Strona główna / Aktualności / Czym oddychamy w Mosinie? „Mobilne Płuca” ukazały skalę problemu

Czym oddychamy w Mosinie? „Mobilne Płuca” ukazały skalę problemu

W ciągu 28 dni obecności „Mobilnego Płuca” odnotowano 13 dni z przekroczeniami standardów jakości powietrza, a najwyższe wskazania pyłu PM10 sięgały niemal 800% normy. Urząd miejski przyznaje, że w gminie wciąż działa ponad 600 „kopciuchów”, choć uchwała antysmogowa wymagała ich wymiany do 1 stycznia 2024 r. Równolegle samorząd ma swoje problemy z wymianą przestarzałych źródeł ciepła w zasobie komunalnym.

Akcja „Zobacz, czym oddychasz” w Mosinie

Gmina dołączyła do ogólnopolskiej kampanii „Zobacz, czym oddychasz”, realizowanej przez Polski Alarm Smogowy. W ramach akcji „płuca smogowe” ustawiono w pobliżu Urzędu Miejskiego nr 2 przy ul. Dworcowej 3. Instalacja stacjonowała w mieście przez 28 dni. W swoim materiale informacyjnym urząd tłumaczył, że celem akcji jest „zwiększanie świadomości na temat jakości powietrza, wpływu smogu na zdrowie oraz pokazanie, jak codzienne decyzje i lokalne działania przekładają się na to, czym oddychamy na co dzień”.

W tym czasie przez 13 dni odnotowano przekroczenia standardów jakości powietrza. Przepisy dopuszczają w skali roku maksymalnie 35 dni z takimi przekroczeniami. W opublikowanym przez urząd materiale dowiadujemy się, że przekładając to na sezon grzewczy trwający około ośmiu miesięcy, daje to „nawet 104 dni z przekroczonymi normami jakości powietrza”.

Jeszcze cztery tygodnie wcześniej materiał filtracyjny Mobilnych Płuc był biały. Po miesiącu ekspozycji zrobił się całkowicie czarny. „To dokładnie ten sam pył, który w tym czasie wdychaliśmy” – zwraca uwagę mosiński magistrat.

Urząd zwraca uwagę też na same pomiary: „Najwyższy zarejestrowany w Mosinie poziom zanieczyszczenia pyłem PM10 sięgał niemal 800% normy”, a wielokrotnie notowano także wartości na poziomie 500–600%. Tego typu skoki w praktyce oznaczają dni, gdy część mieszkańców odczuwa pogorszenie samopoczucia, zwłaszcza przez osoby z chorobami układu oddechowego.

Kampania nie kończyła się na samej instalacji. Zorganizowano też spotkanie informacyjne w Mosińskim Ośrodku Kultury przy ul. Dworcowej, z udziałem m.in. przedstawicieli Wielkopolskiego Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii, Urzędu Marszałkowskiego, WFOŚiGW w Poznaniu oraz Polskiego Alarmu Smogowego. To ważne, bo w gminie, gdzie problem ma źródło głównie w niskiej emisji, sama komunikacja o „normach” zwykle nie wystarcza. Mieszkańcy chcą wiedzieć, co realnie zmieniać, ile to kosztuje i jakie są konsekwencje prawne.

Ponad 600 „kopciuchów” i prawo, które już obowiązuje

Urząd Miejski w Mosinie wprost wskazuje źródło problemu jakim jest tzw. niska emisja: „Jednym z głównych źródeł problemu pozostają przestarzałe źródła ogrzewania. W Mosinie nadal funkcjonuje ponad 600 tzw. kopciuchów. (…) Zgodnie z uchwałą antysmogową powinny one zostać wymienione do 1 stycznia 2024 roku”.

Urząd przypomina też o konsekwencjach: dalsze użytkowanie kopciuchów „jest naruszeniem prawa i może skutkować upomnieniem, mandatem do 500 zł lub skierowaniem sprawy do sądu, gdzie kara może sięgnąć 5000 zł”.

Jednocześnie urząd zaznacza, że problem nie sprowadza się do kar. W samorządowym materiale „Czym oddychamy w Mosinie?” czytamy, że chodzi przede wszystkim o zdrowie: zanieczyszczone powietrze zwiększa ryzyko chorób układu oddechowego i krążenia, nowotworów, obniża odporność i wpływa na rozwój dzieci. Pada też proste porównanie: „Nikt z nas nie zgodziłby się pić brudnej wody. Oddychanie zanieczyszczonym powietrzem powinno budzić ten sam sprzeciw”.

