Projekt planu ogólnego w Daszewicach pod lupą. Wcześniej podobne rozwiązanie zakwestionowała wojewoda (aktualizacja)

Do aktualnie  konsultowanego projektu planu ogólnego gminy Mosina został wpisany około hektar (10 000 m²) terenu usługowego w Daszewicach, przy ul. Poznańskiej. Mieszkaniec, który skontaktował się z nami w tej sprawie przekonuje, że ponowne przewidywanie funkcji usługowej dla tego obszaru budzi wątpliwości w świetle wcześniejszego rozstrzygnięcia nadzorczego Wojewody Wielkopolskiego oraz kierunkami strategii rozwoju przyjętymi przez samą gminę w dniu 7 maja 2026 r.

Sprawa dotyczy działek nr 213 i 214/3 w Daszewicach, położonych przy drodze powiatowej nr 2461P, w pobliżu granicy z Kamionkami. W projekcie planu ogólnego obszar ten oznaczono symbolem SU, przewidującym strefę usługową. Według autora przesłanych do naszej redakcji materiałów, jego powierzchnia wynosi około 10 tys. m².

– „Taki metraż oznacza, że planowana jest tam budowa obiektu o powierzchni zbliżonej do wielkopowierzchniowego marketu handlowego z parkingiem na ponad 100 samochodów, z pewnością nie małego pawilonu osiedlowego” – zwraca uwagę mieszkaniec, który skontaktował się z nami w tej sprawie.

Trzeba jednak zaznaczyć, że sam wpis SU w planie ogólnym nie oznacza jeszcze realizacji konkretnej inwestycji. Dokument określa jedynie możliwe przeznaczenie terenu. Ostateczny charakter przyszłej zabudowy zależeć będzie od dalszych etapów procedury planistycznej – wprowadzenia planu ogólnego w życie, a później dokonania zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu.

Powyższy obszar zaznaczony na czerwono w projekcie planu ogólnego gminy Mosina został oznaczony symbolem SU, oznaczającym teren zabudowy usługowej. Chodzi o około hektar gruntów położonych przy ul. Poznańskiej w Daszewicach, w sąsiedztwie granicy z Kamionkami; źródło: Geoportal (warstwa Plan ogólny - projekt)
Powyższy obszar zaznaczony na czerwono w projekcie planu ogólnego gminy Mosina został oznaczony symbolem SU, oznaczającym teren zabudowy usługowej. Chodzi o około hektar gruntów położonych przy ul. Poznańskiej w Daszewicach, w sąsiedztwie granicy z Kamionkami; źródło: Geoportal (warstwa Plan ogólny – projekt)

Wcześniej wojewoda zakwestionowała funkcję usługową dla tego rejonu Daszewic

Sprawa jest o tyle interesująca, że podobne przeznaczenie dla tego rejonu było już przedmiotem rozstrzygnięcia nadzorczego Wojewody Wielkopolskiej [link do dokumentu]. 7 marca 2025 roku częściowo unieważniona została uchwała nr XIV/120/25 Rady Miejskiej w Mosinie z 3 lutego 2025 roku dotycząca miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Daszewice – rejon ul. Kasztanowej”.

W uzasadnieniu wojewoda wskazała, że przeznaczenie terenu pod zabudowę usługową oznaczoną symbolem U pozostaje w sprzeczności z obowiązującym Studium.

Jak zapisano w rozstrzygnięciu nadzorczym, „ustalenie przeznaczenia terenu jako teren zabudowy usługowej, oznaczony symbolem U, w granicach terenu, dla którego w studium wyznaczono kierunek zagospodarowania przestrzennego teren zabudowy mieszkaniowej (B4_M2), narusza ustalenia obowiązującego Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Mosina”.

– „Pragnę podkreślić, że w ubiegłym roku gmina Mosina podjęła już próbę zmiany obowiązującego MPZP z 2014 r. pod funkcję U na tych samych działkach. Tamta uchwała została jednak uchylona przez Wojewodę Wielkopolską w drodze rozstrzygnięcia nadzorczego nr IR-III.4131.7.2025.1 z 7 marca 2025 r., ponieważ funkcja handlowa o takiej skali była rażąco niezgodna z dotychczasowym studium uwarunkowań i kierunków zabudowy gminy Mosina” – tłumaczy nasz rozmówca.

