Strona główna / Aktualności / Przystań kajakowa w Wiórku? Radny ostrzega przed utratą dotacji

Przystań kajakowa w Wiórku? Radny ostrzega przed utratą dotacji

Radny Artur Silski złożył interpelację w sprawie zabezpieczenia środków na budowę przystani kajakowej w Wiórku i wystąpienia o dofinansowanie z programu Ministerstwa Sportu. Wskazuje, że przy obecnie  zabezpieczonym budżecie inwestycja nie ma szans na realizację w 2026 roku.

Przystań wodna w Wiórku – ile może kosztować?

Sołectwo Wiórek, położone nad Wartą, przyciąga miłośników turystyki wodnej. Jak podkreśla radny, będący jednocześnie sołtysem Czapur, brakuje tam jednak bezpiecznego miejsca do wodowania i cumowania. – „Obecnie brak jest bezpiecznej infrastruktury umożliwiającej wodowanie i cumowanie jednostek” – napisał w interpelacji.

Szacowany koszt budowy przystani wynosi około 400 tys. zł. Tymczasem w budżecie gminy Mosina na ten cel zapisano jedynie 45 tys. zł. Zdaniem radnego, bez sięgnięcia po środki zewnętrzne inwestycja nie ruszy. Silski proponuje złożenie wniosku w ramach „Programu rozwoju infrastruktury sportowej w województwach – Edycja 2026”.

Program przewiduje dofinansowanie do 60 procent kosztów kwalifikowanych. W przypadku Wiórka mogłoby to oznaczać wsparcie na poziomie około 250 tys. zł. – „Pozyskanie dotacji celowej jest jedyną szansą na realizację tej inwestycji w bieżącym roku” – podkreśla radny.

Aby jednak wniosek miał szanse powodzenia, gmina musi zapewnić wkład własny w wysokości około 140 tys. zł. Przy obecnym zabezpieczeniu środków brakuje ponad 100 tys. zł. Nabór wniosków w systemie AMODIT kończy się 15 marca 2026 roku.

Silski pyta, czy samorząd planuje wystąpić o dofinansowanie oraz czy zostanie przygotowana autopoprawka do budżetu lub przesunięcie środków, które umożliwią realizację inwestycji. Bez takiej decyzji, jak wskazuje, gmina nie będzie mogła skutecznie aplikować o pieniądze.

Radny argumentuje, że nowa przystań mogłaby spełniać standardy bezpieczeństwa i dostępności, wymagane w programie, a także stać się ważnym punktem na turystycznej mapie regionu.

Inicjatywa budowy przystani wyszła od sołtysa Wiórka Piotra Nowaczyka i jak zwraca uwagę burmistrz Dominik Michalak od początku traktowana jest bardzo poważnie. – „Jesteśmy na etapie uzyskiwania zgody wodnoprawnej na realizację zadania. Będziemy szacować czy otrzymamy te zgody do września, gdy będą ostateczne wyniki (należy dołączyć do wniosku prawomocne pozwolenia). Niestety uzyskiwanie zgód wodno-prawnych nie należy do najłatwiejszych. Działamy” – poinformował burmistrz Michalak.

Przystanie wodne na Warcie w okolicach Gminy Mosina i Puszczykowa

Na terenie gminy Mosina funkcjonują obecnie przystanie w Rogalinku i Radzewicach. Działa też kilka wypożyczalni sprzętu wodnego. Od lat zwracana jest jednak uwaga, że gmina nie zapewnia odpowiedniej infrastruktury, a przystanie w dużej mierze utrzymywane są dzięki zaangażowaniu mieszkańców.

Inaczej sytuacja wygląda w sąsiednim Puszczykowie, gdzie na Niwce Starej działa dobrze wyposażona przystań z pomostem, wiatami piknikowymi, slipem, oświetleniem, miejscem na ognisko i zapleczem. Obiekt ma zarządcę wyznaczonego przez urząd i pełni także funkcję lokalnego miejsca spotkań i wydarzeń plenerowych. Przy przystani znajduje się też parking, plac zabaw, miejsce na ognisko i toaleta.

Choć w Rogalinku i Radzewicach występują parkingi i slipy do wodowania jednostek, brakuje jeszcze wielu elementów infrastruktury.

Zdaniem radnego Wiórek, sąsiadujący z Czapurami, mający bezpośredni dostęp do Warty i atrakcyjne położenie przyrodnicze, mógłby dołączyć do sieci miejsc obsługujących turystyczny ruch wodny. Brak inwestycji oznacza jednak dalsze niewykorzystanie potencjału turystycznego tej części gminy.

Odpowiedź urzędu pokaże, czy gmina zdecyduje się na szybkie działania, czy temat przystani zostanie odłożony na kolejne lata.

Warta – jedna z najpiękniejszych tras w Wielkopolsce

Region gminy Mosina oferuje jeden z najciekawszych odcinków rzeki Warty. Prowadzi przez nadwarciańskie łęgi Rogalińskiego Parku Krajobrazowego, największe w Europie skupisko dębów szypułkowych (z czego 60% to pomniki przyrody), otulinę Wielkopolskiego Parku Narodowego, rezerwat Krajkowo oraz malownicze odcinki, gdzie rzeka meandruje wśród lasów, łąk i starorzeczy. To teren o dużej różnorodności przyrodniczej, z bogatą fauną i florą, spokojnymi nurtami i naturalnymi brzegami. Sprzyja dłuższym wyprawom turystycznym, dając możliwość obcowania z przyrodą z perspektywy wody, z dala od miejskiego zgiełku.

X Poznańska Kajakowa Masa Krytyczna - przystań w Puszczykowie
Przystań wodna w Puszczykowie podczas Kajakowej Masy Krytycznej
Kajakowa Masa Krytyczna na przystani w Puszczykowie fot. Rzeka jak marzenie
Kajakowa Masa Krytyczna, wydarzenie organizowane na przystani w Puszczykowie fot. Rzeka jak marzenie
Przystań wodna w Radzewicach (Radzewice Port)
Przystań wodna w Radzewicach (Radzewice Port, gmina Mosina); fot. kajaki2.pl
Przystań kajakowa w Rogalinku (gmina Mosina); fot. kajaki2.pl

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Nowa koparko-ładowarka zakupiona przez Zakład Usług Komunalnych w Mosinie ma wspierać prace drogowo-budowlane

Nowa koparko-ładowarka dla ZUK Mosina. Spółka gminna inwestuje w sprzęt

Zakład Usług Komunalnych w Mosinie kupił nową koparko-ładowarkę, która ma wspierać prace drogowo-budowlane i ziemne …

11 komentarzy

  1. Na wkład milionów do gminnego basenu-widma pieniędzy nie brakowało.

  2. Nie chodziło o basen tylko o ferajnę basenową.

    https://www.youtube.com/watch?v=1dmkFfc8Dcw&t=2s

  3. pół bańki na kilkanaście metrów sześciennych drewna,impregnatu,wkrętów i łączników ciesielskich?
    złodziejstwo w biały dzień.
    kto to wycenia no tak przecież to publiczna kasa

  4. Tylko przystań kajakowa w Rogalinku nad Wartą im. świętego Jana Pawła II ma prawo istnieć oraz funkcjonować w Gminie Mosina.

    https://www.gazeta-mosina.pl/2017/przystan-wodna-rogalinek/

    • Zgadzam się. Ale uważaj kolego bo zaraz usuną ci twgojego posta cenzorzy. Jakiekolwiek wspomnienia o Wielkim Polaku są usuwane z komentarzy przez anty-polaków.
      Ale wracając do tematu ja widzę pole do kompromisu. W Rogalinku zostaje przystań Świętego Jana Pawła II, a we Wiorku moglibyśmy stworzyć bezpieczny azyl dla barek imienia kardynała Stanisława. Na otwarcie zaprosilibyśmy czcigodnego górala spod Rabki. Śpiewom Barki nie byłoby końca. Obie przystanie połączylibyśmy linią promową. Podczas rejsu odbywalby się poczęstunek i degustacja tradycyjnych kremówek według przepisu siostry Eulalii

      • Każdy przyzwoity kajakarz śmieci zabiera ze sobą do domu. Nie tylko kajakarz, ale i turysta. Idziesz w na wyprawę w góry to to co wniosłeś masz moralny obowiązek wobec Matki Natury zabrać ze sobą z powrotem. Żyjemy w kraju, gdzie najlepiej jakby na Giewoncie były ławeczki, kosze na śmieci i stojaki na rowery. Po to idziesz w góry lub na kajak by obcować z naturą. Im mniej ludzkiej działalności o charakterze budowlanym tym lepiej!
        Gazeto z dupy czy potraficie napisać jeszcze rzetelny tekst na jakikolwiek temat? Tych gniotów nie da się czytać. Gdzie jest stara dobra GMP?!

        1
        1
  5. Tylko skończony głupek może robić w strefie chronionej coś takiego. To otulina Parku Narodowego i obowiązują tu szczególne przepisy chroniące przyrodę przed takimi właśnie idiotami. Skuterów wodnych i motorówkarzy wam się zachciewa? Kajakarze nie potrzebują żadnej przystani, tylko kawałka wyrównanego brzegu z wysypanymi kilkoma przyczepami piachu jako plaży dla wszystkich. Najbardziej potrzebne w tej całej hecy są ławeczki i kosze na śmieci. Ot cała prawda o wielkiej przystani kajakowej we Wiórku.

    6
    2
  6. Każdemu wg potrzeb, zapraszam na wycieczkę do przystani w Czerwonaku, inwestycja zrobiona z głową, świetne miejsce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *