Stowarzyszenie Troski o Przyrodę 1 lipca 2026 r. przekazało do Ministra Infrastruktury petycję podpisaną przez ponad 900 osób, domagając się zmiany przebiegu inwestycji lub odstąpienia od jej realizacji. Chodzi o planowaną budowę drogi powiatowej Babki–Świątniki.
Protest ws. drogi Babki–Świątniki. Jest petycja do ministra
Spór o planowaną drogę trwa od wielu miesięcy. Jak informowaliśmy na łamach Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej 16 marca 2026 r., kontrowersje wzbudziły trzy analizowane warianty przebiegu trasy łączącej Babki ze Świątnikami. Dwa z nich prowadzą przez teren Pomnika Historii „Rogalin – Zespół Pałacowo-Parkowy z Obszarem Dawnego Majątku Ziemskiego”, trzeci zakłada przeprowadzenie drogi przez kompleks leśny.
Teraz przeciwnicy inwestycji wykonali kolejny krok. 1 lipca Stowarzyszenie Troski o Przyrodę (SToP) skierowało pismo bezpośrednio do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka. Dokument podpisali również przedstawiciele Majątku Rogalin, Majątku Głuszyna Leśna oraz „protestujący obywatele RP”. Kopie trafiły także między innymi do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Kancelarii Prezydenta RP, Wojewody Wielkopolskiego, władz samorządowych oraz mediów.
W piśmie organizacja zwraca się o interwencję w sprawie inwestycji realizowanej przez Powiat Poznański. Autorzy podkreślają, że dwa obecnie procedowane warianty mają prowadzić przez obszar chronionego Pomnika Historii, natomiast trzeci oznacza wycinkę około 14 hektarów lasu ochronnego.
– W obliczu dwóch procedowanych obecnie wariantów drogi niszczących najwyższej klasy zabytek w Polsce (…) oraz wariantu alternatywnego niszczącego 14 ha lasu ochronnego dla miasta Poznania, domagamy się wprowadzenia racjonalnego, omijającego bezcenne tereny, jednocześnie możliwego do realizacji wariantu, np. o połowę tańszego wariantu W6 lub odstąpienia od inwestycji – napisano w piśmie skierowanym do ministra.
Wskazują na wariant W6
Najważniejszym postulatem protestujących nie jest całkowite zablokowanie inwestycji za wszelką cenę, lecz ponowne przeanalizowanie wariantu oznaczonego jako W6. Według autorów wniosku miałby on wykorzystywać istniejącą infrastrukturę drogową, omijać najcenniejsze przyrodniczo i historycznie tereny oraz być znacznie tańszy od obecnie procedowanych rozwiązań.
We wniosku skierowanym 8 czerwca do starosty poznańskiego Jana Grabkowskiego organizacje społeczne przypominają również odpowiedzi uzyskane wcześniej z Ministerstwa Infrastruktury i Ministerstwa Obrony Narodowej. Wynika z nich, że to inwestor, czyli Powiat Poznański, odpowiada za wskazanie wariantów przebiegu drogi.
Przywołano między innymi odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury:
„To do zarządcy drogi należy wybranie optymalnego wariantu nowego przebiegu drogi…”.
Autorzy dokumentu podkreślają również, że ich zdaniem obecne propozycje są sprzeczne z zasadą zrównoważonego rozwoju i prowadzą do niepotrzebnej ingerencji w krajobraz oraz środowisko. W ich ocenie wariant W6 powinien zostać ponownie poddany analizie z udziałem mieszkańców i właścicieli gruntów.
Argumenty dotyczą zabytków i przyrody
W petycji skierowanej do ministra autorzy wskazują, że dwa z trzech analizowanych przebiegów naruszają chroniony układ przestrzenny dawnego majątku Rogalin, posiadającego status Pomnika Historii. Trzeci wariant, ich zdaniem, oznaczałby przecięcie dużego kompleksu leśnego i wycinkę około 14 hektarów lasu ochronnego.
Protestujący podnoszą także argument dotyczący Rogalińskiego Parku Krajobrazowego oraz historycznego krajobrazu utrwalonego między innymi na obrazie Jacka Malczewskiego „W tumanie”. W petycji zamieszczono zestawienie reprodukcji obrazu z przygotowaną przez autorów wizualizacją pokazującą możliwe skutki budowy drogi.
We wniosku do starosty podkreślono również, że Wielkopolska należy do regionów najbardziej zagrożonych suszą, a likwidacja lasu ochronnego byłaby, zdaniem autorów, sprzeczna z obecnymi kierunkami polityki środowiskowej.
Ponad 900 podpisów z całej Polski i zagranicy
Do ministra przekazano również petycję internetową wraz z listą sygnatariuszy. Dokument zawiera ponad 900 podpisów mieszkańców Rogalina, Mosiny, Puszczykowa, Świątnik, Poznania, ale także wielu innych miejscowości w Polsce oraz osób mieszkających za granicą.
Wśród komentarzy zamieszczonych pod petycją pojawiają się zarówno argumenty dotyczące ochrony przyrody, jak i zachowania dziedzictwa kulturowego.
Jeden z mieszkańców Rogalina napisał:
„Nie zgadzam się na drogę przecinającą pomnik historii, jak również 12 ha lasów. Nie zgadzam się na decyzje o jej przebiegu bez konsultacji społecznych.”
Z kolei mieszkanka Puszczykowa uzasadniła swój podpis następująco:
„Pomysł budowy drogi Babki–Świątniki uważam za absurdalny z uwagi na to, że ma ona przebiegać w miejscu, które jest niepowtarzalnym dziedzictwem historycznym i przyrodniczym.”
Podobnych komentarzy i uzasadnień podpisów znajduje się pod petycją wiele.
Sprawa pozostaje otwarta
Na obecnym etapie przekazanie petycji do ministra nie zmienia formalnego statusu inwestycji, ale oznacza rozszerzenie protestu na szczebel centralny. Organizacje społeczne oczekują ponownej analizy wariantów i uwzględnienia proponowanego przebiegu W6, natomiast ostateczne decyzje dotyczące wyboru wariantu pozostają po stronie inwestora i będą podejmowane w dalszym toku postępowania.
Dla osób, które chcą zapoznać się ze sprawą bardziej szczegółowo, publikujemy dokumenty przekazane redakcji przez Stowarzyszenie Troski o Przyrodę. Zawierają one treść petycji, wniosek skierowany do Starosty Poznańskiego oraz pismo przesłane do Ministra Infrastruktury.
📄 Petycja do Ministra Infrastruktury – [LINK]
📄 Wniosek do Starosty Poznańskiego z 8 czerwca 2026 r. – [LINK]

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.

Myślę, że dobrym miejscem i odpowiednim momentem na tego typu dyskusję będzie sesja Rady Miejskiej poświęcona uchwalaniu planu ogólnego.
Wówczas będzie można szerzej porozmawiać o kierunkach rozwoju gminy, komunikacji oraz planowaniu przestrzennym.
To również dobra okazja, aby wyjaśnić, dlaczego w jednych miejscach z pól i łąk wyznaczono tereny pod zabudowę mieszkaniową lub usługi, a w innych takich możliwości nie przewidziano.
Taka dyskusja powinna opierać się tylko i wyłącznie na faktach, dokumentach i argumentach
Wszystkie trzy warianty są bezmyślne. I pisze to jako osoba mieszkająca bardzo daleko od tego miejsca i nie mająca prywatnego interesu w tej sprawie. To próba gwałtu na środowisku naturalnym. Mosina używa jako swojego hasła reklamowego „Naturalnie piękne miejsce”. To jest duże zobowiązanie. Częściowo las jest w sąsiedniej gminie, ale to akurat bezznaczenia. To nasze wspólne dobro. Nowa droga powinna iść tylko po śladzie dotychczasowych dróg śródpolnych i istniejących dróg gminy i powiatu.
Jestem ciekaw jakie jest oficjalne stanowisko władz gminy na inwestycję powiatu?
Zamiast zrobić porządny remont istniejącej drogi, to planuje się trasę, która ze starą drogą praktycznie się dubluje. Jaki jest tego sens? Druga sprawa, że jeżeli jakiś obszar jest chroniony, zabytkowy, czy też wartościowy pod innym względem, to komuś w ogóle przychodzi na myśl pomysł, żeby się do niego dobierać. Jeżeli tak to ma wyglądać, to po co wprowadza się strefy ochronne? Przecież właśnie na wypadek takich głupich pomysłów te łąki zostały objęte ochroną. Po co tworzy się parki krajobrazowe, obszary Natura 2000? A to Polska właśnie.
Ta i auta pomiędzy szkołą a ciasna zabudową w Rogalinku, kolejny nie myślący. A potem będzie płacz że tiry jeżdżą przez środek wsi.
Ta. I znów magiczne tiry jako argumenty.
Znam Rogalinek bardzo dobrze. Szkoła jest od dawna, a że ludzie budowali się zaraz przy drodze to chyba nie z przymusu. Tam zawsze był tranzyt, bo jest dojazdem do krajówki. Odkrycie roku.
Dla osób które są za budową drogi, podaje link do petycji.
https://www.petycjeonline.com/wniosek_mieszkacow_w_sprawie_poparcia_dla_realizacji_inwestycji_budowy_drogi_powiatowej_babki-witniki?utm_source=copy_link
Brawo,nareszcie głos mieszkańca a nie turystów
A ja jestem mieszkańcem i jestem przeciw wycince drzew. To mnie boli.
Wytępili nam w szkole samodzielne myślenie i tak się tak kończy – zamiast pogłówkować i kreatywnie znaleźć rozwiązanie to wybiera się byle co. Kto by tam dbał o dziedzictwo narodowe. Latami tłukli do głów, że dziedzictwo jest be ciemnogród i tak proszę ciągle PRL w tych głowach … Wszędzie to samo Kiekrz, Puszczykowo, Rogalin … A jak się trafi ktoś z troską o środowisko i o dziedzictwo to od razu rejwach, że stoi na drodze „postępu”…
A co na to wszystko burmistrz?
Ma to w pompie w imię „współpracy” ze starostwem. Tu dotacja, tam darowizna a w przyszłości może realizacja ambicji „pójścia do powiatu”?
W moim odczuciu Burmistrz ustawi się tak, jak mu dmuchną w żagle. Dla mnie jest tak nijaki i niewyraźny, że szczęśliwie do powiatu go nie wezmą. Stołek w Mosinie to chyba szczyt jego osiągnięć. Spróbujcie iść coś załatwić jako mieszkaniec. Wystawi zastępcę na rozmowę i ma ludzi gdzieś, rządzi sobie dalej. W spokoju i wygodnej niewiedzy.
Ja oczekiwałbym jasnego komentarza w tej sprawie burmistrza gminy Mosina oraz radnych powiatowych. Od czego my mamy tych naszych działaczy? Mamy dwóch radnych powiatowych, nie pamiętam ilu Kórnik ma radnych. Piszę też o Kórniku bo ich ta droga też dotyczy. Jak napisał wyżej Kacper to nasz wspólny problem. Ja mieszkam po drugiej stronie Warty, a pomimo to mnie ten temat też bulwersuje. Ktoś postradał zmysły na siłę projektując drogi z takim szkodliwym skutkiem dla natury. Ludzie opamietajcie się! Panie burmistrzu gminy, panie i panowie radni: jakie jest wasze stanowisko w tej sprawie? Ja to chcę wiedzieć!
Nasza gmina staje się coraz gorszym miejscem do życia. Hałas, śmieci w lasach, brudne miasto, chaos urbanistyczny, brak wizji dla tej gminy to są rzeczy, z którymi nikt nie próbuje walczyć. Dlaczego tak jest?!
Trzeba walczyć o swoją tożsamość!
Pod koniec sierpnia musi odbyć się sesja gdzie uchwalany będzie plan ogólny!
Nie może nas tam zabraknąć!
Przepraszam bardzo!
Ja osobiście uważam, że rozwiązaniem tego kryzysu byłoby przekierowanie tych środków na niezwykle potrzebne mieszkańcowi inwestycje w tzw. krosińskim trójkącie bermudzkim: Główna, Leśna oraz także Rzemieślnicza.
Tam są realne potrzeby do zaspokojenia a nie sztuczne arterie pośrodku lasu. To są rozmowy od lat a nie wymyślona droga nie wiem po co to komu?
Wiesiu, pisząc o tzw. „trójkącie krosińskim”, masz na myśli tzw. ciepłe żyły wodne występujące przypowierzchniowo?
Z tego, co pamiętam, w okolicach ul. Leśnej takie „ciepłe żyły” znajdują się bardzo płytko.
Jeśli dobrze kojarzę dokumentację geologiczną, to ich poziom występowania wynosi około 1 m poniżej poziomu „0”, przyjmując za poziom odniesienia górną powierzchnię asfaltu.
Swoją drogą zastanawiam się, czy przy ewentualnej budowie basenu przy ul. Strzeleckiej nie warto byłoby przeanalizować możliwości wykorzystania takich lokalnych uwarunkowań, jeśli rzeczywiście mają one znaczenie z punktu widzenia geotermii lub gospodarki cieplnej.
Ziemia mosińska jest zasobna we wszelakie solanki i gejzery. Była już taka jedna w historii miasta co odkryła solankę urynową w Parku Ptaka przy stacji PKP. Strach myśleć co by było gdyby doszło do szerszego wykorzystania tej solanki a legendarna jej odkrywczyni też blubrała o budowie basenu.
Biedni, którzy chcą mieć pojazdy i nimi się przemieszczać , a jednocześnie jeździć jedyna droga do Poznania już potężnie zatłoczona Swiatniki , Rogalin, Rogalinek, Sasinowo Wiórek Starołęka. Brawo, myślenie z czasów kamienia łupanego. Czyżby odcinek drogi przez majątek a nie dworu był przeszkodą. To droga przyszłości, a także obronną. Ten rejon nie ma nawet drogi ewakuacyjnej, więc też drogi bezpieczeństwa. Najlepsze to jest to, że jeździć przez kilka kolejnych wsi to tak, ale gdy już chodzi o drogi alternatywne to już problem.kiedyvbudowac, gdy już będzie to teren zabudowany ? Od kiedy w sprawie dróg na poszczególnym terenie mają dużo do powiedzenia osoby, które tu nie mieszkają lub zagranicą, czy to oni tu płacą podatki, by decydować.
Ludzie z miasta pokupili działki i się masowo budują. Robisz dobrze deweloperom, a nie starym mieszkańcom. Wiesz o tym?
Mieszkam w Poznaniu i często jeżdżę do Mosiny. Ta droga moim zdaniem niewiele wniesie. Na ciągu z Poznania do Rogalina centralnym problemem jest Starołeka z jej dziewiętnastowiecznym przyjazdem kolejowym. Tam się stoi. Nie w Czapurach.
Jeśli ta droga ma zrobić objazd do ekspresowej na Kórnik, to tam codziennie jest korek rano do Poznania, a po południu z Poznania na skrzyżowaniu z a2
Jestem z Wildy i uważam tak samo.
Dlaczego w tak waznej sprawie ,ktora dotyczy nie tylko dziedzictwa narodowego i parku krajobrazowego
ale rowniez codziennego bytu i przyszlosci zwyklych mieszkancow nikt z nami nie rozmawia.
O projektowanych wariantach, byc moze na „szage”,przez nasze grunty rolne dowiadujemy sie przypadkiem. My zyjemy TU i TERAZ kiedy nasze opinie zostana wysluchane.
Zamiast wykorzystac istniejaca juz droge nowe projekty (3 warianty) znaczaco ingeruja w obecny porzadek.
Cala sytuacja jest bardzo bulwesujaca!!!
Dla mnie bulwersujący jest brak jakiegokolwiek zainteresowania problemem przebiegu drogi ze strony mosińskich radnych tak gminnych jak i powiatowych, Pochowali głowy w piasek i udają że nic się nie stało. Zwykłe strusie ! Szczególnie na krytykę zasługują radni Zawarciańscy. ! Tak beznadziejnej Rady nie znajdziemy w całym powiecie poznańskim !
Kolejną inicjatywą Stowarzyszenia Troski o Przyrodę powinno być odwołanie Rady Miejskiej !
Po cholerę nam głusi i bezradni radni !
Wywalić dziadów !
Dawno by wylecieli żeby ludzie się zainteresowali. O tym trzeba rozmawiać. Żeby nie robili co im się podoba tylko nam służyli, bo za nasze pieniądze pracują.
Dla osób które są za budową drogi, podaje link do petycji.
https://www.petycjeonline.com/wniosek_mieszkacow_w_sprawie_poparcia_dla_realizacji_inwestycji_budowy_drogi_powiatowej_babki-witniki?utm_source=copy_link