W piątkowy poranek, 4 września, przez Rogalin przeszło około 300 owiec należących do stada Majątku Rogalin. Przepęd jest częścią prowadzonej tam gospodarki rolnej i ogranicza zarastanie terenów, które od lat są częścią rogalińskiego krajobrazu.
Owce są częścią krajobrazu Rogalina
Redyk kojarzy się przede wszystkim z górami, ale podobny widok można zobaczyć także w Rogalinie. Jak poinformowało Muzeum Pałac w Rogalinie, 4 września przez drogę i okolicę przeszło około 300 owiec. Tereny te są częścią obszaru, na którym występuje skupisko dębów szypułkowych, położonych nad Wartą i charakterystycznych dla rogalińskiego krajobrazu.
Termin przepędu nie jest podawany wcześniej. Muzeum tłumaczy, że chodzi o dobrostan zwierząt i spokojny przebieg całego przejścia.
„Ze względu na troskę o dobrostan zwierząt oraz spokojny przebieg przepędu nie informujemy z wyprzedzeniem o jego dokładnym terminie” – przekazało Muzeum Pałac w Rogalinie.
Owce są częścią gospodarstwa prowadzonego w Majątku Rogalin. Wypas pomaga utrzymywać tereny trawiaste i ograniczać ich zarastanie krzewami oraz drzewami.
Ma to znaczenie dla wyglądu terenów wokół Pałacu Raczyńskich. Bez takiego użytkowania otwarte łąki z czasem zaczęłyby zarastać.
Nie tylko tradycja, ale też sposób gospodarowania
Kontrolowany wypas ogranicza rozwój roślinności i spowalnia tzw. sukcesję wtórną, czyli proces stopniowego zarastania terenów otwartych. Owce nie oddziałują jednak na roślinność w taki sam sposób jak maszyny używane do koszenia.
„Jest to forma gospodarowania znacznie bardziej złożona niż samo koszenie trawy, ponieważ zwierzęta selektywnie pobierają roślinność, wpływając tym samym na strukturę pastwiska” – wyjaśnia muzeum.
Wypas wpływa także na różnorodność roślinności. Owce przenoszą nasiona, a jednocześnie naturalnie nawożą teren.
Otwarte łąki, zadrzewienia śródpolne i stare dęby nad Wartą, z których słynie Rogalin, są częścią krajobrazu kształtowanego przez przyrodę i działalność człowieka. Jego obecny wygląd jest również związany ze sposobem prowadzenia gospodarki rolnej.
Majątek Rogalin należy do Fundacji im. Raczyńskich przy Muzeum Narodowym w Poznaniu. Prowadzona tam działalność rolnicza, w tym hodowla owiec, ma pomagać w zachowaniu rolniczego charakteru terenów wokół dawnej rezydencji rodziny Raczyńskich.
Jedna owca postanowiła iść własną drogą
Przemarsz stada szybko zwrócił uwagę w mediach społecznościowych. Muzeum opublikowało nagranie pokazujące około 300 owiec przemieszczających się przez Rogalin.
Pod koniec filmu uwagę zwraca jedna z nich. Zamiast trzymać się całego stada, owca zwolniła i przez pewien czas szła własnym tempem.
„Nie spieszyła się, nie oglądała na resztę stada i spokojnie kroczyła swoją drogą, jakby cały redyk odbywał się według jej własnego planu” – napisało Muzeum Pałac w Rogalinie.
Placówka opublikowała później także zdjęcia tej „niezależnej owieczki”. Pokazują one jej samotny fragment drogi, zanim ponownie znalazła się wśród pozostałych zwierząt.
Rogaliński przepęd nie jest wydarzeniem organizowanym dla publiczności. W przeciwieństwie do niektórych redyków znanych z miejscowości górskich, jego termin nie jest wcześniej ogłaszany.
Właśnie dlatego przemarsz kilkuset owiec jest czymś więcej niż efektownym widokiem. Pokazuje, że krajobraz Rogalina nadal jest związany z prowadzoną tutaj gospodarką i tradycyjnymi formami użytkowania ziemi.





Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.



pytam gdzie jest wełna….
I gdzie som piniondze za las !!!
Piękne. Jak dobrze, że się nie poddają w Rogalinie i kultywują tradycje.
Mosina Strefą Wolną od Collegium Humanum vel Varsovia!!!
WOLNY TYBET !!!
SZYBKI TYBET!!!
Przez chwilę myślałem, że to zdjęcie z ostatnich wyborów, gdzie stado baranów dało się nabrać na obiecany świeży powiew, z którego finalnie wyszedł nieświeży bąk…
A za sam redyk szacun, super byloby z tego zrobić atrakcję turystyczną. Pytanie co na to owce?
Kiedy pytają mnie, odpowiadam : BEEEEEEEEEE
Oj tam oj tam. Jak tylko skończymy poglebione analizy w zakresie realnych możliwości strategicznych działań odpowiadających na konkretne potrzeby w oparciu o szereg instytucji, zaangażowanie i współpracę oraz szerokie konsultacje społeczne… nie zmieni się nic w tym zakresie. Chyba, że na gorsze…
To jest zdjęcie z rozpoczęcia roku w Collegium Humanum aka Varsovia, wszyscy są w szampańskich nastrojach i czekają na błogosławieństwo.
Witam serdecznie! Mam pytanie a propos powyższych owiec – czy jest to gatunek, którego korzenie sięgają południowej Sycylii?
Ja za to sięgam z sentymentem do interpelacji pana radnego Arkadiusza, który wspomina o przybyszach z całej Europy. Ja mam pytanie czy to chodzi o konkretny kraj lub lub wyspę?
https://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja%202024-2029/Interpelacj%C4%99%20%20i%20zapytania%202024/or-br.0003.246.2026.pdf
A co stanie się gdy przyjadą kierowcy z 1/5 eUROPY a reszta przyjedzie z 2/5 aZjI następnie z 1/5 AfRyKi oraz z 1/5 MADeGaSkARu?
Poniżej załączam ciekawą interpelację:
https://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja%202024-2029/Interpelacj%C4%99%20%20i%20zapytania%202024/br.0003.194.2025.pdf
Mam przy okazji pytanie:
Czy wraz z budową basenu przewidziana będzie również możliwość wynajęcia lub wydzierżawienia przez radnych salek albo powierzchni biurowych?
Podobno basen pojawił się w szpitalu w Puszczykówku- na tyle wystarczyło 70 mln z KPO
Niestety jest to odmiana typowo polska, która nie ma jednej podstawowej cechy tj. nie potrafi szybko i sprawnie wyczuć siana np. na działce.
Ja osobiście preferuję zagraniczne rasy, sam poniekąd czuje sie w połowie Polakiem a w połowie Włochem.
Najgorzej, kiedy takie owce fanno fuga i trzeba odpalać Piaggio, robić giro d’onore po wsi i zaganiać całe stado z powrotem na właściwe miejsce.
Co by jednak nie powiedzieć, na działkach w Krośnie było zdecydowanie łatwiej, bo graniczą bezpośrednio z cmentarzem, który jest ogrodzony.
Jak więc owce postanowiły zrobić sobie wycieczkę, to wystarczyło odpalić Piaggio, zrobić „vroom-vroom, signore!” i kierować stado w stronę jedynego ogrodzonego obiektu w okolicy.
W Mosinie w ramach kolejnej edycji festiwalu biegowego Knur Parku odbędzie się przyznanie Medali Uśmiechu Baranka dla najbardziej łebskich oraz figlarnych absolwentów Collegium Humanum obecnie Varsovia. Mosińskie Bractwo Absolwentów Collegium Humanum vel Varsovia wydało już rekomendacje dla tegorocznych laureatów tego zaszczytnego trofeum. Darz Bór!!!
Witam barrrdzo serrrdecznie! Zapraszam wieczorem na ulicę Dworcową w Mosinie, jest tam ciemno jak w dopie. Co poszło nie tak?