Rada Powiatu w Poznaniu, po szerokiej dyskusji, jednogłośnie zdecydowała 30 września o sfinansowaniu połowy kosztów tunelu pod torami w ciągu ul. Dworcowej w Puszczykowie. Przeciwnicy obecnej lokalizacji tunelu apelowali o odłożenie głosowania, jednak uchwała została przyjęta. Teraz decyzję o finansowaniu swojej części inwestycji musi podjąć Rada Miasta Puszczykowa.
Za uchwałą w sprawie powierzenia gminie zarządzania drogą powiatową nr 2495P głosowało 24 radnych. Nikt nie był przeciw, nikt też nie wstrzymał się od głosu. Tego samego dnia Rada Powiatu zmieniła budżet oraz Wieloletnią Prognozę Finansową, wpisując tunel jako osobne przedsięwzięcie na lata 2027–2030.
Powiat ma przeznaczyć na inwestycję do 16,9 mln zł. Środki będą przekazywane w kolejnych latach: 129 tys. zł w 2027 r., 3,4 mln zł w 2028 r., 5,3 mln zł w 2029 r. i 8,1 mln zł w 2030 r. Drugą połowę drogowej części inwestycji miałoby sfinansować Puszczykowo. Termin na ustalenie finansowania mija 28 października.
Do tego dochodzi finansowanie części kolejowej przez PKP Polskie Linie Kolejowe, szacowane na około 10,7 mln zł. Łącznie środki powiatu i PKP PLK mają więc pokryć ponad 60 proc. obecnie zakładanych kosztów całego tunelu. Kosztorys złożony do programu PKP PLK wynosi 36 mln zł netto, czyli 44,3 mln zł brutto.
Ostatni etap przed decyzją miasta
Wicestarosta Tomasz Łubiński podczas sesji wyjaśniał, że decyzję trzeba było podjąć szybko ze względu na termin wymagany przy finansowaniu inwestycji.
„Gmina czeka na tę uchwałę, ponieważ w najbliższym czasie odbędzie się sesja, na której radni będą podejmowali uchwałę dotyczącą finansowania w tej pozostałej części (…), ponieważ termin złożenia montażu finansowego mija 28 października” – mówił.
Po stronie powiatu procedura została więc wykonana. Zarząd Powiatu i burmistrz Puszczykowa mają teraz podpisać porozumienie określające szczegóły finansowania. Następnie Rada Miasta musi zdecydować, czy zabezpieczy swoją część środków w budżecie i WPF.
Dopiero wtedy możliwe będzie przejście do porozumienia z PKP PLK i przetargu w formule „zaprojektuj i wybuduj”.
Jeszcze przed głosowaniem na sesji pojawiły się głosy przeciwko obecnej koncepcji tunelu. Przewodniczący Rady Powiatu Piotr Burdajewicz poinformował, że rano, o godz. 8.50, otrzymał obszerne pismo dotyczące konsultacji społecznych. Jak relacjonował, dokument był „bardzo długi, ma do tego mnóstwo załączników”.
Na sesji wystąpił również Aleksander Kostusiak, przeciwnik lokalizacji tunelu przy ul. Dworcowej. Apelował o odłożenie głosowania i przekonywał, że mieszkańcom przedstawiono tylko jeden wariant. Wskazywał również na wzrost kosztów inwestycji z około 40 do 44 mln zł.
W tej kwestii padło jednak podczas sesji inne wyjaśnienie. Różnica wynika z tego, że wcześniej podawano wartości netto, a obecnie mowa jest o kwotach brutto. Sam kosztorys złożony do PKP PLK opiewa na 36 mln zł netto, czyli 44,3 mln zł brutto.
Radni o bezpieczeństwie i kosztach
Podczas dyskusji część radnych podkreślała przede wszystkim problem bezpieczeństwa i wieloletnie utrudnienia związane z przejazdem kolejowym. Tomasz Gintrowicz z Puszczykowa mówił, że głosowanie jest dla niego jednym z najważniejszych w obecnej kadencji.
„Chwila, która będzie miała miejsce, jest dla mnie jedną z najważniejszych, jeśli nie najważniejszą w obecnej kadencji radnego” – powiedział.
Marzena Fiedler z Puszczykowa zwracała uwagę na bezpieczeństwo uczniów i pacjentów szpitala.
„Sprawa przejazdu kolejowego i przejścia w Puszczykowie na ulicy Dworcowej trwa już od dobrych 10 lat. Mieszkańców jest coraz więcej, samochodów jest coraz więcej. Przejazdów mieliśmy 10 lat temu trzy. W tej chwili mamy tylko dwa.(…) Uważam, że bezpieczeństwo trzeba w tym miejscu poprawić” – mówiła Marzena Fiedler.
