W poniedziałek, 14 września, na ul. Pogodnej w Krośnie dwa dobermany bez smyczy i kagańców podbiegły do rodziny z dzieckiem, szczerząc kły. Dorośli zasłonili dziecko własnymi ciałami.
Pani Natalia opisała sytuację w poście opublikowanym w jednej z lokalnych grup na Facebooku. Jak relacjonuje, podczas spaceru w pobliżu łowiska wędkarskiego w stronę rodziny podbiegły dwa dobermany. Psy miały być spuszczone ze smyczy i nie mieć kagańców. Podbiegły na odległość około metra, szczerząc kły.
„Byliśmy razem z dzieckiem, które bardzo mocno przeżyło całe zdarzenie” – relacjonuje.
Rodzina zachowała spokój, nie wykonując gwałtownych ruchów. Dorośli zasłonili dziecko własnymi ciałami. Według relacji do ataku na szczęście nie doszło.
Najwięcej emocji wzbudziło jednak zachowanie właścicielki psów. Według relacji, kobieta widząc sytuację, zamiast opanować zwierzęta, zaczęła oddalać się w stronę swojego domu.
„Nie chcę nawet myśleć, co mogłoby się wydarzyć, gdybyśmy spanikowali albo psy zaatakowały” – stwierdziła autorka posta.
Na miejsce wezwano Straż Miejską. Na razie nie wiadomo jednak, jakie działania podjęto w tej sprawie.
Pod postem pojawiły się komentarze osób, które twierdzą, że również spotykały psy biegające bez smyczy w tej okolicy.
„Wiele razy w życiu musiałam uciekać przed psami. Nie chcę czuć stresu, idąc na spacer, a właściciele mają «wywalone»” – czytamy w jednym z komentarzy.
Jedna z osób komentujących zwróciła również uwagę na fakt oddalenia się właścicielki psów. – „Prawdopodobnie zrobiła to celowo, chociaż pewności nie mam. Możliwe, że świadomie lub nieświadomie wykorzystała instynkt pogoni i podążania za właścicielem. Oczywiście to nie usprawiedliwia spuszczania ze smyczy psów, które mogą być niebezpieczne…” – czytamy.
Co zrobić, gdy pies zaatakuje?
Specjaliści zajmujący się zachowaniem psów podkreślają, że w sytuacji zagrożenia najważniejsze jest zachowanie spokoju. Nie należy uciekać ani wykonywać gwałtownych ruchów, ponieważ może to sprowokować psa do pościgu. Najlepiej stanąć bokiem, opuścić ręce i unikać patrzenia zwierzęciu prosto w oczy. Jeśli pies przewróci człowieka, należy zwinąć się w kłębek (tzw. pozycja żółwia), osłonić głowę, kark i narządy wewnętrzne.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.



Maksymalny mandat i tyle !!!!
To mu go wlep mondralo.
Właśnie w Puszczykowie amstaff zaatakował kobietę która szła z psem na spacer i mężczyznę który chciał jej pomóc. Pies to także obowiązki i odpowiedzialność. A nie idzie sobie taki z psem np. po lesie, piesek biega bez smyczy , podbiega do ludzi, a właściciel mówi , spokojne on nie gryzie. DO czasu. Może ktoś jak jedzie na rowerze się porządnie wystraszyć i przewrócić, pies tylko do niego podbiegnie. Maksymalne mandaty i tyle !!!
MASZ TĄ INFORMACJĘ Z PIERWSZEJ RĘKI, bo w innych artykułach, ten pies który wymknął się z podwórka zaatakował chow-chow i to on potem pogryzł swoją właścicielkę przy próbie rozdzielenia!
Bezwzględnie psy na smyczy
Policja zacznie reagować na psiarzy dopiero jak dojdzie do medialnej tragedii – zawsze tak jest.
I w takiej sytuacji wolę koty a nie te głupie psy jak by po co ludzie mają psy tylko same problemy z nimi są przynajmniej koty są bardziej spokojniejsze od psów
Te wg Anonima spokojne kotki w większości puszczane bez smyczy mordują np. ptaki. W skali całego kraju statystyki są porażające. Z badań przeprowadzonych przez polskich naukowców (m.in. z SGGW i PAN) wynika, że koty w Polsce zabijają rocznie około 144–150 milionów ptaków.