W wieku 32 lat zmarł Wojciech Onsorge, wieloletni trener UKS Orlik Mosina i były piłkarz związany z wielkopolskimi klubami. Przez ostatnie lata walczył z chorobą nowotworową.
Związany z Mosiną i wielkopolską piłką
Informację o śmierci Wojciecha Onsorge przekazał UKS Orlik Mosina, którego profil w mediach społecznościowych został zmieniony na czarno-biały.
– Po ciężkiej chorobie odszedł od nas Wojtek Onsorge – wieloletni trener UKS Orlik Mosina, znakomity zawodnik, wychowawca i człowiek, który przez wiele lat był ważną częścią naszego Klubu – napisano w komunikacie.
W klubie podkreślono jego rolę w pracy z dziećmi i młodzieżą.
– Wojtek wychował wielu młodych piłkarzy, przekazując im nie tylko swoją wiedzę i miłość do futbolu, ale również wartości, które pozostaną z nimi na całe życie – czytamy.
Wojciech Onsorge urodził się w 1994 roku w Poznaniu. Piłkarską drogę rozpoczynał w juniorach 1920 Mosina, skąd trafił do Warty Poznań.
W zielonych barwach występował blisko 13 lat, do 2019 roku. Z Wartą przeżył zarówno spadek do III ligi, jak i późniejszy powrót na zaplecze ekstraklasy. W pierwszej drużynie zadebiutował w maju 2012 roku.
Po odejściu z Warty grał między innymi w Elanie Toruń i Polonii Środa Wielkopolska. Ostatnim klubem w jego karierze były rezerwy Lecha Poznań, z którym później był również związany jako młodzieżowy skaut. Na boisku występował przede wszystkim jako obrońca i defensywny pomocnik.
Gdy w 2019 roku opuszczał Wartę Poznań, mówił:
– Decyzja o odejściu z klubu była jedną z najtrudniejszych w moim życiu. Spędziłem w klubie 13 pięknych lat. Przeżyłem w nim wiele wzlotów i upadków. Najmilej wspominam debiut w 2013 roku w I lidze przeciwko Zawiszy Bydgoszcz.
Trener młodych piłkarzy z Mosiny
Dla mieszkańców Mosiny Wojciech Onsorge był jednak nie tylko byłym zawodnikiem ligowych klubów. Przez lata pracował z młodymi piłkarzami jako trener UKS Orlik Mosina.
Jak informowaliśmy na łamach „Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej”, u 27-letniego wówczas zawodnika drugiej drużyny Lecha Poznań i trenera UKS Orlik Mosina zdiagnozowano nieoperacyjnego, złośliwego guza mózgu. W Mosinie organizowano wówczas wydarzenia i zbiórki na wsparcie jego leczenia.
Wojtek nie odszedł jednak całkowicie od piłki. Po wykryciu choroby nadal działał w środowisku sportowym. Prowadził także szkółkę piłkarską w Luboniu i Puszczykowie.
UKS Orlik Mosina wspomina go jako człowieka zaangażowanego w życie klubu i pracę z młodzieżą. – Był świetnym trenerem, wspaniałym organizatorem, a przede wszystkim człowiekiem o wielkim sercu, zawsze gotowym pomagać innym. Swoją pasją, zaangażowaniem i życzliwością pozostawił trwały ślad w historii UKS Orlik Mosina – napisano w klubowym komunikacie.
„Wspaniały człowiek i trener”
Pod informacją o śmierci Wojciecha Onsorge pojawiły się dziesiątki komentarzy mieszkańców, rodziców i osób związanych z lokalną piłką.
– Wojtek pozostanie w naszej pamięci jako wspaniały człowiek i trener – napisała jedna z osób komentujących.
Inni wspominali go jako „cudownego człowieka”, „najwspanialszego trenera młodego pokolenia piłkarzy” oraz „wspaniałego człowieka i fantastycznego trenera”.
W klubowym pożegnaniu znalazły się również słowa: – Wojtek, dziękujemy Ci za wszystkie wspólne lata, za serce oddane Klubowi i za wszystko, czego nauczyłeś naszych zawodników.
Wojciech Onsorge zmarł w wieku 32 lat, po walce z chorobą nowotworową. Dla wielu osób z Mosiny i okolic pozostanie przede wszystkim trenerem, który przez lata pracował z kolejnymi rocznikami młodych piłkarzy.


Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.

Żal chłopaka… wyrazy współczucia dla rodziny…
Wyrazy współczucia dla całej rodziny. Spoczywaj w spokoju młody człowieku.