W praktyce mieszkańcy często pytają o narzędzia wsparcia, i czy sama działa spójnie. I tu pojawia się drugi wątek, który od kilku lat przewija się w publicznej dyskusji.

W jednym z materiałów na temat smogu („Wymiana kopciuchów w gminie Mosina: wyższe standardy czy podwójne standardy?”) przytaczaliśmy liczby dotyczące komunalnych źródeł ciepła: 30 bezklasowych pieców, 12 kotłów niższej klasy, 7 ogrzewaczy pomieszczeń (kozy, kominki), 77 pieców kaflowych, 24 piece kuchenne typu angielka. W tym czasie gmina wymieniła jedynie kilka źródeł ciepła, najczęściej dlatego że doszło w nich do awarii.

W najnowszym materiale urzędowym pada teza, że kampania była „zaproszeniem do refleksji, ale też do działania”. Samorząd wskazuje jako klucz wymianę kopciuchów i argumentuje to zdrowiem mieszkańców. Jednocześnie w zasobie komunalnym nadal funkcjonują dziesiątki przestarzałych urządzeń grzewczych.

Wiceburmistrz Mosiny Adam Ejchorst
Wiceburmistrz Mosiny Adam Ejchorst podczas wydarzenia podsumowującego kampanię „Zobacz, czym oddychasz”. W tle „płuca smogowe” w pobliżu Urzędu Miejskiego nr 2 przy ul. Dworcowej 3; fot. UM

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Nowa koparko-ładowarka zakupiona przez Zakład Usług Komunalnych w Mosinie ma wspierać prace drogowo-budowlane

Nowa koparko-ładowarka dla ZUK Mosina. Spółka gminna inwestuje w sprzęt

Zakład Usług Komunalnych w Mosinie kupił nową koparko-ładowarkę, która ma wspierać prace drogowo-budowlane i ziemne …

50 komentarzy

  1. Na ul. Skrajnej nie da się oddychać.

    5
    2
  2. Jeżeli ktoś zarabia z partnerem 7- 8 tys brutto dodatkowo praca raz jest raz brak to nie ma szans na wymianę ogrzewania na ekologiczne. Zarobki to jedno ale większość ludzi ma kredyty na dom , rachunki które rosną i rosną . Pompa , ciepła ,fotowoltaika to wszystko ładnie brzmi ale to dla bogatych !!! Jeżeli ktoś nie ma dodatkowo budynku przystosowanego do takiej instalacji to w sezonie rachunki będzie miał kosmiczne . Gdyby koszt tego były normalny adekwatny do zarobków a programy dopłat były sensowne to ok . To samo dotyczy samochodów dopłaty tak ale wszystko dla bogatych a przeciętny rodak będzie jeździł tym na co go stać .

    21
    3
    • Takie gadanie słyszę od lat. I powiem szczerze: nie obchodzi mnie to. Niech sprzedadzą nerkę, zbierają złom, a może po prostu przestaną mieszkać w budynku, którego nie są w stanie utrzymać. Jakim prawem czyjaś niezaradność życiowa ma wpływać na moje zdrowie i życie. Czy wiesz, że w naszej gminie rocznie 40 osób umiera przedwcześnie przez zanieczyszczenie powietrza? Czy gdyby nie było mnie stać na kanalizację, to mógłbym srać sąsiadowi do studni?

      10
      12
    • Grzesiu.
      Kopalnie węgla kamiennego są zamykane jedna po drugiej. Niemcy zamknęli ostatnią w 2018, Czesi w 2025. Cena poszybowała w górę znacznie. Jesteś zagrożony karami finansowymi.
      Szczerze mówiąc, nie wiem na co czekasz.

      4
      1
      • Racja, ale pamiętaj że Kopciuchy to kreatywnie trują siebie i sąsiadów – śmieci, palety, trociny, meble – zaraz będą gabaryty to w Mosinie pojawią się auta z przyczepkami i po nocy będą te meble ładować na te przyczepki. Widziałam w zeszłym roku takie sytuacje.
        Przejdźcie się koło wodociągów i zobaczcie co stoi w krzakach pod lasem.

        5
        1
  3. Po dobroci to nie trafia… pozatym z mojego komina to truje sąsiada, a nie własne dzieci. Rozpocząć wręczanie pierwszych mandatów, i temat niespodziewanie ruszy.

