Przełom listopada i grudnia to co roku czas prac nad budżetem. Radni otrzymują gotowy projekt z Urzędu Miejskiego i przystępują do jego analizy. Mieszkańcy Zawarcia, którzy przekazali na skrzynkę redakcji swoje stanowisko, podkreślają, że tegoroczny projekt powiela wieloletnie nierówności. Wschodnia część gminy obejmuje 12 miejscowości – m.in. Czapury, Daszewice, Wiórek, Rogalinek i Rogalin – zamieszkane łącznie przez około 10,7 tys. osób, czyli blisko 30 procent mieszkańców gminy.
„Podobnie jak w poprzednich latach, także w bieżącym projekcie budżetu inwestycje gminne w dużej mierze omijają tę część Gminy Mosiny.”
Według projektu budżetu na 2026 rok inwestycje przypisane lokalizacyjnie rozkładają się następująco: Mosina jako miasto – 26,2 mln zł, sołectwa zachodnie po lewej stronie Warty – 10,4 mln zł, a cała wschodnia część gminy – 3,1 mln zł. Różnice te są zauważalne, tym bardziej że jak przypominają mieszkańcy, podobny układ przewidziano w budżecie na 2025 rok. W piśmie zaznaczają: „Mieszkańcy Zawarcia co roku przekazują do budżetu Gminy Mosina dziesiątki milionów złotych z tytułu podatków, otrzymując w zamian niewspółmiernie niski poziom inwestycji”.
Autor listu wskazuje także na odczuwalne braki w infrastrukturze. Podkreśla niedostatek dróg, chodników i tras rowerowych oraz ograniczoną komunikację publiczną. W jego ocenie „można odnieść wrażenie, iż granice Gminy Mosina kończą się na moście w Rogalinku”. Opisuje obecny poziom nakładów inwestycyjnych jako „niedopuszczalny i krzywdzący”, zwracając się do władz o rewizję projektu.
Jaką postawę przyjmą radni z okręgu?
W okręgu obejmującym Zawarcie mieszkańców reprezentuje sześciu radnych: Artur Silski (Czapury), Elżbieta Jarecka i Adam Monikowski (Daszewice), Zbigniew Grygier (Sasinowo), Weronika Hoffa (Rogalinek) oraz Piotr Nowaczyk (Wiórek). Od ich stanowiska zależy ostateczny kształt budżetu, a mieszkańcy zadają wprost pytanie: czy priorytetem będzie lojalność wobec wyborców, czy inne uwarunkowania?
Jak informowaliśmy wcześniej, układ sił w Radzie Miejskiej Mosiny od lat sprawia, że radni z okręgu Zawarcia mają ograniczoną możliwość przeforsowania własnych poprawek bez wsparcia większości. W tym kontekście istotny jest głos lokalnych liderów, którzy pokazują kulisy pracy nad budżetem.
Głos sołectwa
Sołtys Czapur, radny Artur Silski, zwraca uwagę, że budżet wychodzi bezpośrednio z biura burmistrza. „Z kim lub w jakim gronie jest on tworzony możemy się tylko domyślać, i nie mam tu na myśli pani skarbnik” – komentuje. Podkreśla też, jak wygląda procedura składania wniosków przez radnych: wymagane jest wskazanie zadania, z którego należy zdjąć środki, a następnie zdobycie poparcia większości. „Jeśli przyjmiemy, że większość radnych dostała się do Rady z list burmistrza, to nad celowością pracy nad budżetem odpowiedz sobie sam” – dodaje w rozmowie z mieszkańcem na stronie Sołectwo Czapury.
Z kolei Paweł Materna z Rady Sołeckiej w Czapurach ocenia wieloletnią sytuację jako efekt „syndromu gotowanej żaby”. Jak mówi: „Przez lata wmawiano, że brak pieniędzy i być może część mieszkańców w to uwierzyła. Pieniędzy brakuje tylko na określone tereny, co widać na załączonym obrazku, jak długo jeszcze będziemy biernie się temu przyglądać?”
Czy budżet zostanie skorygowany?
Procedura uchwalania budżetu pozostawia radnym możliwość zgłaszania poprawek, jednak jak pokazuje doświadczenie ubiegłych lat, skala możliwych przesunięć bywa ograniczona. Analizy budżetów z ostatnich kadencji pokazują stałą przewagę inwestycyjną Mosiny i sołectw zachodnich, przy jednoczesnym utrzymywaniu minimalnego poziomu nakładów po prawej stronie Warty.
W tym roku głos mieszkańców Zawarcia wybrzmiewa jednak szczególnie mocno. Wysyłają oni wyraźny sygnał, że oczekują zmiany proporcji inwestycyjnych. Równocześnie podkreślają, że ich obszar, dynamicznie rozwijający się demograficznie i generujący istotne wpływy podatkowe wymaga adekwatnego wsparcia infrastrukturalnego.
Założenia projektu budżetu na 2026 rok
Zgodnie z projektem uchwały budżetowej na 2026 rok, planowane dochody gminy mają wynieść 273,7 mln zł. W tym 257,6 mln zł stanowią dochody bieżące, a 16,13 mln zł dochody majątkowe. W budżecie ujęto m.in. 9,59 mln zł dotacji celowych na realizację zadań z zakresu administracji rządowej, 1,63 mln zł dotacji wynikających z umów lub porozumień z innymi jednostkami samorządu oraz 11,79 mln zł środków europejskich. Wydatki zaplanowane zostały na kwotę 282,7 mln złotych.
Aktualny projekt budżetu: TUTAJ.
Zakończenie
Najbliższe tygodnie pokażą, czy postulaty mieszkańców zostaną odzwierciedlone w poprawkach do budżetu na 2026 rok. Niezależnie od decyzji radnych, dyskusja o równomiernym rozwoju gminy staje się ważnym tematem publicznej debaty.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


Co to jest Unia Sołecka BCW?
UNia Sołecka to grupa która uważa, że Sołectwa w gminie Mosina, zasługują też na swoją szansę.
Czy ta „grupa” to są te osoby widoczne na zdjęciu na profilu FB? Patrząc na nie to pierwsze skojarzenie: grupa kabaretowa. Czy ktoś coś więcej może powiedzieć co to jest dokładnie ta Unia Sołecka? To tak na poważnie? Kto tworzy tą „grupę”?
Nie wiem czy to unia formalna, ale pewnie chodzi Tobie o skrót „BCW”. To Babki, Czapury, Wiórek.
Czapurzanie przede wszystkim ale też Wiórkowicze i Babkowicze, czy widzicie bezsens tej przynależności do gminy Mosina, oddzielenie lasami, polami i rzeką jesteśmy dla nich niewidzialni. Autobus 158 jedzie sobie do Głuszyny ileś kilometrów mijając nas bokiem co 20 minut. My skazani na podmiejski 528 jesteśmy wykluczeni. Żadnego chodnika, żadnego odśnieżania, żadnej ścieżki rowerowej. Z uwagi na położenie bliżej nam do Poznania i nic na no nie poradzimy.
Trzeba sobie ułatwić życie. Mosina niech odda nas do gminy Poznań.
Los poznańskiej Gluszyny jest wam znany?
Zapraszamy do Uni wszystkie sołectwa, UNIA SOŁECKA BBBCDDDDKKKMPRRSSŚWŻ….21 to dobra liczba ;)
Czapury. Jak można odłączyć się od jednej gminy i przyłączyć do innej. Czy Ktoś podpowie?
Wystarczy wniosek i podpisy, ale podobno ceny podatku gruntowego są wyższe stąd starsi Czapurzanie nie chcieli się wpisać w Poznań. Szkoda, bo najbardziej jesteśmy poszkodowani w inwestycjach, zresztą tak jak ten odcinek od Dużej Starołęki ( rondo z figurką). Odległe wioski mają chodniki, a u nas dziury.
Ci co zasiadają w URZEDACH MOSINY, tylko dbają o własne cztery litery. Gdzie jest kasa z UE na rozwój wsi?
Czapury to miejsce gdzie nie ma oświetlenia na samym osiedlu/miejscu, bo sami właścicele nie potrafili się dogadać w tym zakresie? Kiedyś tam byłem, totalna porażka, bo to wskazuje, że nie jest to społeczność rozsądna.
Po zmianach śmieciowych okazało się, że nagle tam zwiększyła się drastycznie ilość dusz. Czyli wynajem lokali i duże cwaniactwo wobec całej społeczności.
Generalnie społeczność problematyczna, roszczeniowa i zamiast lobbować pozytywnie, nawet sam Sołtys jako radny nic nie zrobił w radzie i prowadzi tylko i wyłącznie kampanię negatywną bez konstruktywnych działań.
Tylko że sołectwa zachód to kończą się na Krośnie wystarczy zobaczyć ile z tych 10 mln pozostaje poza Krosno.
a ten budynek w Pecnie ile kosztuje co robią? i po co to robią?
dokładnie tak
Trzeba mieć na prawdę masę kompleksów by mając obecnego burmistrza, zdaje się rozsądnych sołtysów i radnych robić taką kampanię i dopatrywać się spisków i niesprawiedliwości… Zamiast działać razem i budować, racja że w niezbyt sprzyjających warunkach (bo środków brakuje wszędzie) jakąś strategie to tu teorie spiskowe tworzone przez stowarzyszenia które tylko dzielą i budują ale narrację i nic więcej…
,,… rozsądnych sołtysów i radnych …,,
Świetny dowcip !
I co z tego, że 26 milionów na inwestycje, jak w praktyce nic nie jest doprowadzane do skutku. Obwodnice, baseny, kokotki, pałace, ptasie parki, wieże widokowe… wszystko w sferze marzeń. A pardon, udało się przecież zrealizować wodociąg do lasu.
Gmina Grabarka kto ciekawy proponuję wygoglować. Jeśli nie można inaczej, to może tak?
@Zawarcie – Gmina Grabówka nie Grabarka. Zły pomysł. Znajdź teraz nowego wójta, 15 radnych, 70 urzędników, wybuduje im gmach urzędu i oplac pensje i rachunki. Aparat urzędowy zeżre to co my wypracujemy. To zły kierunek tworzenie nowych gmin. Już wystarczy, że po.reformie z 99 roku mamy niepotrzebny szczebel administracji jakim są powiaty. Ich zadania powinny być rozdzielone na innych szczeblach.
Jaka jest średnia wielkość gminy w Polsce? 10,7tys mieszkańców to już grubo powyżej średniej, może wtedy zaczniemy poważnie rozwiązywać nasze problemy. Jeśli nie można zrobić tego w ramach Gminy Mosina.
Budżet masakra… Zero konkretów, większość ukryte pod tajemniczym hasłem „zakup usług pozostałych” „wydatki inne” „wydatki różne „ „pozostałe”
Już nawet nie ma co ludziom obiecać, nazwac i do końca zrealizować w kolejnym roku. Cokolwiek się znajdzie tym wydatku to będzie uznane za zrealizowane. Pięknie, róbcie tak dalej. W zeszłym roku to jeszcze była odwaga żeby wpisać auto do patrolu lub jakąś kosiarkę a teraz? „Zakup materiałów i wyposażenia” napiszcie wprost na co ta kasa idzie? Bo od nas ciągnięcie coraz większe podatki i opłaty to teraz podajcie na co wy wydajcie nasze pieniądze
Wystarczy wniosek i podpisy, ale podobno ceny podatku gruntowego są wyższe stąd starsi Czapurzanie nie chcieli się wpisać w Poznań. Szkoda, bo najbardziej jesteśmy poszkodowani w inwestycjach, zresztą tak jak ten odcinek od Dużej Starołęki ( rondo z figurką). Odległe wioski mają chodniki, a u nas dziury.
Ci co zasiadają w URZEDACH MOSINY, tylko dbają o własne cztery litery. Gdzie jest kasa z UE na rozwój wsi?
Ten odcinek jest zapomniany przez Poznań bo Jaskowiaka bardziej interesuje północ Poznania
Cebula napisał, że Zawarcie powinno być wdzięczne Mosinie, bo mają zbudowane szkoły.
I rozumiem na więcej Zawarcie nie ma co liczyć.
Najpilniejsza bowiem w tej chwili jest promenada nad kanałem mosińskim.
A prawda jest taka, że budżet inwestycyjny Mosiny na kolejne lata to obraz nędzy i rozpaczy.
Rozpasane wydatki bieżące i utrzymanie urzędasów jest priorytetem Ciamajdka.
Niby po co mamy inwestować tam pieniądza jak już od kilku lat Zawarcie straszy, że zrobi referendum i sie odłączy. Bardzo proszę zróbcie w końcu to referendum i będziemy wszyscy mieli spokój….
Wszystkie drogi są otwarte i teraz pytanie, wygra łapczywość czy racjonalność w postępowaniu GM
Ciekawe, ilu mieszkańców zawarcia ma meldunek w Mosinie a ilu formalnie jest poznaniakami.
Tylko kto ich zechce?
Wieś patodewelopera z takim bałaganem że nic nie idzie ogarnąć a mieszkańcy przybyli bo cena mieszkań była 1/3 tego co w Poznaniu…
Gorzej napewno nie byłoby, obecnie gmina ma totalny zwis na osiedle z 2tys. ludzi