Jakub Mizera z Puszczykowa ma za sobą kolejne starty w kartingu, w tym udział w prestiżowej włoskiej serii Rok Cup oraz Kartingowych Mistrzostwach Polski w Bydgoszczy. Ośmioletni zawodnik rywalizuje z czołówką kierowców z Polski i Europy, reprezentując Puszczykowo na torach wyścigowych.
Jak mówi nam tata Kuby, karting rzadko przebija się do lokalnych informacji. Tym bardziej uwagę zwracają wyniki młodego mieszkańca Puszczykowa, który już dziś startuje w zawodach o międzynarodowej obsadzie.
– „Mój 8-letni syn Jakub jest kierowcą kartingowym. Jest to dość nietypowa dyscyplina sportu, szczególnie patrząc na popularność takich sportów jak piłka nożna czy siatkówka wśród dzieci i młodzieży. Mimo to z dumą reprezentuje naszą gminę na torach kartingowych w Polsce oraz we Włoszech” – wspomina nam jego ojciec, Krzysztof Mizera.
W tym sezonie Jakub ma już za sobą dwie rundy krajowych zawodów, w których zajął 6. miejsce w Polsce. Dużym sprawdzianem był także start we włoskiej serii Rok Cup, uznawanej za jedną z ważniejszych platform rozwoju młodych kierowców kartingowych w Europie.
W majowej rundzie zawodów wystartowało 29 kierowców w kategorii do 10 lat. Jakub był najmłodszym uczestnikiem całej stawki. W rywalizacji brało udział także trzech zawodników z Polski, a mieszkaniec Puszczykowa zakończył zawody na 12. miejscu, będąc najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w swojej kategorii.
W ubiegły weekend odbyła się też pierwsza runda Kartingowych Mistrzostw Polski w Bydgoszczy. Na starcie stanęło łącznie 155 zawodników we wszystkich klasach, a w kategorii Jakuba rywalizowało 14 kierowców należących do krajowej czołówki.
Kwalifikacje rozegrano w trudnych warunkach pogodowych. Intensywne opady deszczu sprawiły, że zawodnicy musieli walczyć nie tylko z rywalami, ale również z przyczepnością i widocznością na torze.
– „Mimo intensywnych opadów Kuba uzyskał 5. czas i z tej pozycji startował do pierwszego wyścigu” – relacjonuje Krzysztof Mizera.
Pierwszy wyścig również odbywał się w pełnym deszczu. Jakub ukończył go na pierwszym miejscu. Kolejne biegi zostały jednak przeniesione na następny dzień z powodu pogarszających się warunków atmosferycznych.
W dwóch następnych wyścigach zawodnik z Puszczykowa zajmował odpowiednio 4. i 5. miejsce. O końcowym wyniku zdecydował ostatni bieg.
– „Niestety podczas ostatniego wyścigu doszło do kontaktu z innym zawodnikiem, w wyniku którego obaj kierowcy wypadli z toru i nie byli już w stanie ukończyć rywalizacji” – przekazał ojciec młodego kierowcy.
Ostatecznie Jakub Mizera zakończył rundę Kartingowych Mistrzostw Polski na 4. miejscu w klasyfikacji generalnej. Do podium zabrakło ukończenia ostatniego wyścigu.
Sport motorowy pozostaje jedną z najbardziej wymagających i kosztownych dyscyplin dla młodych zawodników. O sukcesie często decydują nie tylko umiejętności, ale także możliwości regularnych treningów, sprzęt i wsparcie organizacyjne. W przypadku młodych kierowców z mniejszych miejscowości dodatkowym wyzwaniem jest także przebicie się do szerszej świadomości sponsorów i kibiców.




Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.

Czy rośnie nam nowy Robert Kubica?
Tego to nie wiem… ale jedno jest pewne coraz większe emocje, obawy i kontrowersje budzi Plan Ogólny oraz wydawane „w ekspresowym tempie” warunki zabudowy, o które jak mówią mieszkańcy wyjątkowo mocno zabiegają niektórzy radni.
Takie głosy było słychać ostatnio zarówno na targowisku, jak i w okolicach ulicy Farbiarskiej.
I powiem szczerze dawno nie widziałem, żeby temat planowania przestrzennego miał więcej zakrętów niż tor Formuły 1.
Jedni pytają: „co tam powstanie w Krajkowie?”,
drudzy: „dla kogo i dzięku komu?”,
a trzeci już tylko sprawdzają, czy obok domu nie wyrośnie im przypadkiem apartamentowiec z widokiem… na ich salon.
Atmosfera robi się coraz bardziej sportowa są pit stopy, nagłe zwroty akcji i podobno nawet jazda na limicie przepisów.
Ja chciałby zapytać kilka pytań i serdecznych próśb do Szanownej Redakcji – te same co niejaki Pan Arkadiusz w poprzednim artykule, dotyczących ważnych dla mieszkańców tematów w Mosina i okolicach:
1. Czy mogliby Państwo przygotować materiał dotyczący planu ogólnego dla terenu Gminy Mosina?
To bardzo istotny dokument dla przyszłości gminy, a mam wrażenie, że w przestrzeni publicznej mówi się o nim zdecydowanie zbyt mało.
2. Czy jako profesjonaliści mogliby Państwo przyjrzeć się tematowi domniemanego hotelu w Krajkowo, który według pojawiających się informacji medialnych miałby powstać wbrew zapisom miejscowego planu miejscowego z 2013 roku, dodatkowo na obszarze związanym z ujęciem wody?
3. Czy byłaby możliwość zrobienia rozeznania w zakresie liczby wydanych warunków zabudowy, szczególnie w kontekście odstępstw od planów miejscowych? Chodzi tutaj przede wszystkim o Krosno oraz działki znajdujące się w okolicy cmentarza.
Z góry dziękuję za zainteresowanie tematami i liczę, że uda się je szerzej przedstawić mieszkańcom.
Sycylijski Inwestorze tu jest Moszyna, tu się nic nie konsultuje z plebsem oraz obcymi. Gwarantujemy Ci, że żadnego z swojego miliona lirów nie zainwestujesz na Ziemi Moszyńskiej. Ten tort jest już podzielony. Rodzimi deweloperzy oraz inwestorzy dostali już swoje Wuzetki oraz dostaną preferencyjne warunki w planie ogólnym. Myślisz, że ta cisza wokół to przypadkowa jest? Jakiś doktorek z UAM robi prelekcje po świetlicach wiejskich, ale prawdziwej dyskusji nad planem nadal nie było. Przypadek? Niesądzę. Może Tapicer z Krosna coś dopowie. Zdaję się, że jest zaprawiony w bojach jak mało kto! W Krośnie nieopodal świetlicy słyszałem takie zdanie „zawór z WZetkami został zamknięty dla osób spoza kręgu”.
Gratulacje dla Kuby i jego rodziców.
Kiedyś za czasów Kubicy wystarczyło sprzedać swój dom i były środki na start młodego. Dzisiaj jeśli nie jesteś prezesem firmy gdzie haruje na ciebie kilkaset osób to z czym do ludzi… Młodemu dobrze patrzę z oczu. Oby tylko nikt nie przyżydził na nim, choć to Puszczykowo, więc może być różnie :/