W związku z pożarem bliżniaka, do jakiego doszło dzisiaj w Krosinku, dwie rodziny straciły dach nad głową oraz znaczną część dorobku życia. Przed poszkodowanymi stoi konieczność rozbiórki zniszczonego budynku i jego odbudowy, co wiąże się z dużymi kosztami.
Jedna z rodzin, w tym dzieci, tymczasowo zamieszka w domu rodzinnym Pani Angeliki, osoby organizującej pomoc, która skontaktowała się z naszą redakcją. Przed chwilą, mieszkanka uruchomiła publiczną zbiórkę dla obydwu rodzin poszkodowanych w pożarze. Organizatorzy podkreślają, że każda wpłata ma znaczenie i realnie przybliża ich do powrotu do normalnego życia. Zbiórka prowadzona jest za pośrednictwem serwisu zrzutka.pl pod adresem: https://zrzutka.pl/sc9f5k.
W sobotę 3 stycznia 2026 roku w Krosinku w gminie Mosina doszło do pożaru domu typu bliźniak, w którym mieszkały dwie rodziny. Choć nikt nie ucierpiał fizycznie, budynek nie nadaje się obecnie do zamieszkania, a straty materialne są bardzo duże.
Pożar wybuchł tuż po godzinie 6.00. Zgłoszenie do służb wpłynęło o godz. 6.15, a na miejsce skierowano 14 zastępów straży pożarnej, w tym jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej oraz Państwowej Straży Pożarnej. Jeszcze przed przyjazdem strażaków mieszkańcy, w tym dwoje dzieci, samodzielnie opuścili budynek.
Jak przekazał oficer dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej, pożar został opanowany, a strażacy zlokalizowali zarzewie ognia. Działania trwały kilka godzin ze względu na skalę zdarzenia i konieczność dokładnego dogaszania. Ogień objął nie tylko część mieszkalną bliźniaka, ale również wiatę garażową oraz zaparkowane w pobliżu pojazdy.
Na ten moment nie przedstawiono jeszcze szczegółowych informacji dotyczących formalnych form pomocy instytucjonalnej. Jak zapowiedział burmistrz, w najbliższym czasie ma się pojawić komunikat określający możliwe sposoby wsparcia rodzin dotkniętych tragedią. Do tego czasu główną formą pomocy pozostaje trwająca zbiórka oraz oddolne wsparcie mieszkańców.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska

