3 ostatnie mieszkania na sprzedaż Berdychowski Volkswagen - wyprzedaż 2020 Na sprzedaż lokal usługowy

Archiwum autora

Elżbieta Bylczyńska

Redaktor naczelna Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej

Nie czuję się winny

Pod koniec ubiegłego roku Sławomir Ambrożewicz – kierownik referatu planowania przestrzennego UM w Mosinie – został dyscyplinarnie zwolniony z pracy po publikacjach w Głosie Wielkopolskim. W artykułach zarzucano mu działanie w interesie firmy Family House, budującej domy w Czapurach. W tej sprawie suchej nitki nie pozostawia na urzędniku mosińska opozycja. Wpisy – komentarze na jednej ze stron internetowych szkalują Ambrożewicza, (zajmując się także jego życiem prywatnym) pomimo tego, że żaden wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł. Poprosiłam S. Ambrożewicza o wypowiedź na łamach gazety. Odmówił, powiedział, że nie wierzy dziennikarzom, nie wierzy w ich dobre intencje. Zaznaczył, że nie czuje się winny, dlatego odwołał się od decyzji burmistrza.

Zarzuty o nieprzestrzeganie prawa to bzdury

Z Andrzejem Balcerkiem Burmistrzem Puszczykowa rozmawia Elżbieta Bylczyńska

Liczy się każdy grosz

Mosińskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych, którego prezesem jest Elżbieta Andrzejczak, a jej zastępcą Tomasz Górny, działa już 10 lat. Z tej okazji 30 maja odbyła się uroczystość, którą rozpoczęła Msza św. w intencji podopiecznych Stowarzyszenia, w kościele św. Mikołaja w Mosinie. Impreza jubileuszowa miała miejsce w Mosińskim Ośrodku Kultury.Warto przy tej okazji opowiedzieć o tych, którzy swoim zaangażowaniem i piękną postawą czynią wiele dobrego.

Najważniejsze jest uzdrowienie duchowe

Dzień Matki, 26 maja niektórzy członkowie Mosińskiego Związku Emerytów spędzili w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Oborach. Pielgrzymowali jak zwykle pod przewodnictwem Krystyny i Jerzego Malinowskich i jak zwykle zostali bardzo serdecznie przyjęci przez o. Piotra Mączyńskiego, duchowego opiekuna pątników.

Jak dzień kanonizacji obchodzono w Mosinie?

Z organizatorem uroczystości kościelnych, ks. kan. Edwardem Majką, proboszczem parafii p.w. Św. Mikołaja w Mosinie rozmawia Elżbieta Bylczyńska.

Spala się dla innych

W niedzielę 27 kwietnia, w dniu kanonizacji Jana Pawła II w Poznaniu wystąpił legendarny śpiewak Placido Domingo. W koncercie pt. „Tu zaczęła się Polska” towarzyszyli mu: sopranistki Angel Joy Blue i Micaela Oeste, syn Placido Domingo junior, Justyna Steczkowska oraz Orkiestra Teatru Muzycznego w Poznaniu i śpiewacy chórów Teatru Muzycznego i Akademickiego UAM. Dyrygował Eugene Kohn. Koncert, którego pierwszą część wypełniły utwory powstałe do wierszy Karola Wojtyły zainaugurował także święto jubileuszu 1050 – lecia Chrztu Polski. W drugiej części publiczność usłyszała dziesięć utworów osobiście wybranych przez Domingo, m.in. Verdiego, Straussa, Pucciniego.

Placido Domingo jest już w Poznaniu

Dobry, szczery, serdeczny – tak najkrócej można określić światowej sławy hiszpańskiego tenora, Placido Domingo, który w piątek 25 kwietnia spotkał się w Poznaniu z dziennikarzami na konferencji prasowej. W niedzielę 27 kwietnia, w dniu kanonizacji Jana Pawła II maestro wystąpi na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Koncert odbędzie się w Sali Ziemi, przed siedmioma tysiącami widzów.

To jest „być albo nie być” dla szpitala w Puszczykowie

Nie wybudowanie bloku operacyjnego spowoduje zamknięcie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. O konieczności budowy nowego oddziału operacyjnego w puszczykowskim szpitalu z prezes szpitala, Ewą Wieją rozmawia Elżbieta Bylczyńska.

Serce wsi – ludzie chcą się angażować i pomagać

Z radnym Rady Miejskiej w Mosinie, Waldemarem Wiązkiem rozmawia Elżbieta Bylczyńska

Zabiega Pan o to, żeby w Krosinku została rozbudowana szkoła, dlaczego?

Staram się dostrzegać wszystkie plusy, ale minusy niestety też są…

Anna Kreczmer, teolog z wykształcenia, mieszkanka Mosiny, Ziemię Świętą odwiedziła już wiele razy. Na kanwie wydarzeń, których była uczestnikiem napisała książkę pt. „Bliskie spotkania z półksiężycem”, której nić przewodnią stanowi zderzenie dwóch religii, a także uczucie między dwojgiem bohaterów powieści, dziewczyną z Polski i chłopakiem wyznającym islam. Jak para młodych ludzi poradzi sobie z problemem różnej wiary i kultury? Czy taka miłość może znaleźć swoją pełnię? Czy miłość do ludzi w ogóle, z tak różnych światów jest realna? Na te i inne pytania odpowiada autorka w swojej książce.

Bzy pachnące i kaliny…

Spacerując po poznańskiej Cytadeli natknęłam się na pięknie utrzymane miejsce, zajmujące powierzchnię 1500 metrów kwadratowych, doskonale rosnącej i wypielęgnowanej zieleni oraz utrzymanej w dobrym stanie architektury cmentarnej. Był to cmentarz brytyjskich żołnierzy poległych w czasie I i II Wojny Światowej.

Te dzieci rodzą się po prostu z miłości

Widząc zaangażowanie Szymona Wytykowskiego z Mosiny, ojca siedmiorga dzieci, chciałoby się powiedzieć, że jest on jednym z pionierów wprowadzających w Polsce Karty Dużych Rodzin.

Kiedy pacjent już tu przebywa i czuje się lepiej …

Ordynatorem Oddziału Opieki Paliatywno – Hospicyjnej w puszczykowskim szpitalu jest od początku dr Zbigniew Popow, specjalista II stopnia z zakresu anestezjologii i reanimacji, specjalista medycyny paliatywnej.

Rozmawiamy po uroczystości otwarcia nowego oddziału, kilka dni przed przeniesieniem pacjentów z siódmego piętra do budynku na parterze. Na pustym jeszcze i pachnącym nowością oddziale trwa rozpakowywanie sprzętu, środków i mebli, zakupionych przez fundację „CARE”, której dr Popow jest prezesem.

Moja mama mnie zdradziła

Pogotowie rodzinne w Mosinie, ul. Kilińskiego 15, trzy pokojowe mieszkanie:

– A moja mama mnie zdradziła. – Dlaczego cię zdradziła? – Bo była w domu, a teraz sobie poszła do innego męża. I tata pił piwo i nas bił takim czarnym paskiem. – A tutaj jest ci dobrze? – Taak, tylko czasem się kłócimy. No i Adam mnie wyzywa. A Kacper bije Wiktorię. I mam tu udrapane, bo Marzena niechcący mnie podrapała. Proszę pani, ja idę do przedszkola, a Marzena do szkoły…

Zamieszania wokół przychodni na Dworcowej w Mosinie ciąg dalszy

Pacjent, który zadzwonił do gazety i poprosił o interwencję, powiedział nam, że przychodni grozi wyłączenie ogrzewania i prądu. W związku z tym pacjentów się nie rejestruje i tak naprawdę nie wiadomo, kto ma ich leczyć. Twierdzi się również, że to Gmina odpowiada za zamieszanie i zaistniałą sytuację. Poprosiliśmy w urzędzie o wyjaśnienie.