    11
    4
    • A ja się tak zastanawiam… czy oby na pewno ten syf na tych mobilnych płucach jest z kopciuchów?… Stoją one przy parku gdzie w okolicy jest raptem parę domów jednorodzinnych… Na Dworcowej jest urząd, dom kultury, bank i głównie bloki… na Kolejowej dwodzec, budynki pkp, i parę domów… może bardziej jest to od tych autobusów i samochodów które tamtędy jeżdzą….

      10
      2
      • Dobry trop. Przecież wszędzie trzeba autem wjechać. Nawet do urzędu. Bloki na dworcowej i bank raczej nie smrodzą.
        Czy burmistrz coś wspominał o 150 kopciuchach w zasobie gminy?

        8
        1
    • Dym z komina zaciągany jest przez kanały wentylacyjne zadymiarza. Z tego powodu zadymiarz także truje domowników.

      • Oczywiście, a przy braku wiatrów wraca do niego ze zdwojoną siłą. Jednak ten tok rozumowania przyświeca tym znawcom ;)

    • Wiem, ze Pan Burmistrz tez czyta nasza Gazetę, Panie Dominiku, czy coś możemy zrobić z tymi kopciuchami. Czy moznaby zwiększyć częstotliwość kontroli, również w weekendy? Pozdrawiam

      • Niech Pan burmistrz skontroluje kopciuchy gminne najpierw i pokaże efekty. Potem wrócimy do rozmowy. Jakby co ja piszacy to mam PC.

        2
        1
  4. Ogłaszam challenge! Kto najwięcej kilogramów śmieci spali w swoim piecu w ciągu miesiąca! Tworzywa sztuczne, płyty drewnopochodne oraz opony są punktowane razy trzy! Oleje oraz styropian też dobrze palą się!

    6
    6
  5. Przy chorym dziecku i jednej pensji przeszliśmy przez termomodernizację i wymianę kopciucha. Wszystko z pomocą kredytu i podzielenia całości na etapy.
    Najważniejsza okazała się wizyta audytora energetycznego, który był obowiązkiem przy wzięciu kredytu. To on zrobił audyt, w którym był wyznaczony plan działań przygotowany na nasze możliwości finansowe. Kredyt otrzymaliśmy. Spłacaliśmy opierając się o oszczędności na ogrzewaniu (kiedyś kupowaliśmy do sześciu ton węgla).
    Teraz można kredyty na wymianę kopciucha łączyć (gmina, powiat, Czyste powietrze).
    Warto skontaktować się z audytorem energetycznym.

    10
    3
    • Do oceniający negatywnie mój wpis zachęcający do zmian.
      Najnowszy rachunek za gaz (ogrzewanie plus ciepła woda użytkowa piecem kondensacyjnym gazowym, dom 120m2, temp. w domu 21st. ) opiewa na 900zł za mc.
      Pozbyłam się ciężkiej, fizycznej pracy, wszechobecnego brudu związanego ze spalaniem węgla. Odzyskałam piwnicę i święty spokój.
      Mogę wyjeżdżać z domu na kilka dni nie przejmując się, że spadnie temperatura.

  6. Jak mówi przysłowie chińskie przysłowie – chcący szuka rozwiązań, nie wymówek. O obowiązku wymiany piecy mówi się od lat. Rozumiem, że sytuacja finansowa niektórych osób nie może pozwolić na jednorazowy duży wydatek, albo regularne oszczędzanie. Ale idąc do sklepu nie raz mijałam wypaśne domy z których kominów leci żółty, albo czarny ciężki dym pachnący plastikiem. Na podwórku dwa auta które pewnie nie należą do najgorszych. Wiem nie wolno oceniać po pozorach, ale wydaje mi się że brak pieniędzy może nie być w większości przypadków przyczyną, ale mentalność. Kilka razy już słyszałam, że zawsze się zimą paliło i zawsze śmierdziało i nikomu to nie przeszkadzało, albo że wszyscy palą. Myślę, że temat może rozchodzić się również o oszczędności na wywozie odpadów które zamiast do worka za który trzeba płacić idą w komin.

    11
    1
    • Zakute łby z puszczykowa i moszny myślą, że są jacyś lepsi xD i NIKT NIE BĘDZIE IM MÓWIŁ CZYM MAJO PALIĆ! A tak jak napisałeś w kontekście samochodów to oczywiste, że musi być kaudi albo inne gónwiane bmw ( na ksenonie, żeby koniecznie wszyscy widzieli ) … a w chacie palenie plastkiem, bo trzeba na czymś przyżydzić xD

  7. W artykule zapisano bardzo mądre zdanie – „Nikt z nas nie zgodziłby się pić brudnej wody. Oddychanie zanieczyszczonym powietrzem powinno budzić ten sam sprzeciw”.

    10
    • Dziś byłem znów świadkiem jak z komina bogatego biznesmena leciał gęsty dym. Jego stać na ekologiczne ogrzewanie. I tak smrodzi codziennie. Ale zgodzę się też że wielu Polaków żyje za najniższa krajowa i to jest już problem z wymianą pieca.

      • I nic sie nie zmieni, bo od lat prominentne osoby w tym mieście sa chronione przez służby miejskie. Dopóki Urząd nie pozbędzie sie starej gwardii dopóty będziemy sie dusić.

  8. A co gmina zrobiła, żeby nam się żyło lepiej? Mogliście te płuca ustawić na Pożegowskiej przy swoich komunałkach. Smoła by z nich leciała po dwóch dniach. Pieprzenie o szpenie. Kiedy z gminy znikna szpetne reklamy? Gdzie jest uchwała krajobrazowa? Na wjeździe do Mosiny na płocie wisi wielka szmata reklamową firmy Janusz W.

    12
    2
  9. Ja tam się zastanawiam jaka jest realna obiektywność takiego happeningu. Kiedyś Adbuster testował jakieś niesamowite plastry wyciągające coś tam z organizmu. Widocznym efektem działania był właśnie zmieniający się kolor tych plastrów na czarny. Jak się okazało testach, one same się tez robiły czarne niezależnie od używania. Tutaj mamy to samo. Coś tam ktoś sobie zbudował i robi z tego narrację. Oczywiście nic za darmo, to wszystko jest finansowane z naszych podatków. Oczywiście nie neguje problemu smogu, ale chyba to tak nie do końca jest przyczyną to co się nam wmawia. U nas na osiedlu więszkośc już wymieniła ogrzewanie na gazowe czy pompy a smog jest gorszy niż 20 lat temu gdzie palono faktycznie wszystkim. Ale… zabudowa była rzadsza, teraz wszędzie patodeweloperka – nastawiane tych domów jeden przy drugim więc nawet jeśli teraz kopciucha ma jeden na 10 to jego dym nie ma szans na rozwianie przez wiatr bo wszystko blokuje gęsta zabudowa. Wydaje mi się, że nawet jak wszyscy wymieniimy na eko – smog z nami pozostanie przez wszystkie inne przypadłości. A później zacznie się nagonka na spalinowe samochody (bo kopcą), później elektryczne (bo opony i hamulce się ścierają) itd itp. Dochodzimy do paranoi nie rozwiązując faktycznego problemu. Klasyczne leczenie syfa za pomocą pudru. I najlepsze jest że pseudo ekolodzy robią na tym biznes…

    2
    3
  10. Uczniowie z Collegium Humanum vel Varsovia palą kasztanami i szyszkami.

    2
    1
  11. Bo jest przyzwolenie na palenie gównem. Tych co ich straż miejska dojechała powinni obwieszczać. Ostatnio sam dzwoniłem, że palą kij wie czym przy Szosie pod numerem 3, koło byłego fotografa. Przecież dym czarny jak smoła, gęsty jak wymiociny świni. Pokazywać palcem ludzi co palą odpadami lub opałem najgorszego sortu. Może naucza sie wszyscy, że będą publicznie wytknięci. Dodatkowo straż będzie miała mniej wezwań na płonącą „sadzę” – bo plastikowy syf w kominie to nie sądzą…

    • Zobacz czym palą w domu naprzeciwko Mrówki. Wiatr prawie zawsze wtłacza ten syf do drzwi sklepu. Wszyscy pracownicy raczysko murowane. Jak dobrze zawieje to wzbiera na żyganie :(

  12. Łukasz Kasprowicz- były radny gminy Mosina

    Po pierwsze nie jest to prawdziwa skala problemu. Materiał użyty do tego eksperymentu nie był raczej badany w laboratorium w kierunku stężenia konkretnych zanieczyszczeń. Ustawienie tej instalacji, w miejscu, gdzie przez cały dzień kopcą autobusy pewnie było celowe. Centrum Mosiny jest w dołku i naturalnie narażone na większe zanieczyszczenia. Optymalnie byłoby ustawić takie instalacje w kilku miejscach gminy, biorąc pod uwagę także ukształtowanie ternu. Ktoś wspomniał, że 40 osób- mieszkańców Mosiny przedwcześnie umiera z tytułu zanieczyszczonego powietrza. To statystyka ogólnopolska i Mosina niczym szczególnym się nie wyróżnia. Pytanie dodatkowe. Ile z nich paliło papierosy lub było biernymi palaczami swoich mężów, żon, partnerów i partnerek itd. itp. Podejrzewam, ale może się mylę, że ta instalacja i te |”czorne płuca” będą przyczynkiem, aby mosiński samorząd zwrócił się do Marszałka i Sejmiku o przygotowanie dla naszej gminy dedykowanej- bardziej restrykcyjnej uchwały antysmogowej. Ale poczekamy, zobaczymy, co się zadzieje po tym płucnym eksperymencie.

    3
    7
    • W mobilnym modelu płuc wentylatory zasysają powietrze z otoczenia. Tak samo, zasysa i osadza zanieczyszczenia na białym filtrze mój pokojowy oczyszczacz powietrza. Filtr po sezonie jest czarny.
      Spaliny odprowadzane kominem z kopciuchów, to pyły zawieszone. Pyły opadają zawsze na ziemię. Problem w tym, że są bardzo małe i wraz z powietrzem wynikających do naszych płuc, krwioobiegu…
      Jeśli takie jest podejście (byłego co prawda) radnego, to czarno widzę poprawę.

      6
      1
    • Oby to „były” nigdy już nie zniknęło z Pana tytułu. Nawet nie sprawdzam, ale zakładam pesel zaczynający się 4 i zawieszenie myślenia w tamtej epoce.

      3
      1
    • Z tymi autobusami prawda leży po środku. Autosany już nie jeżdżą, choć nie demonizowałbym tych pojazdów. Zrobily swoje, prawdopodobnie więcej niż nowa plastikowa flota. Ale nie można odmowić racji autorowi komentarza zwracającemu uwagę, że płuca ustawiono obok dworca autobusowego. Autobusy na postoju mają włączone silniki by ogrzewać wnętrza. A sporo kursuję jeszcze pojazdów z silnikiem spalinowym. Nowe hybrydy są tylko 4. I podobno wożą powietrze. A jak była gololedź to je odwołali. Taki pożytek z komunikacji publicznej.

  13. Z tym powietrzem to jest podobnie jak z jedzeniem. Ludzie sobie sprawy nie zdają jaki syf jest obecnie sprzedawany w marketach. Efekty widoczne będą dopiero po latach, podobnie jak z oddychaniem niezdrowym powietrzem.

    • Tyle, że w marketach jesteśmy skazani na swoją głupotę przy wyborze produktów ( lub umiejętność czytania etykiet ) , a w powietrzu jesteśmy skazani na półgłówków wrzucających wszystko do pieca.

  14. A teraz UWAGA CIEKAWOSTKA: W zeszłym sezonie dzwoniłem do naszego urzędu z zapytaniem ile pieców zostało skontrolowanych przez cały rok. ODPOWIEDŹ: 1 ( słownie Jeden )

  15. Dzisiaj tj. 05.02.2025 na ul. Skrajnej nadal nie da się oddychać.
    Może warto wypisać, gdzie powietrze jest złe i czarne dymy z komina.
    Jeżeli straż sama nie reaguje, to czas zgłaszać kopciuchów.

  16. Rada Miejska w Mosinie. Tu też nie da się oddychać.

  17. Jak tam mural antysmogowy? Ile setek kilogramów pyłów już pochłonął? Dziś piękna pogoda zero wiatru duża wilgotnosc i mgła. Oddychajcie pełną gębą. A narzekaliście jak był mróz i wiatr ze wschodu.

    1
    2
    • 07.02.2026 na ul. Skrajnej posmak plastiku i płyty wiórowej. Tak samo Sowiniecka przy Żabce. Czarno, dym gęsty jak smoła.

    • Jeśli komuś przyjedzie straż miejska na kontrolę to jest prosta droga do odwetu. Trzeba tylko poświęcić trochę czasu. Gmina ma podobno 150 piecy nie spełniających standardów w swoich lokalach. Trzeba napisać zapytanie do urzędu o listę adresów. Muszą odpowiedzieć. Wtedy jazda z telefonem pod te adresy i kręcicie filmik. Potem donos na straż. Ale będą mili urzędnicy orzech do zgryzenia.

      • Można skorzystać z centralnego systemu zgłoszeń. GIOŚ udostępnia specjalny formularz online „Zgłoś interwencję!” dotyczący naruszeń środowiskowych.

        Druga możliwość.
        Można również zgłosić naruszenie środowiskowe, takie jak dymienie z komina, poprzez dedykowaną usługę w aplikacji mObywatel, opisując sytuację, dodając zdjęcia i lokalizację.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *