Do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko sześciu osobom w sprawie wyłudzenia ponad 6,3 mln zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Wśród oskarżonych jest 58-letni mieszkaniec Lubonia, który według śledczych kierował zorganizowaną grupą przestępczą.
Fikcyjne zatrudnienie i wnioski do PFRON
Akt oskarżenia został skierowany 20 lutego 2026 roku przez Prokuraturę Rejonową Poznań Wilda. Jak poinformował Prokurator Łukasz Wawrzyniak, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, „prokurator z Prokuratury Rejonowej Poznań Wilda w Poznaniu skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko sześciu osobom. Wszystkim zarzucił działanie w ramach zorganizowanej grupy i popełnienie przestępstw na szkodę Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych”.
Sprawa dotyczy wyłudzeń dofinansowań z PFRON w ramach programu wspierającego zatrudnianie osób z orzeczeniem o niepełnosprawności. Z ustaleń śledczych wynika, że oskarżeni składali wnioski o dofinansowanie stanowisk pracy, mimo że zatrudnienie miało charakter fikcyjny.
„Modus operandi oskarżonych polegał na przedkładaniu do PFRON wniosków o dofinansowanie stanowisk pracy osób legitymujących się orzeczeniem o niepełnosprawności, przy czym zatrudnienie to było fikcyjne, a pracownik nie świadczył pracy” – przekazał Prokurator Łukasz Wawrzyniak.
Grupą miał kierować prezes czterech podmiotów gospodarczych, które formalnie zatrudniały osoby z niepełnosprawnościami. Według prokuratury proceder trwał od co najmniej stycznia 2018 roku do kwietnia 2025 roku. W tym czasie wyłudzono dokładnie 6 346 809,80 zł środków publicznych.
Areszt i zabezpieczony majątek
Wobec 58-letniego mieszkańca Lubonia nadal stosowany jest tymczasowy areszt. Pozostali oskarżeni, w wieku od 34 do 72 lat, odpowiadają z wolnej stopy.
Jak poinformował rzecznik prokuratury, „prokurator zabezpieczył na poczet przyszłych kar i środków kompensacyjnych mienie podejrzanych o łącznej wartości prawie pół miliona złotych”. Oskarżonym grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
Sprawa dotyczy środków przeznaczonych na aktywizację zawodową osób z niepełnosprawnościami, a więc pieniędzy publicznych, które miały wspierać realne miejsca pracy. Teraz o odpowiedzialności oskarżonych zdecyduje Sąd Okręgowy w Poznaniu.
Źródło: Gazeta Lubońska
Gazeta Mosińsko-Puszczykowska



Też mi nowość. Takich wałków jest tyle, że jakby pożądnie sprawdzili firmy biorące dofinansowania to by się zdziwili. Ja jakieś 20 lat temu prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą chciałem zatrudnić osobę niewidomą w biurze przy telefonie stacjonarnym do odbierania i szukania zleceń. Dofinansowanie należało się ustawowo, ale z oddziału pefronu usłyszałem, że mogę je dostać, ale wcale nie muszę. No to nie, a dla swoich na pewno było, bo z czasem afery wyskakiwały co chwilę.