Gmina Mosina zapowiada przekształcenie Ośrodka Pomocy Społecznej w Centrum Usług Społecznych. Jak poinformował burmistrz gminy Mosina Dominik Michalak, samorząd pozyskał na ten cel ponad 2 mln zł środków zewnętrznych, a planowany termin zmiany to 1 stycznia 2027 roku.
„To największe wyzwanie obecnej kadencji” – podkreśla burmistrz Dominik Michalak
Nie tylko pomoc społeczna
Informacja padła podczas prac Komisji Oświaty, Spraw Społecznych i Promocji Rady Miejskiej w Mosinie. Burmistrz przekazał, że chodzi o „istotny krok w kierunku budowy nowoczesnego, zintegrowanego systemu wsparcia dla mieszkańców”, a sam model CUS ma umożliwiać „bardziej kompleksowe podejście do polityki społecznej”.
Na obecnym etapie mowa jeszcze o procesie przygotowawczym, a nie o zakończonym przekształceniu. Z udostępnionych materiałów wynika, że przed gminą stoją działania organizacyjne. Dominik Michalak podkreśla, że „CUS to nie tylko zmiana strukturalna, ale przede wszystkim zmiana filozofii działania – ukierunkowana na profilaktykę, integrację usług oraz wzmacnianie samodzielności mieszkańców”. Dodał też, że „przed nami wymagający, ale potrzebny proces”.
W praktyce chodzi o odejście od modelu, w którym instytucja kojarzona jest głównie z pomocą dla osób w najtrudniejszej sytuacji. W opublikowanej przez Kancelarię Prezydenta RP w 2022 roku broszurze „Przekształcenie Ośrodka Pomocy Społecznej w Centrum Usług Społecznych” wskazano wprost, że filozofia CUS opiera się na „szerokim dostępie do usług społecznych, a nie na ograniczaniu ich do osób korzystających z pomocy społecznej”.
Ustawa o realizowaniu usług społecznych przez centrum usług społecznych została uchwalona 19 lipca 2019 roku, podpisana przez prezydenta 23 sierpnia 2019 roku, a weszła w życie 1 stycznia 2020 roku. Jak dowiadujemy się w materiałach Kancelarii Prezydenta RP z 2022 roku, CUS ma być narzędziem do koordynacji różnych usług świadczonych mieszkańcom przez gminę.
Z punktu widzenia Mosiny oznacza to, że przyszłe Centrum Usług Społecznych nie będzie ograniczać się do klasycznych zadań OPS. Ustawa przewiduje szerszy katalog obszarów, od pomocy społecznej i wspierania rodziny po zdrowie, edukację publiczną, kulturę, sport, aktywność obywatelską czy reintegrację zawodową i społeczną.
W materiałach burmistrza pojawia się właśnie taki kierunek. „Naszym celem jest stworzenie systemu wsparcia, który w sposób kompleksowy odpowiada na potrzeby mieszkańców i wzmacnia lokalną wspólnotę” – napisał Dominik Michalak. W innym wpisie zaznaczył, że integracja usług ma pomóc lepiej odpowiadać na „wyzwania demograficzne, zdrowotne i społeczne”.
Duża zmiana, ale też duże wymagania
Sama idea nie jest jednak prostą zmianą szyldu. Z materiałów Kancelarii Prezydenta RP z 2022 roku wynika, że przekształcenie OPS w CUS powinno być poprzedzone diagnozą potrzeb mieszkańców, analizą zasadności takiej decyzji, przygotowaniem dokumentów i zbudowaniem nowej struktury organizacyjnej.
Autorzy opracowania przypominają też, że jeśli gmina wybiera model przekształcenia OPS w CUS, nowe centrum przejmuje dotychczasowe zadania ośrodka, ale równocześnie musi realizować dodatkowe usługi społeczne z co najmniej dwóch zakresów wskazanych w ustawie.
Na razie Mosina jest na etapie zapowiedzi i przygotowań. Nadal jednak nie wiadomo, jakie dokładnie nowe usługi społeczne miałyby zostać uruchomione w przyszłym CUS i na ile projekt będzie rzeczywiście odpowiadał na potrzeby całej gminy. Wiadomo natomiast, że projekt ma być realizowany we współpracy z Regionalnym Ośrodkiem Polityki Społecznej w Poznaniu, a sam burmistrz określił go jako „największe wyzwanie obecnej kadencji”.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


Szanowni Państwo, zanim przejdziemy do dyskusji w tym ważnym (pełna zgoda!) temacie pozwolicie, że przedstawi mnie mój giermek:
Oto przed Wami staje Wicehrabia Koman, Zrodzony we Mgle, Pierwszy Tego Imienia, Władca Mieczewian, Świątniczan i Radzewiczan, Pan 7 Osiedli i 21 Sołectw, Protektor Gminnych Jednostek, Namiestnik Na Zawarciu, Zarządca Wielkiego Morza Gminnych Traw i Poboczy, Niepalący, Łamacz Łańcuchów i Wyzwoliciel Gminy z Okowów Pielocha, Ojciec Wszelkiego Sukcesu i Nadzorca OPSu.
Mam dwie główne magiczne zdolności. Pierwsza to tzw. zmiennokształtność, którą współdzielę z innym radnym z dawnych czasów (pozdro szefie!). Wystarczyła jedna wyborcza niedziela, abym z dociekliwego radnego stał się burmistrzem-niemową, która projekty uchwał na sesji uzasadnia SMSem z limitem znaków. U szefa z kolei poszło w druga stronę – zamiast konkretów mamy lanie wody, w tym zakresie. Z którym należy uważać, ponieważ niejeden dach w gminie przecieka…
Podsumowując wspomnianą na wstępie dyskusję powiem tylko, że i tak nic nie wniesie ponieważ moja jest tylko racja, i to święta racja (to ta druga magiczna zdolność).
Kiedyś w Westeros byłem przemytnikiem, ale to bylo dawno i nieprawda.
Teraz jako prawy rycerz na metalowym rumaku i przedstawiciel Gildii Rzemieślników i Budowniczych ofiaruje swoje skromne usługi na rzecz Królestwa.
Dzielny i uroczy Rycerzu herbu Onion wystaw fakturę na Urząd Miasta! Please, please, please…
@Cebulowy Rycerzu, czy ja Cię dobrze kojarzę z komisji i sesji rady gminy?
Czy to Ty jesteś władcą wszystkich zamków i kluczy?
Czy to Ty ujarzmiasz planowanie przestrzenne, zanim zdążą powiedzieć „miejscowy plan”?
Czy to Twoje statystyki warunków zabudowy są tak dobre, że aż podejrzanie idealne?
Bo jeśli tak… to chylę czoła — legendy nie biorą się znikąd!
Zewrzyj lejce i powściągnij rządzę władzy z tymi tytułami mój drogi kompanie Vice Komanie.
Przypominam, że to ja jestem prawowitym dziedzicem żelaznego fotela po Mrzemyslawie I Szalonym, Budowniczym Basenów.
Brudne łapska precz od basena! On jeszcze nie poświęcon przez kapłana!
Czy to prawda, że Cersei z Krosna – Mistrzyni Komisji Skarbca i Majętności – oraz wspomniany już wcześniej Ser Davos Seaworth, zwany Cebulowym Rycerzem, mieli wizję basenu… z naprawdę królewskim rozmachem?
Legendy wśród mieszkańców mówią o zwykłym, solidnym i przyjaznym basenie – takim, żeby każdy mógł wskoczyć i popływać bez zbędnych fajerwerków. ♂️
A tymczasem kroniki szepczą, że wyżej wymienione postacie snuły plany niczym z królewskich komnat – może nawet po jednym piętrze dla siebie… a zamiast skromnego basenu dla mieszkańców miałby powstać niemalże wodny pałac, coś na kształt lokalnego aquaparku!
Czarnokurz, Ciemnogród oraz Królewska Komisja Rozsupływania Utrapień Napitkowych potwierdza wierność Koronie!
@Lady Jolenna, zwana potocznie Szogunem każdego z panujących władców.
Powołana cesarskim zarządzeniem przez Panią Pringels do Królewskiej Komisji Rozsupływania Utrapień Napitkowych, niezmiennie potwierdza wierność Koronie!
Obecnie – jak niosą dworskie pogłoski – wiernie służy i wspiera Ser Dominika Targaryena, który, co ciekawe, broni tejże komisji niemal jak własnej twierdzy.
Mieszkańcy jednak dobrze wiedzą, co stoi na drodze do reform.
A wieść gminna niesie, że gdyby tylko władzę dzierżył Wicehrabia Koman I, sprawa już dawno zostałaby rozsupłana szybciej niż królewski węzeł gordyjski!
Ja tylko przypomnę, że to wszystko kosztuje.
Ale tym zapewne zajmie się Cersei z Krosna, Mistrzyni Komisji Skarbca i Majętności.
O Targaryen, jam Twój wierny rycerz, gotowem dym, upruszony przez niewiernych bazyliszków przepędzić. Otóż stoi przed Wami człek wielkiej postury, chodu powolnego lecz godnego. Na rozkaz Twój Panie, posturą swem mężnom, w tem mgłę kominem pachnęcem wejdem i bio kubłem kuchennym z giermkiem mym Adammem w mig ugaszem.
Czapurski Wysogród nie popiera Korony i oficjalnie ogłasza secesję oraz chęć dołączenia do Wielkiego Księstwa Poznańskiego.
Wyspy Zielonego Przylądka również żądaja niezależności!
To królestwo od dawna budzi niechęć władców – może dlatego, że jest zbyt niezależne, zbyt pracowite… i niemal samowystarczalne.
Tymczasem Wicehrabia Koman I – jak niosą pogłoski – najchętniej strąciłby Gugasza w najgłębsze otchłanie piekieł.
Co więcej, coraz głośniej mówi się o planach likwidacji wszelkich jednostek pomocniczych – sołectw i osiedli – jakby wspólnota była przeszkodą, a nie siłą.
Bo według niektórych najgroźniejsza jest właśnie jedność mieszkańców…
Plan miałby realne szanse na powodzenie… gdyby nie bunt jednego z wasali dawnego Wielkiego Księstwa BCW (Bractwa Cnotliwych Walk) – księcia Wiórkogrodu, Ser Niotra Powaczyka.
Legendy jednak szepczą, że w tle tej historii stoją dwie dobrze znane postacie:
– Cersei z Krosna – Mistrzyni Komisji Skarbca i Majętności
– Ser Davos Seaworth, zwany Cebulowym Rycerzem
A sam Ser Niotr Powaczyk? Podobno wraz z rodziną włada polami, łąkami i lasami, które pragnie… sprytnie przekształcić.
I tu robi się ciekawie – bo wygląda na to, że trafił pod skrzydła kogoś, kto doskonale „ogarnia” takie sprawy. Mowa o mobilnym punkcie urzędowym, który specjalizuje się m.in. w wydawaniu warunków zabudowy.
Przypadek? A może dobrze rozegrana partia na lokalnej szachownicy…
Urząd Miasta Mosiny Sp. z o. o z udziałowcami?
Rzeczona spółka tylko rozwija się w zmianie struktury zarządzania personalnego, coraz bardziej obciążając budżet miasta.
Przy takim szybkim wzroście i kosztach osobowych mniej środków przeznaczanych jest na inwestycje potrzebne mieszkańcom!
W budżecie na rok 2026 tylko obietnice są zapisane w postaci projektów, planów i bieżącego utrzymania infrastruktury i powierzonych zadań! A gdzie są środki na jaki kolwiek rozwój, poprawę komunikacji, lokalnych dróg etc.
Mam nadzieję, że spółkę zbadają organy do tego powalone pod kątem niegospodarności, przekroczenia uprawnień czy nie dopełnienia obowiązku?