Strona główna / Aktualności / Ponowny proces w sprawie potrójnego zabójstwa w Puszczykowie. Sprawa wróciła do Sądu Okręgowego w Poznaniu

Ponowny proces w sprawie potrójnego zabójstwa w Puszczykowie. Sprawa wróciła do Sądu Okręgowego w Poznaniu

W poniedziałek, 19 stycznia, przed Sądem Okręgowym w Poznaniu rozpoczyna się ponowny proces Serhija T., oskarżonego o zabójstwo żony i dwóch córek w Puszczykowie. Sprawa wraca do pierwszej instancji po uchyleniu wcześniejszego wyroku dożywotniego więzienia z przyczyn proceduralnychobecności w składzie orzekającym tzw. neosędziego.

Dożywocie uchylone z powodów formalnych

Proces dotyczy jednej z najbardziej wstrząsających zbrodni, jakie w ostatnich latach miały miejsce w regionie. Serhij T. został oskarżony o brutalne zabójstwo trzech osób, do którego doszło w listopadzie 2023 roku w jednym z domów w Puszczykowie. Po dokonaniu zbrodni mężczyzna sam zgłosił się na policję.

Pierwszy proces rozpoczął się 21 maja 2024 roku przed Sądem Okręgowym w Poznaniu. W marcu 2025 roku zapadł wyrok skazujący na dożywotnie pozbawienie wolności. Orzeczenie nie było prawomocne. Apelacje złożyli zarówno prokurator, jak i obrońca oskarżonego.

Zarzutem podniesionym w postępowaniu odwoławczym był udział w składzie orzekającym sędziego Daniela Jurkiewicza. Obrona wskazała na problem tzw. nienależytej obsady sądu, argumentując, że sędzia ten uzyskał nominację w procedurze kwestionowanej z punktu widzenia konstytucyjnych standardów niezależności sądów.

Sprawą zajmował się Sąd Apelacyjny w Poznaniu. Pod koniec października 2025 roku sąd ten ograniczył zakres rozpoznania apelacji wyłącznie do tzw. bezwzględnej przesłanki odwoławczej, czyli kwestii składu sądu pierwszej instancji.

„Sąd apelacyjny nie miał wyboru”

Uzasadniając decyzję o uchyleniu wyroku, przewodniczący składu sędziowskiego, sędzia Henryk Komisarski, podkreślił, że zarzut dotyczący obsady sądu „jest w pełni trafny”. Jak zaznaczył, decyzja zapadła mimo świadomości wagi sprawy i jej społecznych konsekwencji.

– „Z wielkim ubolewaniem i żalem stwierdza, że w tak poważnej sprawie, gdzie doszło do zabójstwa trzech osób, sąd apelacyjny jest zmuszony uchylić zaskarżony wyrok, czego nie chciałby absolutnie czynić” – mówił sędzia Komisarski.

Wskazywał jednocześnie, że sąd odwoławczy działał w granicach obowiązującego prawa. – „Mamy jednak do czynienia z bezwzględną przyczyną odwoławczą, nienależytym składem sądu i sąd apelacyjny nie miał wyboru, musiał taką decyzję podjąć, niestety” – podkreślał.

Sędzia wyjaśnił, że problem nie dotyczy automatycznie wszystkich sędziów powołanych na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 roku. W tej konkretnej sprawie sąd uznał jednak, że sposób powołania sędziego Daniela Jurkiewicza nie daje gwarancji spełnienia konstytucyjnych standardów niezależności i bezstronności.

Dramat, który wstrząsnął społecznością

Do zbrodni doszło w nocy z 13 na 14 listopada 2023 roku. Ofiarami byli 29-letnia kobieta oraz jej dwie małe córki. Ustalono, że zgon nastąpił kilka dni przed ujawnieniem ciał. Przez ten czas oskarżony przebywał w domu razem z 11-letnim synem swojej żony, tłumacząc chłopcu, że matka i siostry są chore.

W toku śledztwa, pochodzący z Ukrainy Serhij T. przyznał, że działał z premedytacją. Motywem miały być narastające konflikty rodzinne, problemy finansowe i hazardowe. W trakcie postępowania przygotowawczego mówił, że „chciał pozbyć się problemu”. Biegli uznali go za poczytalnego w chwili popełnienia czynu.

Podczas pierwszego procesu sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonego. W uzasadnieniu wyroku podkreślano brutalność działania oraz brak skruchy. – „Oskarżony nigdy nie wyraził skruchy, wykazuje skłonność do agresji. Działał metodycznie” – wskazywał sędzia Jurkiewicz przy ogłaszaniu wyroku w marcu 2025 roku.

Nowy proces, te same fakty

Uchylenie wyroku nie oznacza zakwestionowania ustaleń faktycznych dotyczących samej zbrodni. Sprawa wraca do Sądu Okręgowego w Poznaniu wyłącznie z powodów formalnych i będzie rozpoznawana od początku przez nowy skład sędziowski. Oskarżony pozostaje w areszcie.

Dla rodziny ofiar oznacza to kolejne miesiące oczekiwania na prawomocne rozstrzygnięcie. Jak informowaliśmy wcześniej na łamach Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej, sprawa od początku budziła ogromne emocje i była uważnie śledzona zarówno lokalnie, jak i w skali ogólnopolskiej.

Poniedziałkowe rozpoczęcie ponownego procesu formalnie otwiera kolejny etap postępowania w sprawie, która już raz zakończyła się najsurowszym możliwym wyrokiem.

Przed domem w Puszczykowie, w którym doszło do zabójstwa przez Serhija T. mieszkańcy ustawiali znicze i maskotki
Przed domem w Puszczykowie, w którym doszło do zabójstwa przez Serhija T. mieszkańcy ustawiali znicze i maskotki

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Zaginiony 33-letni Krystian Zybała – ostatni kontakt z rodziną miał 1 lutego 2026 roku. Policja apeluje o pomoc w ustaleniu jego miejsca pobytu

Zaginął 33-letni mieszkaniec Poznania. Rodzina straciła z nim kontakt na początku lutego

Policjanci z Komisariatu Policji Poznań–Grunwald prowadzą poszukiwania 33-letniego Krystiana Zybały. Mężczyzna po raz ostatni kontaktował …

2 komentarze

  1. Sędzia Komisarski powinien przygotować się na życie poza sądownictwem ! Jak wahadło wróci to zostanie wyrzucony z zawodu i będzie miał problem…

    2
    1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *