Drużyna szpiku ładowała baterie na Warcie

W sobotę 5 września na Warcie między Puszczykowem a Poznaniem pojawiło się wiele kajaków, a w nich uczestnicy spływu w czerwonych koszulkach.To był nikt inny jak Drużyna Szpiku, która na co dzień wspieraj potrzebujących. Sobota była była dla nich dniem wytchnienia i naładowania baterii.

Drużyna szpiku od 18 lat działa na rzecz chorych onkologicznie i ich rodzin. Ich misją jest edukacja i propagowanie idei dawstwa szpiku oraz krwi. Wolontariusze wspierają chorych na szpitalnych oddziałach, a także wspierają psychologicznie, mentalnie i rzeczowo. Drużyna Szpiku niesie również pomoc dzieciom w domach dziecka oraz samotnym matkom w ośrodkach.

Nawet najpotężniejszy bohater musi czasami chwilę odpocząć. Podopieczni, wolontariusze oraz przyjaciele Fundacji Drużyna Szpiku popłynęli z przystani w Puszczykowie do Poznania na Ostrów Tumski. Kiedy podjechał autobus z kajakarzami było słychać radosne i głośne okrzyki. Choć niektórzy tego dnia debiutowali z wiosłem w ręku, to bez problemu dopłynęli do Poznania. Nie obyło się bez przygód, bo na koniec zmagań z kajakiem i ucieczki przed krzakami, złapała ich ulewa.

– „My się nie poddaliśmy, dzielnie pokonywaliśmy kolejne kilometry, mokrzy, zmęczeni, ale razem.  I chyba właśnie o to w tym wszystkim chodziło” – można przeczytać na fanpage’u fundacji na Facebooku.

Drużyna Szpiku płynęła z wieloma dobrymi  myślami – o Przyjacielu Marku w rocznicę jego śmierci, o Patrycji oraz o Winiu. Niezapomniane przeżycia z nadzieją na kolejny spływ zapewnili organizatorzy kajaki2.pl.

– Ostatni rok był dla nas bardzo intensywny. Oprócz standardowych akcji pomocowych i rejestracji dawców szpiku, udało się otworzyć pierwsze w Polsce centrum wsparcia rodzin onkologicznych Onko-Baza. To jest miejsce, w którym pacjenci i ich rodziny znajdują wsparcie psychoonkologa, pedagoga, terapeuty uzależnień, prawnika, seksuologa – to jest holistyczne miejsce. Uczymy się tutaj też komunikacji z osobą chorą, są grupy wsparcia i niesamowite spotkania. Przed nami jeszcze dużo akcji – koncerty, spektakle, ale też ta codzienność, czyli bycie przy łóżku chorego. To jest jedna z najważniejszych rzeczy – mówi Dorota Raczkiewicz, szefowa Drużyny Szpiku. – Ten spływ jest wpisany w nasz kalendarz i bardzo ważny, ponieważ chłopacy z kajaki2.pl, którzy go organizują są również w Drużynie Szpiku. Zawsze wychodzę z założenia, że wolontariusze muszą się lubić, żeby razem działać, dlatego taki spływ jest bardzo potrzebny – dodaje.

Dlaczego warto zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku?

Im więcej osób zapisanych w bazie DKMS (największej międzynarodowej fundacji non-profit zajmującej się walką z nowotworami krwi i innymi chorobami układu krwiotwórczego) tym większa szansa na uratowanie życia. W Polsce zarejestrowanych dawców szpiku jest 2 100 000 osób, a co 40 minut ktoś dowiaduje się, że choruje na nowotwór krwi m.in. białaczkę. Tę diagnozę słyszą rodzice małych dzieci, młodzież, dorośli. Dla wielu chorych jedyną szansą na życie jest przeszczepienie szpiku lub komórek macierzystych od niespokrewnionego Dawcy.

– Warto zostać potencjalnym dawcą szpiku, dlatego, że można realnie uratować komuś życie. Na spływie jest Karolina, która w zeszłym roku oddała komuś szpik i uratowała życie, i to jest coś niesamowitego. Również jest z nami Marysia, która dwukrotnie ratowała swoją siostrę. Za tymi rejestracjami, koszulkami są chorzy. Warto nadać swojemu życiu jeszcze większy sens – wskazuje pani Dorota.

Zarejestrować się w bazie może każdy ogólnie zdrowy człowiek w wieku 18-55 lat, nieposiadający znacznej nadwagi oraz świadomy swojego zobowiązania. Dawcą faktycznym można zostać do 61. roku życia. Wystarczy zamówić pakiet, wypełnić formularz, pobrać wymaz z policzka i odesłać do fundacji DKMS.

Drużyna Szpiku - przed rozpoczęciem spływu

Spływ kajakowy na Warcie - Drużyna Szpiku
Spływ kajakowy na Warcie – Drużyna Szpiku

Spływ kajakowy na Warcie - Drużyna Szpiku

 

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Rogaliński Park Krajobrazowy - dęby

Noc sów w Dębach Rogalińskich. Mieszkańcy tropili puszczyki

W miniony weekend w Dębach Rogalińskich odbyła się wyprawa pod nazwą „Nocne tropienie sów” organizowana …

Dodaj komentarz