Z kolei Jan Broda przypomniał o wypadkach śmiertelnych na torach oraz o braku możliwości przejścia między peronami podczas przejazdu pociągu.
Nie wszyscy radni byli jednak pozbawieni wątpliwości. Waldemar Demuth z Mosiny wskazywał między innymi na wpływ inwestycji na otoczenie zabytkowego dworca oraz na jej przyszłe koszty. Mówił też, że tunel „być może zablokuje inwestycje w tym mieście na wiele lat”. Jednocześnie w głosowaniu poparł uchwałę.
Wątpliwości dotyczące zabytkowego dworca były już przedmiotem analizy. Budynek dworca Puszczykówko pozostaje w koncepcji na swoim miejscu, a szczegółowe rozwiązania mają zostać określone na etapie projektowania.
Co z lokalizacją i innymi wariantami?
Jednym z argumentów przeciwników inwestycji jest możliwość budowy tunelu w innym miejscu. Problem polega na tym, że projekt związany z ul. Dworcową został przygotowany w ramach konkretnego programu PKP PLK, który zakłada zastępowanie istniejących przejazdów kolejowych skrzyżowaniami bezkolizyjnymi. Zmiana lokalizacji oznaczałaby więc także odejście od obecnego modelu finansowania.
Podobne zastrzeżenia dotyczą pomysłów ograniczenia zakresu inwestycji, na przykład budowy jednej nitki tunelu, czy zmiany kategorii drogi. Według informacji przedstawionych podczas sesji takie zmiany mogłyby oznaczać konieczność ponownej oceny projektu przez PKP PLK, a zmiana kategorii drogi pozbawiłaby powiat podstawy do współfinansowania inwestycji.
W dyskusji wracał również argument, że tunel może być zbyt dużym obciążeniem dla budżetu Puszczykowa. Z przedstawionych wyliczeń wynika, że w 2030 r. udział miasta w tunelu oraz innych zaplanowanych inwestycjach wyniósłby łącznie około 15,7 mln zł. Dla porównania w 2024 r. miasto wydało na inwestycje około 15,6 mln zł.
Nie oznacza to automatycznie zatrzymania wszystkich innych zadań, ale przy obecnych założeniach finansowych konieczne byłoby znalezienie dodatkowych środków, zaciągnięcie kredytu albo przesunięcie części inwestycji. Ostateczne obciążenie budżetu będzie zależało także od wyniku przetargu.
Decyzja zapadnie w Puszczykowie
Zwolennicy inwestycji przypominali podczas sesji o doświadczeniach z tunelami w Kostrzynie, Kobylnicy i Pobiedziskach. Wicestarosta Tomasz Łubiński wskazywał również, że w konsultacjach społecznych za budową tunelu opowiedziało się 75 proc. uczestników.
„Z całym szacunkiem do wniosku: gdyby tego programu PKP nie było, to pewnie byśmy tego tunelu nie budowali” – mówił Łubiński.
Na zakończenie dodał: „Pomożemy wam, i teraz Rada Gminy Puszczykowa na najbliższej sesji zdecyduje, czy będzie ta druga część finansowania, czy nie”.
Tak więc po jednogłośnej decyzji Rady Powiatu najważniejsze głosowanie w tej sprawie odbędzie się teraz w Puszczykowie. To miejscy radni zdecydują, czy miasto przyjmie na siebie drugą część finansowania i wpisze inwestycję do swoich dokumentów finansowych.
Materiał dotyczący decyzji Rady Powiatu został opublikowany 30 września 2026 r. i tego samego dnia odbyło się głosowanie. Kolejnym terminem, który może przesądzić o dalszym losie inwestycji, jest 28 października.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.



Mamy 17 mln na rozrycie połowy miasta i tunel dla aut, ale nie mamy 5 mln na kładkę? Może przestańmy mydlić oczy, że chodzi tu o bezpieczeństwo pieszych ;)
Jak to jest, że zawsze pod artykułami o tunelu na Gazecie Mosińsko-Puszczykowskiej różne anonimy piszą te same bzdury możliwe do obalenia jednym linkiem. Może chociaż pod swoim imieniem i nazwiskiem występujcie, chociaż wtedy już by nie było tego efektu co? :)
Na gazecie Mosińskiej wszyscy używają anonimów.
W Mosinie w tunelu zrobiony jest chodnik dla pieszych. Węższy jest dla rowerów, jakoś nikt nie narzeka . Ludzie przechodzą , przejeżdżają rowerami ,z dziećmi wózkami . Jest Ok.
Proszę porównać szerokość ulic i odległości od lini zabudowy, to będzie oczywista odpowiedź.
A dlaczego nie ma tunelu dla samochodów na Sowinieckiej? Z jednej strony szkoła, z drugiej zakupy, a funkcjonuje tam tylko tunel dla pieszych i jest ok. Tak samo powinno być w Puszczykowie.
Od samego początku było wiadome, że tunel powstanie. Koszty im większe tym lepiej , kasę z KPO trzeba wydać szybko. A co do kwoty to proszę wpisać do wujka G jak droga to będzie inwestycja. Przy tych założeniach to ok 120mln.
Jak można w tak krótkim zdaniu zmieścić tyle bzdur? Nie, takie tunele kosztują właśnie tyle co w kosztorysie i jest na to masa przykładów, w tym zakończonych. 120 mln to kosz kilkukrotnie większego tunelu jak np w Czempiniu albo Wrześni
„Radczyni prawna Starostwa wyjaśniła, że pismo dotyczy wewnętrznych spraw gminy, a przed sądem administracyjnym toczy się sprawa ze skargi wojewody dotycząca uchwały o konsultacjach i zarządzenia burmistrza. Podkreśliła, że pieniądze powiatu są „jakby dotacją”: jeśli gmina nie skorzysta z dofinansowania, nie zostaną przekazane albo wrócą do powiatu. Dla powiatu pytanie jest więc tylko jedno: czy przyłączyć się do inwestycji na odcinku drogi powiatowej.” pisze strona puszczykowo.org .
Dokładnie tak będzie – jeśli po drodze wyjdą jakiekolwiek problemy prawne, lub sąd unieważni konsultacje, a Puszczykowo pobierze dotację nienależnie, to będzie musiało ją ZWRÓCIĆ do Powiatu i do PKP. Wtedy CAŁY KOSZT rozpoczętej budowy będzie po stronie MIASTA. Jakby ktokolwiek czytał te wnioski ze zrozumiem, to od początku to właśnie próbują przekazać Radnym mieszkańcy…
Skoro czyta Pan puszczykowo.org to powinien Pan chyba wiedzieć lepiej na tyle, żeby nie siać takiej dezinformacji.
Nie – Pani radczyni starostwa nie mówiła o tym i nie, nie będzie tak, chyba że w mokrych snach osób marzących o zamknięciu Dworcowej i przekierowaniu ruchu z drogi powiatowej pod bliźniaki na 3 Maja i Kosynierów.
Przekierowanie ruchu pod bliźniaki na Niwce jest fizycznie niemożliwe, bo niezgodne z przepisami PKP mówiącymi o minimalnej odległości pomiędzy przejazdami kolejowymi. Dlatego został zlikwidowany przejazd w ciągu 3Maja.
Jestem autorem powyższego wpisu i przeciwnikiem tunelu w ciągu ul.Dworcowej, pomimo codziennego korzystania z tego przejazdu.
A miasto jak zawsze milczy o nieprawidłowościach, o umowach poniżej progu z firmą Rubicon. Czy redakcja w końcu pokaże że potrafi przekazać czytelnikom prawdziwe informacje i zbada sprawę czy też przyjęła schemat energii ciszy???
Nieprawidłowości były ewentualnie w konsultacjach i to jest w sądzie. Umowy tuż poniżej progu przetargowego są dopuszczalne. Pewnie były jakieś zapytania ofertowe może wysyłane mailem… 120 tysięcy za taką koncepcje tunelu to raczej standardowa kwota, więc tu nie warto się czepiać. Pewnie mieszkańcy by się tak nie niepokoili gdyby nie ta afera z CBA i z tym projektantem, ale to też nic pewnego. Moim zdaniem brak jasnych odpowiedzi ze strony Miasta nasila takie nastroje i podejrzliwość ludzi – zupełnie niepotrzebnie, można przecież wszystko jawnie wytłumaczyć, po co ludziom mieszać w głowach i zostawiać miejsce na domysły
Ten tunel powstanie chociażby po to aby był choć jeden bezkolizyjny z linią kolejową przejazd do szpitala/sor . Cała ta sprawa to doskonały przykład jak osoby decyzyjne podejmują nie wszędzie popularną decyzję ze względu na ważne przesłanki.
Ten bezkolizyjny przejazd powinien powstać w Puszczykowie, a nie Puszczykówku. Tam także jest droga powiatowa, to tamtędy jeżdżą najczęściej karetki podczas dyżuru szpitala (to tam doszło do wypadku śmiertelnego z karetką), tam jest więcej miejsca, mniejsza infrastruktura podziemna oraz prawie zerowa zabudowa.