Podczas Sesji Rady Miejskiej, która odbędzie się w czwartek 5 marca 2026 roku radni zagłosują nad przyjęciem uchwały dotyczącej Strategii Rozwoju Gminy do 2034 roku. Strategia jest fundamentem dla przyszłych inwestycji oraz polityki społecznej w regionie. 167 stronicowy dokument wskazuje kierunki rozwoju w obszarze gospodarki, transportu czy planowania przestrzennego. Wzorem lat ubiegłych budzi też ożywioną dyskusję wśród mieszkańców.
Strategia Rozwoju Gminy Mosina do 2034 roku – dokument strategiczny
Mosiński samorząd zlecił zewnętrznej firmie projekt Strategii Rozwoju Gminy do 2034 roku. Strategia ma wyznaczać kierunek dla kolejnych budżetów i planowanych inwestycji. To na jej podstawie gmina ma przygotowywać wnioski o dofinansowania oraz planować wydatki w następnych latach. Podczas poprzedniej Sesji Rady Miejskiej radni zapoznali się jedynie z prezentacją dokumentu i nie podejmowali uchwały. Głosowanie nad jego przyjęciem zapowiedziano w najbliższy czwartek.
„W nowym systemie zintegrowanego planowania społeczno-gospodarczego i przestrzennego strategia rozwoju gminy stanowi dokument podstawowy, „parasolowy”, zawierając także zapisy dotyczące ustaleń i rekomendacji w zakresie kształtowania polityki przestrzennej w gminie” – czytamy we wstępie.
O wizji gminy: „Naturalnie piękne miejsce”
Wizja rozwoju do 2034 roku opiera się na haśle „Naturalnie piękne miejsce w Metropolii Poznań”. Wizja ma łączyć ochronę m.in. Wielkopolskiego Parku Narodowego czy strefy ujęcia wody z nowoczesną gospodarką. Autorzy w opracowaniu merytorycznym zaznaczają, że strategia musi „zapewnić powiązanie wizji, misji i celów gminy (…) z wymiarem przestrzennym”.
Strategia kładzie duży nacisk na ochronę unikalnych zasobów naturalnych, w tym Wielkopolskiego Parku Narodowego oraz Rogalina. Strefa ochrony ujęcia wody Mosina-Krajkowo zajmuje ponad jedną trzecią powierzchni gminy, co często prowadzi do konfliktów przestrzennych. Dokument sugeruje aktywne starania o zrekompensowanie utraconych korzyści gospodarczych wynikających z tych ograniczeń środowiskowych.
„Wizja gminy Mosina (…) łączy dwa niezwykle ważne dziś aspekty – piękno natury oraz pojęcie miejsca przez co niesie w sobie duży ładunek treści” brzmi fragment dokumentu. -„(…) W przypadku gminy Mosina owa cecha [piękno] jest niesztuczna, prawdziwa, szczera, jakby oczywista” – czytamy.
O priorytetach gospodarczych i komunikacyjnych
Jak dowiadujemy się z opracowania kluczową barierą rozwojową pozostaje niska baza podatkowa i brak dużych podmiotów gospodarczych. Dochody budżetu na mieszkańca (w 2023 roku) wyniosły 5330,53 zł, co jest jednym z najniższych wyników w powiecie poznańskim. W dokumencie przygotowanym przez PMC Sp. z o.o. podkreślono, że należy „projektować cele i działania wokół potrzeby znalezienia nowych inwestorów i podatników”.
„Powinno się więc (…) projektować cele i działania wokół potrzeby znalezienia nowych inwestorów (i podatników), poprawy dostępności transportowej alternatywnej wobec drogi nr 430, wzmacniania walorów związanych z unikalnym dziedzictwem i rozbudowaną bazą sportowo-rekreacyjną” – czytamy.
Problemy komunikacyjne są wymieniane jako priorytet, ponieważ dobowy ruch na drodze wojewódzkiej nr 430 przekracza 18,8 tysiąca pojazdów. Strategia zakłada też budowę mitycznej obwodnicy Mosiny w ciągu drogi wojewódzkiej nr 431. – „Gmina będzie działała na rzecz realizacji priorytetowych przedsięwzięć – budowy obwodnic Mosiny, a także będzie aktywnie uczestniczyć w realizacji przedsięwzięć realizowanych przez inne podmioty, w tym budowy mostu Luboń-Czapury i drogi Babki-Świątniki” – brzmi treść strategii. Jednak w opiniach wielu mieszkańców plany te wciąż pozostają jedynie w sferze marzeń. Wśród planowanych inwestycji wymienia się też budowę Centrum Usług Społecznych oraz rozszerzenie oferty e-usług dla interesantów urzędu.
Problemy demograficzne oraz koncentracja na Mosinie
Poważnym wyzwaniem jest gwałtowne załamanie demograficzne. Wskaźnik urodzin spadł z poziomu 13 na tysiąc mieszkańców w 2018 roku do zaledwie 7,6 w roku 2023. Pomimo, że ilość mieszkańców jest coraz większa, od 2021 roku gmina odnotowuje spadek naturalny, co zmusza Urząd Miejski w Mosinie do rewizji planów dotyczących oświaty i opieki nad seniorami.
Realizacja tych założeń będzie zależeć od skuteczności w pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych, szczególnie w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Bez przełamania barier finansowych i komunikacyjnych, ambitne cele mogą okazać się trudne do osiągnięcia w zakładanym terminie do 2034 roku. Choć gmina prezentowana jest jako miejsce o dużym potencjale, wielu mieszkańców sołectw takich jak Czapury, Babki czy Daszewice obawia się dalszej centralizacji infrastruktury w samej Mosinie. Problem ten został też dostrzeżony przez autorów strategii. – „Wciąż odnotowuje się rozbieżność spojrzeń na problematykę rozwoju gminy między „starymi” mieszkańcami (zwłaszcza zasiedlającymi Mosinę) oraz „nowymi”, w szczególności z najbardziej oddalonych miejscowości”
Na przygotowanie poprzedniej strategii z kasy urzędowej wydano ponad 73 tys. zł netto. Jak dotąd urząd nie podał kosztów przygotowania aktualnego dokumentu.
Z dokumentem można zapoznać się: TUTAJ.
Jakie zapisy wymienione w strategii rozwoju uważają Państwo za najważniejsze dla poprawy jakości życia w naszej gminie?
Aktualizacja 06.03.2026 r.:
Na wniosek burmistrza projekt strategii został wycofany z porządku obrad Sesji.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


Mosina musi mieć patrona zatwierdzonego przez Kurię Biskupią w Poznaniu. Bez prawowitego patrona rozwoju nie będzie nigdy.
Trzeba było od razu wmieszać w to papieża.
Tylko on jest godny być patronem.
Ja mam jedno pytanie. Ile to kosztowało i dlaczego tak drogo? Skoro poprzednia kosztowała 70 tys. To ta zapewne więcej bo inflacja. Z artykułu wynika, że znów karmi się nas ogólnikami.
W powiecie trzeba pomnożyć koszt opracowań przez 17 gmin.
Ktoś w Poznaniu nieźle zarobił.
Ba! 2 479 gmin w polsce i to dopiero kwota
Kolejny papier typu ,,półkownik”, robiony raczej jako alibii planowanych działań, STRATEGIA GMINY, to coś więcej niż kładki i deptak przy kanale.
To jest niesamowite! Czuję jak moje życie się odmienia. Teraz będą kury znosić złote jajka, a w fontannie tryskać będzie szampan.
Burmistrz powtarza, że gmina jest biedna. Ale ponad 20.000 zł na zmianę herbu i ponad 70.000 zł na dokument o niczym jednak mieliśmy? 100.000 zł wyrzucone w błoto tylko żeby pokazać, że coś się robi. A ja się pytam- jak władza ma zamiar w praktyce wykorzystać ten dokument? Potrzebowała wydać 70.000 zł żeby się dowiedzieć, że w budżecie jest mało pieniędzy bo brak przedsiębiorstw? Albo że WPN jest istotny z uwagi na walory ekologiczne? Za 100.000 zł mogliby dofinansować wymianę kilku kopciuchow I to by miało bardziej realny wpływ na funkcjonowanie gminy.
Trafna diagnoza. Po co został burmistrzem jak obca firma musi mu strategię budować? Nie chce mi się komentować poczynań tego amatora.
Jest to związane z planem ogólnym więc zmiany ustawowe
Strategia jak strategia, czyli brak wizji i strategii. Taka miał być- nijaka. Dokument zrobiony poprawnie, zgodnie z przepisami. Posłuży jedynie jako tzw. Podkładka do starania się o środki zewnętrzne- unijne, jako dokument wymagany. Nie zawiera aspektów, które mogłyby wywoływać kontrowersje społeczne i rzutować na aspekty polityczne. Jeżeli ma to być dokument powiązany z planem ogólnym, to strach się bać planu ogólnego, którego projekt przedłoży społeczeństwu burmistrz- już niebawem
.
Ten projekt planu ogólnego już widać przeciez od dłuższego czasu
Nie znalazłem w tym dokumencie żadnej innowatorskiej myśli, kierunku lub czegokolwiek nowego do czego mielibyśmy dążyć, rozwijać, inwestować.
Sterta banałów i wiedzy ogólnej którą zna każdy przedszkolak.
Zal.