W obecnie konsultowanym projekcie planu ogólnego dla tego obszaru ponownie przewidziano funkcję usługową, oznaczoną symbolem SU.

Obawy dotyczą przede wszystkim ruchu drogowego na ulicy Poznańskiej – drodze powiatowej

Najwięcej emocji budzi lokalizacja terenu przy drodze powiatowej nr 2461P. Według danych Zarządu Dróg Powiatowych w Poznaniu z 2021 roku odcinek Daszewice – Kamionki obsługiwał średnio 9825 pojazdów na dobę. Był to jeden z najbardziej obciążonych odcinków dróg powiatowych w tej części powiatu.

Zdaniem naszego rozmówcy dodatkowy obiekt usługowy mógłby jeszcze bardziej pogorszyć sytuację komunikacyjną.

– „Wprowadzenie w przyszłości tak dużego generatora ruchu bezpośrednio przy jednojezdniowej drodze może doprowadzić do utraty płynności trasy w kierunku Poznania i Głuszyny w godzinach szczytu” – argumentuje mieszkaniec.

Zwraca on również uwagę, że w bezpośrednim sąsiedztwie funkcjonują już trzy większe obiekty handlowo-usługowe: Galeria Mini, sklep Dino oraz Galeria ECO Kamionki.

Strategia wskazuje na problemy komunikacyjne

Problemy komunikacyjne we wschodniej części gminy zostały wskazane także w Strategii Rozwoju Gminy Mosina do 2034 roku, przyjętej przez Radę Miejską 7 maja 2026 roku. Obszar Babki-Czapury-Wiórek-Daszewice został w niej opisany jako teren zmagający się ze skutkami intensywnej suburbanizacji oraz problemami w zakresie transportu. Zjawisku niekontrolowanej zabudowy podmiejskiej w tym rejonie poświęcony został cały punkt 12 Strategii. [Link do Strategii]

W dokumencie zapisano, że funkcja mieszkaniowa powinna pozostać dominująca, a rozwój przestrzenny powinien uwzględniać rozwiązanie problemów komunikacyjnych. Wśród rekomendacji znalazło się również niewprowadzanie funkcji generujących duży ruch samochodów ciężarowych przez obszary zabudowy mieszkaniowej.

Autor przesłanych materiałów proponuje, aby funkcje usługowe lokować raczej na terenach poeksploatacyjnych po dawnej żwirowni w zachodniej części Daszewic.

– „Przeniesienie tam planowanej strefy U pozwoliłoby na rewitalizację terenu, rozproszenie potoków ruchu i przechwycenie aut jadących od strony Poznania, zanim dotrą one do zatoru w Kamionkach” – uważa nasz rozmówca.

Projekt planu ogólnego znajduje się obecnie na etapie konsultacji społecznych. Mieszkańcy mogą składać swoje uwagi do 26 czerwca, a następnie zostaną one rozpatrzone przez gminę.

18 czerwca skierowaliśmy do Urzędu Miejskiego w Mosinie pytania dotyczące powodów wyznaczenia funkcji usługowej dla tego terenu, wpływu ewentualnej przyszłej zabudowy na układ komunikacyjny, odniesienia się do wcześniejszego rozstrzygnięcia nadzorczego Wojewody Wielkopolskiego oraz zgodności proponowanych rozwiązań z założeniami Strategii Rozwoju Gminy Mosina do 2034 roku, w której wskazano między innymi problemy komunikacyjne występujące w tej części gminy.

Czekamy na odpowiedź i stanowisko urzędu w tej sprawie. Z doświadczeń redakcji wynika, że odpowiedzi na pytania prasowe kierowane do Urzędu Miejskiego w Mosinie często wpływają po kilkunastu dniach. Ponieważ konsultacje projektu planu ogólnego kończą się 26 czerwca, publikujemy materiał przed otrzymaniem stanowiska magistratu. Po otrzymaniu odpowiedzi artykuł zostanie uzupełniony.

Aktualizacja:

Urząd Miejski: funkcja usługowa wynika z postulatów mieszkańców

Po publikacji artykułu, otrzymaliśmy odpowiedź Urzędu Miejskiego w Mosinie. Jak wyjaśnia magistrat, wyznaczenie strefy usługowej dla działek przy ul. Poznańskiej wynika z wcześniejszych postulatów mieszkańców Daszewic dotyczących zapewnienia dostępu do podstawowych usług handlowych. Według urzędu potrzeba zwiększenia udziału terenów usługowych była również przedmiotem wcześniejszych konsultacji społecznych i analiz prowadzonych na potrzeby prac planistycznych, a także znalazła odzwierciedlenie w uchwale Rady Miejskiej z 24 czerwca 2021 roku dotyczącej sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Daszewice – rejon ul. Kasztanowej”. W odpowiedzi nie wskazano jednak, ilu mieszkańców zgłaszało potrzebę utworzenia strefy usługowej ani nie przedstawiono szczegółów dotyczących wcześniejszych konsultacji społecznych i analiz, na które powołuje się urząd.

Urząd podkreśla również, że rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Wielkopolskiego z 7 marca 2025 roku dotyczyło konkretnego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i nie ma bezpośredniego zastosowania do procedury sporządzania planu ogólnego. Jak wskazano w odpowiedzi przesłanej redakcji, plan ogólny będzie dokumentem nadrzędnym dla nowych planów miejscowych, które będą musiały być z nim zgodne.

Magistrat zaznacza ponadto, że profil 21SU nie dopuszcza realizacji obiektów handlu wielkopowierzchniowego, dla których przewidziano odrębną strefę SH. Jednocześnie gmina przyznała, że nie prowadziła odrębnych analiz ruchu dla hipotetycznych wariantów pełnego zagospodarowania tego terenu usługowego. Według urzędu skutki komunikacyjne mają być oceniane w ramach procedury planistycznej, między innymi poprzez uzgodnienia i opiniowanie dokumentu przez właściwych zarządców dróg.

Odnosząc się do Strategii Rozwoju Gminy Mosina do 2034 roku, urząd wskazał, że dokument ten nie stanowi bezpośredniej podstawy rozstrzygnięć planistycznych, jednak jest uwzględniany w procesie planowania przestrzennego. Zdaniem magistratu rozwój funkcji usługowych może w przyszłości skrócić mieszkańcom dystans do podstawowych usług, co w części przypadków może ograniczyć konieczność odbywania dalszych podróży. Jak dodaje magistrat, „ocena szczegółowych skutków komunikacyjnych następuje jednak na kolejnych etapach planowania i realizacji inwestycji”.

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Stan Czerwonki od lat jest tematem zgłaszanym przez mieszkańców Mosiny

Czerwonka w Mosinie częściowo uporządkowana. Na dokończenie prac gmina musi znaleźć pieniądze

Na drodze gruntowej zwanej potocznie Czerwonką w Mosinie zakończył się pierwszy etap prac związanych z …

17 komentarzy

  1. Nareszcie!!!! Napiszcie tylko czy to ma być Lidl , czy Biedra. Do tej pory market w Daszewicach był jak Yeti, wszyscy o nim słyszeli a nikt nie widział. Od lat była mowa o sklepie i nic się nie działo. Może teraz w końcu się uda. Przynajmniej nie będzie trzeba jeździć do Kamionek i Poznania. A na letniego grilla po jakiś promocyjny wielopak to i spacerkiem nawet da radę jak zabraknie dla gości. Tam się teraz dużo ludzie budują to będzie jak znalazł . Na starym wyrobisku to bym nie budował. Jak ściany zaczną pękać to będzie szukanie winnych

    7
    11
    • Bzdura! Markety w Kamionkach są kilkaset metrów od planowanej inwestycji, a kolejny sklep tylko zwiększy ruch przy ul. Poznańskiej.

      12
      5
  2. To ten , co sprzeda ziemię zarobi i Lidl też , a my będziemy się męczyli żeby z podwórka na Poznańską wjechać. Dwóch zarobi kosztem kilkuset?

    9
    3
  3. My chcemy Lidla.

    2
    7
    • Nie po to baranku oddali nam dwa nagie miecze, żebyśmy teraz chodzili do Lidla.

      10
      0
      • Mieszkanka Kamionek

        Witam, jestem za otwarciem nowego sklepu-Lidl byłby super, skoro Dino już jest a inne polskie sieci praktycznie nie istnieją…
        Same Kamionki mocno się rozrosły jak mieszkam tu 8 lat, a sklepów nie ma dużo jak na tylu mieszkańców->to też generuje często zbędny ruch samochodowy do sklepu. Dino-jest za małe i ma bardzo ograniczony asortyment, Netto to jakaś porażka zwłaszcza jesli chodzi o warzywa i świeże, a Biedra w Borówcu-syfioza jakich mało , w dodatku ciągle przeciążona i za mała.
        Te sklepy nie dają rady-wszyscy są wkur….i->klienci na pracowników (bo jest ich za mało), pracownicy na klientów (bo jest ich za dużo).
        Jestem za nowym sklepem.
        Konsumpcjonizm wzrasta, do tego sklepy faktucznie są samoobslugowe-róbmy to w godziwych warunkach.

        3
        5
        • Szanowna Pani, nie ma żadnych przesłanek, że będzie tam Lidl. Również dobrze może powstać w tym miejscu warsztat samochodowy.

    • A kto konkretnie?

  4. Technolog Drewna Bankier

    My chcemy Lidla!
    My poddani!
    On naszym Królem, On nasz Pan? A w Gietrzwałdzie wygrano walkę z kupcami w świątyni!

    7
    1
  5. Jak ktoś chciał żyć w izolacji od spoleczenstwa to trzeba było się budować w Bieszczadach. Tereny podmiejskie naturalną koleją rzeczy chcą się rozwijać i strefy usługowe to jedna z możliwości rozwoju.

    1
    10
    • No jasne. Co 500 metrów market. O to nam chodziło! Wszak po to przenieśliśmy się na wieś, żeby żyć w hałasie i smrodzie spalin.

      9
      1
    • Jak ktoś chciał żyć w mieście, mieć wszystko pod nosem, trzeba było tam zostać. Tereny podmiejskie naturalną koleją rzeczy – w cywilizowanym społeczeństwie – powinny pozostać enklawą zieleni i stanowić 'płuca’ dla zatłoczonego miasta.

      13
      1
  6. Usługi zlokalizowane na tym terenie mogą wygenerować co najwyżej ruch lokalny, czyli z usług tych skorzystają głównie okoliczni mieszkańcy. Dlaczego zatem miałoby się lokalnie zrobić tłoczniej na Poznańskiej? Co może powstać takiego na tym terenie, żeby wygenerowało ruch ponadlokalny? Problemem nie jest zwiększony ruch na Poznańskiej, tylko ruch w pobliżu sąsiednich domów.

    4
    7
    • Każdy duży market generuje dodatkowy ruch, chociażby ciężarówek z towarem

      9
      3
      • Zniesmaczony mieszkaniec

        Wg przedstawicieli gminy taki obszar nie generuje większego ruchu więc takich mamy specjalistów. Jak twierdzą gdyby były domy to przecież ludzie tez by jechali do pracy, odwieź dzieci do szkoły itp. Rozmawiasz z debilami albo w d…. mają postulaty obywateli.

  7. Lidl bywa fajny, szkoda, ze nie opłaci podatków CIT w lokalizacji sklepu, ani w naszej gminie ani nawet w tym kraju Choc jest czasami lepiej oceniany niż inne dyskonty to jednak jest niemiecką kolonialną ekspozyturą handlową. A szkoda, bo fajnie sie tam kupuje. Szkoda ze na chwale i zysk dawnym okupantom… do dzis czycimy ofiary napasci również Daszewiczan

    11
    1

Dodaj komentarz