i wywozić jedną frakcję?” – zastanawia się jeden z internautów w lokalnej dyskusji.

Dominik Michalak, burmistrz gminy Mosina, studzi oczekiwania: – „Sam system kaucyjny to jeden z elementów układanki. Trzeba czekać na rozszerzoną odpowiedzialność producentów. Według wyliczeń Ministerstwa ma to spowodować redukcję kosztów gminnych systemów między 20 a 30%. Jak to będzie w praktyce – zobaczymy. Wyciągnięcie z żółtego worka najcenniejszych elementów, jak puszki metalowe, spowoduje na pewno wzrost kosztów zagospodarowania tych frakcji na instalacji przetwarzania odpadów.”

Mosina dzieli się doświadczeniem

Temat gospodarki odpadami pojawił się również podczas spotkania w Wielkopolskim Centrum Recyklingu w Jarocinie. – „Zaprezentowaliśmy system naliczania opłaty dla budynków wielorodzinnych, który działa na terenie gminy Mosina. Dziękujemy za zaproszenie i możliwość podzielenia się doświadczeniami” – przekazał burmistrz Michalak. W spotkaniu wziął udział także zastępca burmistrza Adam Ejchorst wraz z pracownikami urzędu.

Wysokie stawki w regionie

Dyskusja o systemie gospodarki odpadami w Mosinie toczy się również w lokalnej przestrzeni społecznej. Jeden z mieszkańców zauważył: „Dobrze wiedzieć, że gmina Mosina posiada system godny pokazania na konferencjach. Szkoda, że w tabelach opłat dla mieszkańców wygląda już dużo mniej reprezentacyjnie.”

Burmistrz odniósł się do tych uwag, wskazując na szerszy kontekst: – „Niestety wiele samorządów zmaga się z podobnymi problemami, więc warto wymieniać się dobrymi praktykami. Opłaty za zagospodarowanie odpadów są zróżnicowane i uzależnione od wielu czynników. Dla przykładu najwyższa stawka w ramach gmin skupionych wokół WCR jest w Śremie – 44 zł, w Kórniku dzięki dopłacie z budżetu (ok. 5 mln zł) stawka to 35 zł, w Pleszewie również 35 zł, w Środzie Wlkp. 37 zł. W Luboniu i Czerwonaku – 38 zł, w Rokietnicy 32 zł, a w Swarzędzu 28 zł.”

Jak podkreślił burmistrz, Mosina z opłatą 39 zł znalazła się w gronie gmin o najwyższych stawkach. – „Mamy drugą najwyższą stawkę w regionie, zaraz za Śremem, i na równi z Pobiedziskami. Tuż za nami są Czerwonak oraz Luboń – 38 zł. Niestety gwałtowny wzrost masy odpadów praktycznie w każdej z frakcji nie stawia nas w dobrym miejscu” – tłumaczy Michalak.

Jednak mieszkańcy zwracają uwagę przede wszystkim na codzienne koszty. „Statystyki są ważne, ale dla mieszkańców liczy się jedno: że płacą najwięcej w regionie, a system dalej nie działa tak, jak powinien. I to jest sedno problemu” – napisano w dyskusji.

Burmistrz wskazał też na konsekwencje decyzji sprzed lat: – „Dalej ponosimy konsekwencje wyjścia ze związku międzygminnego SELEKT. Od tego momentu, czyli od 2016 roku, skumulowana wartość dopłaty z budżetu gminy przekroczyła 20 mln zł. Czy system kaucyjny oraz rozszerzona odpowiedzialność producentów pomogą – przekonamy się w praktyce. Musimy w pierwszej kolejności zapanować nad gwałtownie wzrastającą ilością odpadów – a tego sami nie zrobimy. To czasem codzienne małe decyzje – od worka plastikowego po przetworzone produkty w trzech opakowaniach.”

Na 17 października zaplanowano spotkanie informacyjne w sprawie gospodarki odpadami w Mosinie, które odbędzie się w Mosińskim Ośrodku Kultury przy ul. Dworcowej. Burmistrz zapowiedział, że zostaną tam przedstawione szczegółowe informacje dotyczące kosztów i kierunków zmian.

Co dalej?

System kaucyjny ma przynieść korzyści środowisku i poprawić poziom recyklingu w kraju. W Mosinie temat ten nakłada się jednak na szerszy problem gospodarki odpadami – wysokie stawki dla mieszkańców oraz konsekwencje decyzji sprzed lat. Jak podkreślił burmistrz, od wyjścia gminy ze związku SELEKT w 2016 roku budżet dopłacił już ponad 20 mln zł, a deficyt tegoroczny może sięgnąć 3 mln. Mieszkańcy podkreślają, że mimo konferencyjnych prezentacji system nadal wymaga pilnych poprawek, a najważniejszy pozostaje efekt w portfelach. To, czy system kaucyjny i planowana rozszerzona odpowiedzialność producentów realnie obniżą koszty, okaże się w praktyce. Najbliższą okazją do rozmowy na ten temat będzie spotkanie informacyjne zaplanowane 17 października w Mosińskim Ośrodku Kultury.

Wysokie opłaty za śmieci od miesięcy budzą gorącą dyskusję wśród mieszkańców Mosiny. Ostatnio szczególnie wiele emocji wywołał system uzależniający wysokość rachunków od zużycia wody. Na razie obejmuje on jedynie budynki wielorodzinne liczące co najmniej 8 lokali, jednak w przyszłości planowane jest jego rozszerzenie na wszystkich mieszkańców. Więcej o tym rozwiązaniu pisaliśmy w artykule: Nowa metoda naliczania opłat za śmieci. Od wody, nie od osoby.

Automat do zwrotu butelek i puszek
Jeden z automatów pojawił się w mosińskim Polo Markecie przy ulicy Krasickiego 1
System kaucyjny
System kaucyjny; źródło: Ministerstwo Klimatu i Środowiska – Portal Gov.pl

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Mieszkania w Krośnie przy ulicy Bocznej

Wojewoda unieważnia zapis uchwały mieszkaniowej w Mosinie. „Istotne naruszenie prawa”

21 stycznia 2026 wojewoda wielkopolska Agata Sobczyk stwierdziła nieważność jednego z zapisów uchwały Rady Miejskiej …

16 komentarzy

  1. Już się cieszę na myśl, że muszę jechać z worami puszek i butelek do sklepu, żeby odzyskać swoje pieniądze. Tracę na tym czas i ponoszę dodatkowe koszta – paliwo. Potem będę stał w kolejce bo takich jak ja będzie więcej, czyli znowu strata… tak, stanie w kolejce, to jest to. Oczywiście ceny za wywóz odpadów nie spadną. Podsumowując, uważam to za kolejny wał, kolejna okazja do prania kasy, albo łatwego, szybkiego, dużego zysku.
    Stąd albo kranówka, saturatory albo woda w butelkach 5l, a puszki sobie odpuścić. Olać zbojkotować, zapomnieć.

    13
    • A jak już dojdziesz do automatu to się okaże że jest pełny i nie przyjmuje butelek, wróć jutro :)

      12
    • Widzę że akcja lobbingowa przeciwko systemowi kaucyjnemu ma się dobrze nawet na tak lokalnym „forum” jak to.. w sumie nie dziwi mnie to ;)
      System kaucyjny nie jest obowiązkowy-to do pierwszego komentarza Pana Mieszkańca. Nikt nie każe panu oddawać tych opakowań. Nadal może je Pan wyrzucić. Razem ze swoimi pieniędzmi ;) Może też napisze Pan gdzie jest zysk, skoro płaci Pan najpierw np 50 gr kaucji i potem je dostaje z powrotem ? Skąd ten zysk ?
      Czy będzie Pan stać w kolejce ? Śmiem wątpić – jakoś nie widziałem kolejek do takich urządzeń w krajach gdzie system dział od lat. Jednym z tych krajów jest chociażby mniej zamożną od nas Słowacja . Jakoś nie ma tam masowych protestów ;)
      Na samym końcu dodam jedynie że w PL działał już system kaucyjny np na butelki po piwie. Nie wszystkie, ale jakoś takiego lamentu o nim nie czytałem jak teraz. Jakoś nie napisał Pan o tym że w nim: trzeba jechać do sklepu, stać w kolejce do kasy (!) , idąc tam gdzie się kupiło piwo, a i cena za wywóz frakcji szklanej nie spadła. Skandal prawda ?

      1
      3
  2. Muszę zbierać śmieci i wozić je do sklepu, pomimo tego, że płacę za wywóz odpadów. Nie wiem czemu :(

    16
    • Panie Adamie. Nie musi Pan. Nie ma przymusu kupowania produktów w opakowaniach kaucyjnych, a nawet jak się je ma nie ma przymusu ich oddawania. To Pański wybór. A płaci Pan za wywóz odpadów a nie samych pojemników po napojach.

      • 1. Znowu ktoś chce mnie okraść z pieniędzy.
        2. Może to ja będę decydował, co chcę kupować a co nie? Mogę? Mogę też sprzeciwić się wożeniu śmieci do sklepu, bo inaczej strace własne pieniądze?

        Pan chce mieć ochotę płacić kaucję za śmieci, zawocić je do sklepu, a potem czekać w kolejce do automatu – proszę bardzo, jednakże ja nie mam ani czasu, ani ochoty. Niemniej, może pan jeździć za mnie. Spakuje ładnie, pan odbierze. Odpalę 10% kaucji. Dogadamy się?

      • Panie @Adam, bardzo chętnie. Przy czym proponuje opłatę w wysokości 50% wartości kaucji oraz minimum logistyczne na poziomie 200 opakowań . Przy mniejszej ilości również odbieram ale Pan wyrównuje w gotowce brakujące opakowania.

  3. Czy ktoś oszacował bilans nowych regulacji uwzględniając koszty butelkomatów? Ekologiczne, ekonomiczne i społeczne.

    12
  4. kolejny przykład jak wydoić z kasy
    ceny opakowań doliczone a połowa i tak trafi do żółtego worka
    butelkomaty znikną a cena wyższa zostanie tyle w temacie

    11
  5. Bo ekologia jest dla biedoty , bogaci nic sobie z tego nie robią i nadal latają prywatnymi odrzutowcami żyjąc ponad wszystko.

  6. To jest kolejne uwłaszczenie, 9 firm podzieliło się tortem wartym ok.8 mld pln. Im mniej butelek zbiorą z rynku tym więcej kasy im zostanie w kieszeni. A za śmieci będziemy mieli kolejną podwyżkę. Czego nie rozumiecie.

    10
  7. A latem smród i pełno robali z odpadów

  8. Jak nie lubię stawać po którejkolwiek stronie politycznej, tak tym razem muszę przyznać szczerze, że odliczam już do końca kadencji tego historycznie nieudanego niekompetentnego i przestępczego rządu. Takiej hipokryzji, krętactwa i niekompetencji jeszcze nie widziałem. Oby kolejne wybory skutecznie odsunęły ten rząd od władzy. Psują praktycznie wszystko czego się dotkną: atom, CPK, używane niemieckie wiatraki 300m od zabudowań, uwalone inwestycje ORLENu, edukacja i szkolnictwo, bałagan ustrojowy, rekordowy deficyt budżetowy, odebrane dodatkowe emerytury, przywrócone i zwrócone pokaźne emerytury przestępcom, zwolnienia w PKP Cargo, przejmowanie rynku kolei Polskich przez zagranicznych przewoźników, a teraz jeszcze TO!

    Ten gniot nie ma nic wspólnego z ekologią, a wręcz powoduje większą emisję tego potwornego (sarkazm) CO2. Przecież obsługa tych punktów zwrotów butelek będzie wymagała prądu, przestrzeni, dodatkowych pracowników, a co najgorsze transportu. I tak jak do tej pory jeździła jedna ciężarówka zabierająca sprzed domu worki z odpadami segregowany mi, tak teraz będą musiały jeździć DWIE i więcej ciężarówek, które muszą jeździć nie tylko pod domy, ale i teraz do sklepów i odbierać TO SAMO, co mogłoby leżeć przed domami w dniu wywozu.
    Geniusz tych niekompetentnych rządzących pozostanie długo na kartach historii RP.

    3
    4
    • Wszystko się zgadza poza jednym subtelnym, wyjątkiem, ustawa kaucyjna to robota Mateuszka z pis.

      3
      1
    • Piotr, wyjedź do Lichenia.

    • Ot logika. Przysłowiowy używany wiatrak z DE – fuj, niedobre. Używane TDI z 2007 roku z wyciętym DPF – ok tak, to być dobre . Szkoda tylko że autor posta nie napisał iż PSEW krytycznie odnosi się do montażu turbin z demontażu w innych krajach. Technologia od czasu gdy były instalowane rozwinęły się na tyle (szczególnie wydajność ) , iż ich instalacja w perspektywie dalszej eksploatacji przy horyzoncie nastu lat nie ma sensu. Taka inwestycja jest obarczona dużym ryzykiem przepływów finansowych w przyszłości i zwyczajnie nie przejdzie analizy ryzyka w zakresie finansowania takiego potencjalnego projektu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *