Gmina Czempiń przygotowuje się do wyboru wykonawców dużych inwestycji transportowych, realizowanych przy wsparciu środków unijnych. Wśród nich są przejście pod torami w Czempiniu oraz węzeł przesiadkowy i kładka w Głuchowie. Otwarcie ofert ma nastąpić jeszcze w marcu.
Duże inwestycje w gminie Czempiń
– „Zakładamy, że do końca kwietnia uda się wyłonić wykonawców” – mówi burmistrz Czempinia, Konrad Malicki.
Jak poinformował portal koscianiak.pl inwestycje będą realizowane w formule „zaprojektuj i wybuduj”. W 2026 roku powstaną dokumentacje projektowe, a zakończenie robót planowane jest najpóźniej do końca 2027 roku. Projekt realizowany jest przez powiat kościański we współpracy z gminami. Wkład własny Czempinia wynosi ponad 5,8 mln zł, reszta środków pochodzi z funduszy unijnych.
Kładka nad Kanałem Mosińskim
Jednym z elementów inwestycji będzie kładka pieszo-rowerowa w Głuchowie, nad Kanałem Mosińskim. Powstanie obok istniejącego mostu, po prawej stronie w kierunku Kościana.
Obiekt będzie miał około 35 metrów długości, a cały ciąg pieszo-rowerowy – około 55 metrów. Zaplanowano stalowy pomost i żelbetowe przyczółki, a szerokość trasy wyniesie 3 metry. Kładka zostanie oświetlona i wyposażona w odwodnienie.
Węzeł przesiadkowy
Równolegle powstanie węzeł przesiadkowy przy ulicy Cmentarnej w Głuchowie. W projekcie przewidziano zatokę autobusową, parkingi typu Park and Ride oraz miejsca dla rowerów i hulajnóg.
Infrastruktura zostanie uzupełniona o chodniki, przejścia dla pieszych i przejazdy rowerowe. Pojawi się też oświetlenie, monitoring oraz stacje ładowania pojazdów elektrycznych. Gmina zapowiada również nasadzenia zieleni i uporządkowanie terenu.
Przejście pod torami
Najbardziej skomplikowaną częścią projektu będzie budowa podziemnego przejścia pieszo-rowerowego pod linią kolejową i ulicą Towarową w Czempiniu. Inwestycja powstanie w rejonie tzw. małego przejazdu, który docelowo ma zostać zlikwidowany.
Gazeta Mosińsko-Puszczykowska



W Czempiniu jeden burmistrz i inwestycja za inwestycją. Same konkrety, przetargi, realizacje. Baseny, drogi, obwodnice, remonty, dotacje z UE itp. itd. Tymczasem u nas trio burmistrzów: obietnice, mydlenie oczu, projekty widmo i żadnych konkretów. Do tego jeden z burmistrzów, pokazuje jak segregować odpadki po ziemniakach na Instagramach. Kolejny siedzi w studni, a główny szef króluje na Facebooku i pisze komentarze. Jak junior pracownik działu promocji. Przepaść.