Plan budowy ponad 10-kilometrowej drogi powiatowej łączącej Babki ze Świątnikami wywołuje rosnące kontrowersje w gminie Mosina. Część mieszkańców i organizacji społecznych protestuje przeciwko proponowanemu przebiegowi trasy, wskazując na zagrożenie dla krajobrazu i zabytkowego układu Majątku Rogalin.
Trzy warianty drogi Babki–Świątniki
Zarząd Dróg Powiatowych w Poznaniu przygotował trzy warianty przebiegu trasy. Inwestycja ma mieć ponad 10 kilometrów długości i według wstępnych założeń powinna zostać zrealizowana do 2030 roku.
Dwa z rozważanych wariantów prowadzą przez teren dawnego majątku ziemskiego w Rogalinie. To obszar o szczególnym statusie ochrony. Zespół pałacowo-parkowy wraz z otaczającym krajobrazem został w 2018 roku uznany przez Prezydenta RP za Pomnik Historii.
Powiatowy konserwator zabytków w Poznaniu Wiesław Biegański zwraca uwagę na wyjątkowy charakter tego miejsca.
„Jest to najbardziej prestiżowa forma ochrony zabytków w Polsce. W ogóle majątek Rogalin z całym układem jest wyjątkowym miejscem na mapie Polski” – podkreślił.
Planowana droga wzbudza sprzeciw części mieszkańców i właścicieli majątku. Ich zdaniem ingerencja w historyczny krajobraz mogłaby zniszczyć układ przestrzenny zachowany w niezmienionej formie od ponad stu lat.
Mikołaj Pietraszak-Dmowski z Majątku Rogalin mówi wprost o zagrożeniu dla historycznej wartości miejsca.
„Rujnując to, dlaczego to miejsce zostało uznane za pomnik historii, czyli rujnując krajobraz, rujnując drzewa pomnikowe po drodze, aleje, układ drogowy stary, sięgający czasami średniowiecza albo nawet starożytności”.
Spór o krajobraz i historię
Symbolicznym punktem sporu stał się krajobraz utrwalony na obrazie Jacka Malczewskiego z 1893 roku. Na płótnie widać linię rogalińskich lasów, która według przeciwników inwestycji od ponad stu lat pozostaje niezmieniona.
Działacze społeczni pokazują dziś przerobione wizualizacje obrazu, na których w miejscu historycznego krajobrazu pojawia się asfaltowa droga i ruch samochodowy.
Według Stowarzyszenia Troski o Przyrodę inwestycja naruszyłaby unikatowy układ przestrzenny dawnego majątku. W liście otwartym do radnych gminy Mosina Stowarzyszenie napisało, że „zespół pałacowo-parkowy z obszarem dawnego majątku ziemskiego w Rogalinie został uznany za Pomnik Historii nie ze względu na sam pałac czy park, ale właśnie ze względu na bezcenne krajobrazowo otoczenie”. Organizacja przekonuje, że każda ingerencja urbanistyczna w tę przestrzeń niszczy istotę tego statusu.
Stowarzyszenie upubliczniło również list Katarzyny Raczyńskiej, córki prezydenta RP na uchodźstwie Edwarda Raczyńskiego, skierowany do Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Jak napisała, w związku z planowaną przez powiat poznański inwestycją „z ogromnym niepokojem przygląda się tej sprawie”.
Alternatywa przez las
Trzeci wariant przebiegu drogi omija zabytkowy obszar Rogalina, ale zakłada przeprowadzenie trasy przez kompleks leśny. Według wstępnych analiz wymagałoby to wycinki około 14 hektarów lasu.
Dla części mieszkańców i organizacji społecznych również ten wariant jest nie do zaakceptowania. Ich zdaniem inwestycja w obecnym kształcie nie rozwiązuje problemów komunikacyjnych regionu.
W dyskusji publicznej pojawiają się propozycje alternatywnego przebiegu trasy. Mieszkańcy Mieczewa Osady i Rogalina zbierają podpisy pod wnioskiem o analizę wariantu wykorzystującego istniejące drogi powiatowe – przez Babki i Daszewice w kierunku drogi wojewódzkiej w rejonie Rogalinka.
Powiat: inwestycja musi powstać
Zarząd Dróg Powiatowych w Poznaniu podkreśla, że wszystkie trzy warianty są technicznie możliwe do realizacji. Temat pojawił się 16 marca w materiale TVP3 Poznań.
„Każdy z nich można wybudować. Nie ma tu żadnych przeszkód, nie ma żadnej takiej zabudowy do wyburzenia. Jedyna zabudowa, która jest, to jest w miejscowości Babki, ale przy istniejących skrzyżowaniach budynki mieszkalne zostają bez zmian” – mówił na antenie TVP3 Marek Bereżecki z ZDP w Poznaniu.
Urzędnicy podkreślają również, że przygotowanie nowych wariantów na obecnym etapie byłoby bardzo trudne.
„Z uwagi na to, że są wykonane dla trzech wariantów całoroczne inwentaryzacje przyrodnicze, nie możemy się już w tej chwili do początku cofnąć” – tłumaczy Bereżecki.
Jak informował w programie Radia Poznań (10 marca 2026 r.), realizacja inwestycji wynika z umowy zawartej z Ministerstwem Infrastruktury w ramach programu budowy dróg do 2030 roku.
Mieszkańcy o braku informacji
Spór wokół drogi ma również wymiar społeczny. Część mieszkańców Rogalina twierdzi, że o planach inwestycji dowiedziała się dopiero niedawno.
Podczas audycji Radia Poznań sołtys Rogalina Dariusz Linowski mówił o braku informacji ze strony instytucji prowadzących projekt.
„Jestem osobiście zaniepokojony tym, że gdyby nie oddolne działanie części mieszkańców, tego spotkania by dziś nie było. Ja jako sołtys w ogóle o niczym nie jestem informowany, a jestem reprezentantem społeczności, która tu mieszka”.
Z kolei przedstawiciele środowisk społecznych zarzucają inwestorowi brak dialogu z lokalną społecznością.
Podzielone opinie mieszkańców
Dyskusja wokół drogi wywołuje bardzo różne reakcje wśród mieszkańców regionu. W komentarzach internetowych pojawiają się zarówno głosy sprzeciwu wobec ingerencji w historyczny krajobraz, jak i opinie popierające inwestycję.
Część mieszkańców uważa, że nowe połączenie drogowe jest potrzebne dla rozwoju regionu i poprawy komunikacji. Inni przekonują, że projektowana trasa może stać się korytarzem tranzytowym między Luboniem a Śremem, co zwiększy ruch samochodowy w okolicznych miejscowościach.
Jak informowaliśmy wcześniej na łamach Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej, temat drogi Babki – Świątniki pojawiał się w 2025 roku podczas spotkania w Pałacu w Rogalinie z udziałem przedstawicieli gmin Mosina i Kórnik oraz instytucji odpowiedzialnych za ochronę zabytków i środowiska.
Dziś, wraz z postępem prac przygotowawczych, rośnie presja ze strony środowisk społecznych domagających się zmiany przebiegu trasy.
Czy Państwa zdaniem nowa droga Babki–Świątniki powinna powstać nawet kosztem ingerencji w krajobraz Rogalina lub wycinki lasu?


Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


Nowa, przerobiona wersja obrazu 'W Tumanie’ Malczewskiego z tirolotami w tle dobrze się tutaj komponuje.
Nie lepiej poprawić jakość istniejących dróg niż budować kolejne bezsensowne? Pewnie znowu będą budować kolejne osiedla i ktoś chce się na tym wzbogacić.
Co zrobić. Deweloperzy walczą o tak atrakcyjne tereny. Zwłaszcza w takim miejscu, plus ta droga i mieszkania schodzą jak świeże bułeczki. Bo wiadomo, jak już jest drogą można zmienić przeznaczenie pobliskich terenów.
To jest bzdurny pejzaż. Gdzie taki ruch będzie? Jak jeden TIR na dzień przejedzie to dużo. To jest droga powiatowa, łącząca jedna pipidówę, z drugą.
Ludzie, czy was już całkiem porąbało? Kilka osób robi dym, bo ma w tym prywatny interes, a wszystkim wmawiają, że obraz pól koło Rogalina dozna uszczerbku :-D
A gdzie Ci troszczący się o pola i krajobraz byli jak budowano mosiński komin albo wieżę na Gliniankach „gwałcąc” krajobraz morenowy chroniony przez WPN? Gdzie byli jak powstawały i rozrastały się „fawele” nad jeziorem Dymaczewskim? Gdzie byli …. można by mnożyć.
A gdzie będą jak przez brak tej drogi (oby do tego nie doszło), w sytuacji kryzysu ucierpią ludzie? Czy wtedy wezmą za to odpowiedzialność? Czy jedyne na co ich będzie stać to ucieczka jak robią to szczury w sytuacji zagrożenia?
Oczywiście dla urzędników oraz tych, którzy skorzystają na tym finansowo którakolwiek z wyznaczonych tras nie jest problemem. Nie widzą przeszkód , aby zniszczeniu Pomnika Historii.
Szkoda tylko, że z lokalną społecznością nikt w tej sprawie nie rozmawiał od samego początku, kiedy takie plany były w procesie tworzenia. Teraz idealna sytuacja dla decydentów – no teraz to już za późno, no teraz to już się nie da itd., itd.
Ludzie, którzy wybrali to miejsce do życia, są tu dla unikatowej przyrody, spokoju. Daleko od zgiełku i hałasu.
A urzędnicy niech spojrzą dalej niż czubek własnego nosa.
Czy ktoś wie, czy są działki do kupienia przy projektowanej drodze?
Ale dziadostwo się robi… Niech mi ktoś wytłumaczy sens tej nowej drogi?
Fajnie by było, gdyby zamiast nowej drogi wreszcie by nam zrobili chodnik i np. Leżących policjantów. Nie dość że dzieci wracają z autobusu szkolnego rowami, to jeszcze zwierzęta non stop leżą w rowach. Taka „modernizacja” tylko jeszcze bardziej uprzykrza życie codzienne każdego kto na prawdę tu mieszka.
Trzeba chronić te wartościowe tereny, a nie niszczyć.
Bardzo dobrze, że powstają nowe drogi i infrastruktura. Każda taka inwestycja to rozwój okolicy i lepsza komunikacja dla mieszkańców. Zawsze znajdą się osoby, które będą protestować i narzekać, ale trzeba też patrzeć szerzej – takie projekty mają poprawić dojazd i funkcjonowanie całego regionu. Nie da się rozwijać gminy, jeśli wszystko będzie blokowane.
Lepiej te pieniądze przeznaczyć na chodnik wzdłuż poznańskiej do Poznania w Czapurach a jak jeszcze coś zostanie to można pomyśleć o pasie rowerowym i to będzie 100 razy lepsza inwestycja w bezpieczeństwo i w komunikację z Poznaniem.
A droga z kamionek do mieczewa, nie trzeba nic wycinać, niema zabytków
Zajrzyjcie tam gdzie były poletka i porubcie sobie zdjęcia anie bajery Pietraszaka bo wszędzie ma bajzel nawet wody nie ma czystej a co dalej aby kasa sieliczy
Czas aby dyskusję wprowadzić na właściwe tory. Droga Babki – Świątniki jako zadanie nazywane jest ,, Budowa i rozbudowa drogi łączącej Posterunek Radiotechniczny Babki z DW 431 w m. Świątniki,,. ( patrz uzasadnienie autopoprawki Zarządu Powiatu w Poznaniu do projektu uchwały Rady Powiatu Poznańskiego w sprawie uchwalenie budżetu Powiatu Poznańskiego na rok 2024 ) ; Nazwa tego zadania tłumaczy jednoznacznie jaki jest powód podjęcia decyzji o jej powstaniu. Rozważania typu: Kamionki- Mieczewo nie wchodzą więc w grę. Mimo że będzie to droga powiatowa , koszt jej zaprojektowania i budowy finansuje w całości Skarb Państwa. Jest to więc sytuacja analogiczna jak w przypadku drogi Borówiec -Krzesiny. Powiat niewiele ma w tej s[prawie do powiedzenia. Otrzymał rozkaz i ma go wykonać. Szkoda że nikt nie powiedział tego wyraźnie w czasie audycji radiowej w Rogalinie. Zarówno dyr. Bereżecki z ZDP jak i wiceburmistrz Ejchorst doskonale wiedzą jak jest cel budowy tej drogi a mimo to ze zwykłego strachu, nie powiedzieli tego co jest powszechnie znane. Sprawy zaszły już bardzo daleko i wątpliwe jest, aby można było wyjść poza zaprezentowane trzy warianty. O przebiegu drogi należało rozmawiać przez zleceniem prac projektowych. Niestety zaspała mosińska władza i ta uchwałodawcza i ta wykonawcza.. Zaspali radni powiatowi ! Dlaczego w czasie transmisji z Rogalina nie był nikt obecny z radnych. Nabrali wody w usta i pochowali się w swoich norach. W razie czego to nie oni są winni. Winny jest Powiat !
Najlepiej w Polsce nic nie robić. Tak źle i tak niedobrze. Granice zaorać, polski kołtun wprowadzić jako normę i koniec.
Fajnie by było, gdyby zamiast nowej drogi wreszcie by nam zrobili chodnik i np. Leżących policjantów. Nie dość że dzieci wracają z autobusu szkolnego rowami, to jeszcze zwierzęta non stop leżą w rowach. Taka „modernizacja” tylko jeszcze bardziej uprzykrza życie codzienne każdego kto na prawdę tu mieszka.
Ciekawe skąd autor tego nowego „malowidła” nabrał pewności że to akurat to miejsce. Jak dla mnie kawałek pola z lasem w tle mógłby odpowiadać setkom innych miejsc gdzie drogi tej nie będzie. Te argumenty aktywistów są naciągane i podejrzane.
Oczywiście że droga powinna powstać. Pozdrawiam, mieszkaniec.
Ale jaki jest powód budowania nowej dogi, bo dojazd z Babek do Kurnika jest przez Daszewice Kamionki, dojazdu do Mosiny to nie zmieni, do Śremu jest droga przez Kurnik więc Daszewice i Kamionki. To jest pomysł może rzutki ale jakby wymyślony przez kogoś kto ma nadpobudliwość, i już zabetonował całe swoje podwórko, teraz poszedł w świat.
@Poola – przeczytaj mój wpis z 18.03.2026 r. godz. 16,32 tam jest wszystko podane jak na talerzu.