Zakład Usług Komunalnych w Mosinie kupił nową koparko-ładowarkę, która ma wspierać prace drogowo-budowlane i ziemne na terenie gminy. Umowę na zakup o wartości ponad 500 tys. zł zawarto w styczniu 2026 roku, a 12 lutego sprzęt trafił do siedziby spółki.
Przetarg na koparko-ładowarkę zakończony podpisaniem umowy
Jak poinformował ZUK Mosina, inwestycja jest elementem rozwoju spółki należącej do gminy. „Nowa koparko-ładowarka już w drodze do ZUK Mosina. To dla naszej Spółki duży sukces i ważny krok w dalszym rozwoju” – przekazano w informacji opublikowanej przez zakład. Sprzęt dotarł do siedziby w Tłusty Czwartek, 12 lutego 2026 roku.
Zakup został zrealizowany w trybie zamówienia publicznego. Postępowanie prowadził Zakład Usług Komunalnych Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Sowinieckiej w Mosinie. Z dokumentów opublikowanych w Biuletynie Zamówień Publicznych wynika, że przedmiotem zamówienia była dostawa jednej fabrycznie nowej koparko-ładowarki przeznaczonej do prac drogowo-budowlano-ziemnych.
W postępowaniu złożono dwie oferty, a wybrana została propozycja firmy Bergerat Monnoyeur Sp. z o.o. z Łomianek. Wartość umowy wyniosła 521 286,30 zł. Umowa została zawarta 21 stycznia 2026 roku.
Sprzęt dla spółki gminnej
Zakład Usług Komunalnych odpowiada za część zadań komunalnych na terenie gminy Mosina, w tym prace utrzymaniowe i inwestycyjne związane z infrastrukturą. Zakup nowej maszyny oznacza możliwość prowadzenia części robót własnymi siłami, bez konieczności korzystania z firm zewnętrznych.
W komunikacie ZUK podkreślono, że „inwestycja w nowoczesny sprzęt to inwestycja w jeszcze sprawniejszą realizację zadań na rzecz mieszkańców Gminy Mosina”. Po zakupie autobusów, śmieciarek i innych pojazdów to kolejny przykład, modernizacji zaplecza technicznego lokalnych spółek samorządowych, które w ostatnich latach zwiększają swoje możliwości realizacyjne.
Nowa koparko-ładowarka ma być wykorzystywana przy pracach drogowych i ziemnych, które regularnie prowadzone są na terenie Mosiny oraz sołectw.
Czy Państwa zdaniem, inwestowanie przez spółki gminne w własny sprzęt to dobry kierunek, który może realnie obniżyć koszty usług komunalnych w przyszłości?

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


Śmiechem jest to, że chwalą się koparką, co pokazuje komunę tego związku. Każda nowoczesna firma wymienia tabor na nowy bez zająknięcia, bo liczy się jakość a nie kieszenie prezesów. Co więcej, zdrowa księgowość pozwala pokazać, że outsorcing pozwala oszczędzać na wielu procesach w firmie bo, są firmy, które specjalizują się w wąskich zagadnieniach, gdzie nie ma dziesiątek osób do wykarmienia i powiązanych z rodziną, zarabiają na uczciwej pracy, dzięki czemu mogą być konkurencyjni. Wiadomo, że nie zawsze i nie wszyscy, ale jednak.
Rozumiem, że przed kolejną podwyżką za wywóz śmieci dowiemy się, że deficyt zwiększył się o ponad 500tyś. To jakaś paranoja, że w tych czasach utrzymujemy taki relikt – ta spółka powinna już dawno zostać sprywatyzowana – skończyłoby się utrzymywanie rady nadzorczej, sponsorowanie sprzętu z naszej kieszeni, przymykanie oczu na straty i rekompensowanie ich naszej kieszeni i dyktowanie cen, na które musimy się godzić…
Kiedyś już Remondis wywoził w Mosinie śmieci, niestety ani władze ani mieszkańcy nie byli zadowoleni.
Gmina potrzebuje zakładu komunalnego, nie wszystko da się efektywnie outsourcować. Żadna prywatna spółka za normalne pieniądze nie będzie w gotowości przez 24h bo może spaść śnieg, być nawałnica czy droga do natychmiastowego wyrównania. Do tego są właśnie spółki komunalne.
Ja pitole, święto jakby Mosina była wielkości Pcimia Dolnego. To jest żenujące. Brakuje jeszcze akcji jak „U Pana Boga za miedzą ” z nowym radiowozem.
Jestem z miejscowości, która miała na swoim terenie zakładu od lat zajmujący się odbiorem i wywozem odpadów, czyszczeniem ulic, transportem osób. Zakład po wprowadzeniu przetargów przestał istnieć. Teren odzyskano, oczyszczona, zagospodarowano.
Firmy wygrywając przetargi sprawują się bardzo dobrze. Na dowód fakt, że startują w następnych przetargach i świadczą usługę w kolejnych latach.
Jaka to miejscowość?
Puszczykowo.
W Puszczykowie to była firma prywatna eko-rondo więc komentarz bezsensu
Poświęcić, nadać patrona i uruchomić katepilara.
Koparka jest rzułta. Patron może być tylko jeden. Podczas peregrynacji po mieście i wsiach koparki nazwanej imieniem Wielkiego Polaka tłum będzie śpiewał Barkę i zajadał się kremówkami. A potem autobus ZUK marki Mercedes co stoi w krzakach z przebiegiem 3 tys. kilometrów pojedzie do Vadovic z pielgrzymką wdzięcznych pracowników.
Spółka na dużej starcie za ubiegły rok a tutaj taka inwestycja. Czy ktoś nad tym panuje? Ktoś przeprowadza kontrolę? Podobno w gminie jest ktoś od audytu… Czy kiedykolwiek był ten audyt przeprowadzony? Czy może to tylko sztuczna funkcja dla stanowiska?
Tak, był przeprowadzony. Tyle samo razy co kontrole czym stare dziady łby zakute palą w piecach.
Ja jestem pełen podziwu dla tego traktora z szambiarką, oraz dla szofera tego zestawu. Codziennie rano tworzy piękny peleton aut, bo wiezie czyjeś ekstrementy. Myślałem że to mikroprzedsiębiorca ale na ciągniku nalepki ZUK Mosina. Brawo za tradycję!
I się ciesz – bo jak taka szambiarka by nie zwolniła ruchu, to niejeden by nie wiedział, że przez Mosinę przejeżdża ;)
Swoją drogą dziś na mieście w ogóle korków nie było. Bombelki nie poszły do szkoły i już nie ma korków. Nie potrzeba obwodnicy jak widać.
Spróbuj zamówić usługę. Zobaczymy czy się uda :) zwłaszcza dla przydomowej oczyszczalni.
Koparka kryptowalut, hryste panie, jakie to piękne!