Trzech mężczyzn zostało zatrzymanych po kradzieży Citroena Berlingo z terenu Puszczykowa. Właściciel odnalazł swój samochód na rynku niespełna półtorej godziny po zgłoszeniu kradzieży, a w środku zastał podejrzanych spokojnie jedzących śniadanie. Wcześniej sprawcy uszkodzili skradzione auto, drugi samochód właściciela oraz nawierzchnię ulicy w Puszczykowie.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 29 lipca. Jak poinformowała 31 lipca Komenda Miejska Policji w Poznaniu, około godziny 5:00 właściciel zauważył, że sprzed domu zniknął jego Citroen Berlingo. Samochód był otwarty, a wewnątrz pozostawiono kluczyki.
Mimo że wyjazd pojazdu blokowało zaparkowane BMW, sprawcom udało się odjechać. Podczas manewru uszkodzili jednak samochód właściciela.
Około godziny 6:20 właściciel wraz z synem odnalazł skradzionego Citroena na rynku w centrum Puszczykowa. Widok, który zastali na miejscu, okazał się nietypowy.
– „Gdy pokrzywdzony, wraz z synem, podszedł do odnalezionego Citroena, zastał wewnątrz zdumiewający widok – w środku siedziało trzech mężczyzn, którzy za nic mieli fakt, że przebywają w skradzionym aucie. W dodatku mężczyźni jedli wewnątrz pojazdu śniadanie” – przekazał sierż. Michał Wiśniowski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Na miejsce skierowano patrole z Lubonia, Komornik i Mosiny. Wszyscy trzej mężczyźni zostali zatrzymani.
Zniszczony samochód i uszkodzona droga
Według ustaleń policji sposób jazdy sprawców doprowadził do poważnego uszkodzenia skradzionego pojazdu. Citroen stracił między innymi koło i część przedniego zderzaka.
Jazda w takim stanie spowodowała również uszkodzenie nawierzchni drogi na terenie Puszczykowa.
Policjanci zabezpieczyli monitoring oraz przeprowadzili oględziny pojazdu z udziałem technika kryminalistyki i śledczego z Komisariatu Policji w Puszczykowie.
Jak ustalono, za kierownicą skradzionego Citroena siedział 48-letni mężczyzna. Towarzyszyli mu 50- i 40-latek.
Kolejne zarzuty dla kierowcy
Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że 48-latek nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Zostały mu wcześniej cofnięte.
Funkcjonariusze wyczuli od niego również wyraźną woń alkoholu. W związku z tym pobrano krew do badań laboratoryjnych, które mają wykazać, czy prowadził samochód pod wpływem alkoholu.
Wszyscy trzej usłyszeli zarzut kradzieży samochodu. Dodatkowo 40-latek odpowie za ten czyn w warunkach recydywy, a 48-latek usłyszał także zarzut prowadzenia pojazdu pomimo cofniętych uprawnień.
– „To nie koniec problemów, z jakimi muszą liczyć się podejrzani. Policjanci z Komisariatu Policji w Puszczykowie skierują również wnioski o ukaranie trójki zatrzymanych mężczyzn za zniszczenie drogi publicznej oraz uszkodzenie BMW. Dodatkowo, jeżeli wyniki badań krwi wykażą, że 48-latek kierował Citroenem pod wpływem alkoholu, odpowie on za kolejne przestępstwo” – poinformował sierż. Michał Wiśniowski.
Za kradzież samochodu zatrzymanym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, jednak ostateczna lista zarzutów może być o wiele dłuższa.


Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.

Jaka narodowość sprawców? Bo styl dosyć wschodni raczej
Jakie wyznanie sprawców? Bo styl dość katolicki raczej
Ukra ukra ukradzionko
Debi, debi, debilontko.
SKAD BYLI SPRAWCY BO TO JEST ISTOTNE DLA MIESZKANCOW PUSZCZYKOWA I OKOLIC.
ONI PRZYJECHALI Z DĄBROWY GÓRNICZEJ!
Nie wierzę w to co czytam i widzę xD Są dwie opcje. Albo debile do potegi, albo chcieli po pudła za friko pożyć i pojeść.
Wiadomo jakiej narodowości byli sprawcy. To DUŃCZYCY !!! Ostatnio sporo ich było w Poznaniu ;) To Gang Olsena ;)
Czyli… siedzieli w skradzionym aucie po drugiej stronie ulicy od komisariatu, a Właściciel sam znalazł go pierwszy przeszukując całe miasto? :O